{"id":26533,"date":"2024-03-23T13:41:55","date_gmt":"2024-03-23T12:41:55","guid":{"rendered":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/?p=26533"},"modified":"2024-03-23T13:52:19","modified_gmt":"2024-03-23T12:52:19","slug":"niedziela-palmowa-2","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/?p=26533","title":{"rendered":"Niedziela Palmowa"},"content":{"rendered":"<p class=\"western\"><span style=\"color: #ffffff;\"><span style=\"font-family: Merriweather;\"><span style=\"font-size: large;\"><b>Tekst Ewangelii (<\/b><\/span><\/span><span style=\"font-family: Merriweather;\"><span style=\"font-size: large;\"><i><b>Mk<\/b><\/i><\/span><\/span><span style=\"font-family: Merriweather;\"><span style=\"font-size: large;\"><b>\u00a014,1-15,47):<\/b><\/span><\/span><span style=\"font-family: Merriweather;\"><span style=\"font-size: large;\">\u00a0Za dwa dni by\u0142a Pascha i \u015awi\u0119to Prza\u015bnik\u00f3w. Arcykap\u0142ani i uczeni w Pi\u015bmie szukali sposobu, jak by Jezusa podst\u0119pnie uj\u0105\u0107 i zabi\u0107. Lecz m\u00f3wili: \u00abTylko nie w czasie \u015bwi\u0119ta, by nie by\u0142o wzburzenia mi\u0119dzy ludem\u00bb.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p>A gdy Jezus by\u0142 w Betanii, w domu Szymona Tr\u0119dowatego, i siedzia\u0142 za sto\u0142em, przysz\u0142a kobieta z alabastrowym flakonikiem prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogiego. Rozbi\u0142a flakonik i wyla\u0142a Mu olejek na g\u0142ow\u0119. A niekt\u00f3rzy oburzyli si\u0119, m\u00f3wi\u0105c mi\u0119dzy sob\u0105: \u00abPo co to marnowanie olejku? Wszak mo\u017cna by\u0142o olejek ten sprzeda\u0107 dro\u017cej ni\u017c za trzysta denar\u00f3w i rozda\u0107 ubogim\u00bb. I przeciw niej szemrali. Lecz Jezus rzek\u0142: \u00abZostawcie j\u0105; czemu sprawiacie jej przykro\u015b\u0107? Dobry uczynek spe\u0142ni\u0142a wzgl\u0119dem Mnie. Bo ubogich zawsze macie u siebie i kiedy zechcecie, mo\u017cecie im dobrze czyni\u0107; lecz Mnie nie zawsze macie. Ona uczyni\u0142a, co mog\u0142a; ju\u017c naprz\u00f3d nama\u015bci\u0142a moje cia\u0142o na pogrzeb. Zaprawd\u0119, powiadam wam: Gdziekolwiek po ca\u0142ym \u015bwiecie g\u0142osi\u0107 b\u0119d\u0105 t\u0119 Ewangeli\u0119, b\u0119d\u0105 r\u00f3wnie\u017c opowiada\u0107 na jej pami\u0105tk\u0119 to, co uczyni\u0142a\u00bb.<\/p>\n<p>Wtedy Judasz Iskariota, jeden z Dwunastu, poszed\u0142 do arcykap\u0142an\u00f3w, aby im Go wyda\u0107. Gdy to us\u0142yszeli, ucieszyli si\u0119 i przyrzekli da\u0107 mu pieni\u0105dze. Odt\u0105d szuka\u0142 dogodnej sposobno\u015bci, jak by Go wyda\u0107.<\/p>\n<p>W pierwszy dzie\u0144 Prza\u015bnik\u00f3w, kiedy ofiarowywano Pasch\u0119, zapytali Jezusa Jego uczniowie: \u00abGdzie chcesz, aby\u015bmy poszli poczyni\u0107 przygotowania, \u017ceby\u015b m\u00f3g\u0142 spo\u017cy\u0107 Pasch\u0119?\u00bb I pos\u0142a\u0142 dw\u00f3ch spo\u015br\u00f3d swoich uczni\u00f3w z tym poleceniem: \u00abId\u017acie do miasta, a spotka was cz\u0142owiek, nios\u0105cy dzban wody. Id\u017acie za nim i tam, gdzie wejdzie, powiecie gospodarzowi: Nauczyciel pyta: gdzie jest dla Mnie izba, w kt\u00f3rej m\u00f3g\u0142bym spo\u017cy\u0107 Pasch\u0119 z moimi uczniami? On wska\u017ce wam na g\u00f3rze sal\u0119 du\u017c\u0105, us\u0142an\u01055 i gotow\u0105. Tam przygotujecie dla nas\u00bb. Uczniowie wybrali si\u0119 i przyszli do miasta, gdzie znale\u017ali, tak jak im powiedzia\u0142, i przygotowali Pasch\u0119.<\/p>\n<p>Z nastaniem wieczoru przyszed\u0142 tam razem z Dwunastoma. A gdy zaj\u0119li miejsca i jedli, Jezus rzek\u0142: \u00abZaprawd\u0119, powiadam wam: jeden z was Mnie zdradzi, ten, kt\u00f3ry je ze Mn\u0105\u00bb. Zacz\u0119li si\u0119 smuci\u0107 i pyta\u0107 jeden po drugim: \u00abCzy\u017cbym ja?\u00bb On im rzek\u0142: \u00abJeden z Dwunastu, ten, kt\u00f3ry ze Mn\u0105 r\u0119k\u0119 zanurza w misie. Wprawdzie Syn Cz\u0142owieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu cz\u0142owiekowi, przez kt\u00f3rego Syn Cz\u0142owieczy b\u0119dzie wydany. By\u0142oby lepiej dla tego cz\u0142owieka, gdyby si\u0119 nie narodzi\u0142\u00bb.<\/p>\n<p>A gdy jedli, wzi\u0105\u0142 chleb, odm\u00f3wi\u0142 b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo, po\u0142ama\u0142 i da\u0142 im m\u00f3wi\u0105c: \u00abBierzcie, to jest Cia\u0142o moje\u00bb. Potem wzi\u0105\u0142 kielich i odm\u00f3wiwszy dzi\u0119kczynienie da\u0142 im, i pili z niego wszyscy. I rzek\u0142 do nich: \u00abTo jest moja Krew Przymierza, kt\u00f3ra za wielu b\u0119dzie wylana. Zaprawd\u0119, powiadam wam: Odt\u0105d nie b\u0119d\u0119 ju\u017c pi\u0142 z owocu winnego krzewu a\u017c do owego dnia, kiedy pi\u0107 go b\u0119d\u0119 nowy w kr\u00f3lestwie Bo\u017cym\u00bb.<\/p>\n<p>Po od\u015bpiewaniu hymnu wyszli w stron\u0119 G\u00f3ry Oliwnej. Wtedy Jezus im rzek\u0142: \u00abWszyscy zw\u0105tpicie we Mnie. Jest bowiem napisane: Uderz\u0119 pasterza, a rozprosz\u0105 si\u0119 owce. Lecz gdy powstan\u0119, uprzedz\u0119 was do Galilei\u00bb. Na to rzek\u0142 Mu Piotr: \u00abCho\u0107by wszyscy zw\u0105tpili, ale nie ja!\u00bb Odpowiedzia\u0142 mu Jezus: \u00abZaprawd\u0119, powiadam ci: dzisiaj, tej nocy, zanim kogut dwa razy zapieje, ty trzy razy si\u0119 Mnie wyprzesz\u00bb. Lecz on tym bardziej zapewnia\u0142: \u00abCho\u0107by mi przysz\u0142o umrze\u0107 z Tob\u0105, nie wypr\u0119 si\u0119 Ciebie\u00bb. I wszyscy tak samo m\u00f3wili.<\/p>\n<p>A kiedy przyszli do ogrodu zwanego Getsemani, rzek\u0142 Jezus do swoich uczni\u00f3w: \u00abUsi\u0105d\u017acie tutaj, Ja tymczasem b\u0119d\u0119 si\u0119 modli\u0142\u00bb. Wzi\u0105\u0142 ze sob\u0105 Piotra, Jakuba i Jana i pocz\u0105\u0142 dr\u017ce\u0107, i odczuwa\u0107 trwog\u0119. I rzek\u0142 do nich: \u00abSmutna jest moja dusza a\u017c do \u015bmierci; zosta\u0144cie tu i czuwajcie!\u00bb I odszed\u0142szy nieco dalej, upad\u0142 na ziemi\u0119 i modli\u0142 si\u0119, \u017ceby &#8211; je\u015bli to mo\u017cliwe &#8211; omin\u0119\u0142a Go ta godzina. I m\u00f3wi\u0142: \u00abAbba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest mo\u017cliwe, zabierz ten kielich ode Mnie! Lecz nie to, co Ja chc\u0119, ale to, co Ty [niech si\u0119 stanie]!\u00bb<br \/>\nPotem wr\u00f3ci\u0142 i zasta\u0142 ich \u015bpi\u0105cych. Rzek\u0142 do Piotra: \u00abSzymonie, \u015bpisz? Jednej godziny nie mog\u0142e\u015b czuwa\u0107? Czuwajcie i m\u00f3dlcie si\u0119, aby\u015bcie nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale cia\u0142o s\u0142abe\u00bb. Odszed\u0142 znowu i modli\u0142 si\u0119, powtarzaj\u0105c te same s\u0142owa. Gdy wr\u00f3ci\u0142, zasta\u0142 ich \u015bpi\u0105cych, gdy\u017c oczy ich by\u0142y snem zmorzone, i nie wiedzieli, co Mu odpowiedzie\u0107.<br \/>\nGdy przyszed\u0142 po raz trzeci, rzek\u0142 do nich: \u00ab\u015apicie dalej i odpoczywacie? Dosy\u0107! Przysz\u0142a godzina, oto Syn Cz\u0142owieczy b\u0119dzie wydany w r\u0119ce grzesznik\u00f3w. Wsta\u0144cie, chod\u017amy, oto zbli\u017ca si\u0119 m\u00f3j zdrajca\u00bb.<\/p>\n<p>I zaraz, gdy On jeszcze m\u00f3wi\u0142, zjawi\u0142 si\u0119 Judasz, jeden z Dwunastu, a z nim zgraja z mieczami i kijami wys\u0142ana przez arcykap\u0142an\u00f3w, uczonych w Pi\u015bmie i starszych. A zdrajca da\u0142 im taki znak: \u00abTen, kt\u00f3rego poca\u0142uj\u0119, to On; chwy\u0107cie Go i prowad\u017acie ostro\u017cnie!\u00bb. Skoro tylko przyszed\u0142, przyst\u0105pi\u0142 do Jezusa i rzek\u0142: \u00abRabbi!\u00bb, i poca\u0142owa\u0142 Go. Tamci za\u015b rzucili si\u0119 na Niego, i pochwycili Go. A jeden z tych, kt\u00f3rzy tam stali, doby\u0142 miecza, uderzy\u0142 s\u0142ug\u0119 najwy\u017cszego kap\u0142ana i odci\u0105\u0142 mu ucho. A Jezus zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i rzek\u0142 do nich: \u00abWyszli\u015bcie z mieczami i kijami, jak na zb\u00f3jc\u0119, \u017ceby Mnie pochwyci\u0107. Codziennie naucza\u0142em u was w \u015bwi\u0105tyni, a nie pojmali\u015bcie Mnie. Ale Pisma musz\u0105 si\u0119 wype\u0142ni\u0107\u00bb. Wtedy opu\u015bcili Go wszyscy i uciekli. A pewien m\u0142odzieniec13 szed\u0142 za Nim, odziany prze\u015bcierad\u0142em na go\u0142ym ciele. Chcieli go chwyci\u0107, lecz on zostawi\u0142 prze\u015bcierad\u0142o i nago uciek\u0142 od nich.<\/p>\n<p>A Jezusa zaprowadzili do najwy\u017cszego kap\u0142ana, u kt\u00f3rego zebrali si\u0119 wszyscy arcykap\u0142ani, starsi i uczeni w Pi\u015bmie. Piotr za\u015b szed\u0142 za Nim z daleka a\u017c na dziedziniec pa\u0142acu najwy\u017cszego kap\u0142ana. Tam siedzia\u0142 mi\u0119dzy s\u0142u\u017cb\u0105 i grza\u0142 si\u0119 przy ogniu. Tymczasem arcykap\u0142ani i ca\u0142a Wysoka Rada szukali \u015bwiadectwa przeciw Jezusowi, aby Go zg\u0142adzi\u0107, lecz nie znale\u017ali. Wielu wprawdzie zeznawa\u0142o fa\u0142szywie przeciwko Niemu, ale \u015bwiadectwa te nie by\u0142y zgodne. A niekt\u00f3rzy wyst\u0105pili i zeznali fa\u0142szywie przeciw Niemu: \u00abMy\u015bmy s\u0142yszeli, jak On m\u00f3wi\u0142: &#8222;Ja zburz\u0119 ten przybytek uczyniony ludzk\u0105 r\u0119k\u0105 i w ci\u0105gu trzech dni zbuduj\u0119 inny, nie r\u0119k\u0105 ludzk\u0105 uczyniony&#8221;\u00bb. Lecz i w tym ich \u015bwiadectwo nie by\u0142o zgodne. Wtedy najwy\u017cszy kap\u0142an wyst\u0105pi\u0142 na \u015brodek i zapyta\u0142 Jezusa: \u00abNic nie odpowiadasz na to, co oni zeznaj\u0105 przeciw Tobie?\u00bb Lecz On milcza\u0142 i nic nie odpowiedzia\u0142. Najwy\u017cszy kap\u0142an zapyta\u0142 Go ponownie: \u00abCzy Ty jeste\u015b Mesjasz, Syn B\u0142ogos\u0142awionego?\u00bb Jezus odpowiedzia\u0142: \u00abJa jestem. Ujrzycie Syna Cz\u0142owieczego, siedz\u0105cego po prawicy Wszechmocnego i nadchodz\u0105cego z ob\u0142okami niebieskimi\u00bb. W\u00f3wczas najwy\u017cszy kap\u0142an rozdar\u0142 swoje szaty i rzek\u0142: \u00abNa c\u00f3\u017c nam jeszcze potrzeba \u015bwiadk\u00f3w? S\u0142yszeli\u015bcie blu\u017anierstwo. C\u00f3\u017c wam si\u0119 zdaje?\u00bb Oni za\u015b wszyscy wydali wyrok, \u017ce winien jest \u015bmierci. I niekt\u00f3rzy zacz\u0119li plu\u0107 na Niego; zakrywali Mu twarz, policzkowali Go i m\u00f3wili: \u00abProrokuj!\u00bb Tak\u017ce s\u0142udzy bili Go pi\u0119\u015bciami po twarzy.<\/p>\n<p>Kiedy Piotr by\u0142 na dole na dziedzi\u0144cu, przysz\u0142a jedna ze s\u0142u\u017c\u0105cych najwy\u017cszego kap\u0142ana. Zobaczywszy Piotra grzej\u0105cego si\u0119 [przy ogniu], przypatrzy\u0142a mu si\u0119 i rzek\u0142a: \u00abI ty\u015b by\u0142 z Nazarejczykiem Jezusem\u00bb. Lecz on zaprzeczy\u0142 temu, m\u00f3wi\u0105c: \u00abNie wiem i nie rozumiem, co m\u00f3wisz\u00bb. I wyszed\u0142 na zewn\u0105trz do przedsionka, a kogut zapia\u0142. S\u0142u\u017c\u0105ca, widz\u0105c go, znowu zacz\u0119\u0142a m\u00f3wi\u0107 do tych, kt\u00f3rzy tam stali: \u00abTo jest jeden z nich\u00bb. A on ponownie zaprzeczy\u0142. Po chwili ci, kt\u00f3rzy tam stali, m\u00f3wili znowu do Piotra: \u00abNa pewno jeste\u015b jednym z nich, jeste\u015b tak\u017ce Galilejczykiem\u00bb. Lecz on pocz\u0105\u0142 si\u0119 zaklina\u0107 i przysi\u0119ga\u0107: \u00abNie znam tego cz\u0142owieka, o kt\u00f3rym m\u00f3wicie\u00bb. I w tej chwili kogut powt\u00f3rnie zapia\u0142. Wspomnia\u0142 Piotr na s\u0142owa, kt\u00f3re mu powiedzia\u0142 Jezus: \u00abPierwej, nim kogut dwa razy zapieje, trzy razy Mnie si\u0119 wyprzesz\u00bb. I wybuchn\u0105\u0142 p\u0142aczem.<\/p>\n<p>Zaraz wczesnym rankiem arcykap\u0142ani wraz ze starszymi i uczonymi w Pi\u015bmie i ca\u0142a Wysoka Rada powzi\u0119li uchwa\u0142\u0119. Kazali Jezusa zwi\u0105zanego odprowadzi\u0107 i wydali Go Pi\u0142atowi. Pi\u0142at zapyta\u0142 Go: \u00abCzy Ty jeste\u015b kr\u00f3lem \u017cydowskim?\u00bb Odpowiedzia\u0142 mu: \u00abTak, Ja nim jestem\u00bb. Arcykap\u0142ani za\u015b oskar\u017cali Go o wiele rzeczy. Pi\u0142at ponownie Go zapyta\u0142: \u00abNic nie odpowiadasz? Zwa\u017c, o jakie rzeczy Ci\u0119 oskar\u017caj\u0105\u00bb. Lecz Jezus nic ju\u017c nie odpowiedzia\u0142, tak \u017ce Pi\u0142at si\u0119 dziwi\u0142.<\/p>\n<p>Na ka\u017cde za\u015b \u015bwi\u0119to mia\u0142 zwyczaj uwalnia\u0107 im jednego wi\u0119\u017ania, kt\u00f3rego \u017c\u0105dali. A by\u0142 tam jeden, zwany Barabaszem, uwi\u0119ziony z buntownikami, kt\u00f3rzy w rozruchu pope\u0142nili zab\u00f3jstwo. T\u0142um przyszed\u0142 i zacz\u0105\u0142 domaga\u0107 si\u0119 tego, co zawsze im czyni\u0142. Pi\u0142at im odpowiedzia\u0142: \u00abJe\u015bli chcecie, uwolni\u0119 wam Kr\u00f3la \u017bydowskiego?\u00bb Wiedzia\u0142 bowiem, \u017ce arcykap\u0142ani wydali Go przez zawi\u015b\u0107. Lecz arcykap\u0142ani podburzyli t\u0142um, \u017ceby uwolni\u0142 im raczej Barabasza. Pi\u0142at ponownie ich zapyta\u0142: \u00abC\u00f3\u017c wi\u0119c mam uczyni\u0107 z tym, kt\u00f3rego nazywacie Kr\u00f3lem \u017bydowskim?\u00bb Odpowiedzieli mu krzykiem: \u00abUkrzy\u017cuj Go!\u00bb Pi\u0142at odpar\u0142: \u00abC\u00f3\u017c wi\u0119c z\u0142ego uczyni\u0142?\u00bb Lecz oni jeszcze g\u0142o\u015bniej krzyczeli: \u00abUkrzy\u017cuj Go!\u00bb Wtedy Pi\u0142at, chc\u0105c zadowoli\u0107 t\u0142um, uwolni\u0142 Barabasza, Jezusa za\u015b kaza\u0142 ubiczowa\u0107 i wyda\u0142 na ukrzy\u017cowanie.<\/p>\n<p>\u017bo\u0142nierze zaprowadzili Go na wewn\u0119trzny dziedziniec, czyli pretorium, i zwo\u0142ali ca\u0142\u0105 kohort\u0119. Ubrali Go w purpur\u0119 i upl\u00f3t\u0142szy wieniec z ciernia w\u0142o\u017cyli Mu na g\u0142ow\u0119. I zacz\u0119li Go pozdrawia\u0107: \u00abWitaj, Kr\u00f3lu \u017bydowski!\u00bb Przy tym bili Go trzcin\u0105 po g\u0142owie, pluli na Niego i przykl\u0119kaj\u0105c oddawali Mu ho\u0142d. A gdy Go wyszydzili, zdj\u0119li z Niego purpur\u0119 i w\u0142o\u017cyli na Niego w\u0142asne Jego szaty.<\/p>\n<p>Nast\u0119pnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzy\u017cowa\u0107. I przymusili niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, kt\u00f3ry wracaj\u0105c z pola w\u0142a\u015bnie przechodzi\u0142, \u017ceby ni\u00f3s\u0142 krzy\u017c Jego. Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy miejsce Czaszki. Tam dawali Mu wino zaprawione mirr\u0105, lecz On nie przyj\u0105\u0142. Ukrzy\u017cowali Go i rozdzielili mi\u0119dzy siebie Jego szaty, rzucaj\u0105c o nie losy, co kt\u00f3ry mia\u0142 zabra\u0107. A by\u0142a godzina trzecia, gdy Go ukrzy\u017cowali. By\u0142 te\u017c napis z podaniem Jego winy, tak u\u0142o\u017cony: \u00abKr\u00f3l \u017bydowski\u00bb. Razem z Nim ukrzy\u017cowali dw\u00f3ch z\u0142oczy\u0144c\u00f3w, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Tak wype\u0142ni\u0142o si\u0119 s\u0142owo Pisma: W poczet z\u0142oczy\u0144c\u00f3w zosta\u0142 zaliczony. Ci za\u015b, kt\u00f3rzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrz\u0105sali g\u0142owami, m\u00f3wi\u0105c: \u00abEj, Ty, kt\u00f3ry burzysz przybytek i w trzech dniach go odbudowujesz, zejd\u017a z krzy\u017ca i wybaw samego siebie!\u00bb Podobnie arcykap\u0142ani wraz z uczonymi w Pi\u015bmie drwili mi\u0119dzy sob\u0105 i m\u00f3wili: \u00abInnych wybawia\u0142, siebie nie mo\u017ce wybawi\u0107. Mesjasz, kr\u00f3l Izraela, niech\u017ce teraz zejdzie z krzy\u017ca, \u017ceby\u015bmy widzieli i uwierzyli\u00bb. L\u017cyli Go tak\u017ce ci, kt\u00f3rzy byli z Nim ukrzy\u017cowani.<\/p>\n<p>A gdy nadesz\u0142a godzina sz\u00f3sta, mrok ogarn\u0105\u0142 ca\u0142\u0105 ziemi\u0119 a\u017c do godziny dziewi\u0105tej. O godzinie dziewi\u0105tej Jezus zawo\u0142a\u0142 dono\u015bnym g\u0142osem: \u00abEloi, Eloi, lemasabachthani\u00bb, to znaczy: Bo\u017ce m\u00f3j, Bo\u017ce m\u00f3j, czemu\u015b Mnie opu\u015bci\u0142? Niekt\u00f3rzy ze stoj\u0105cych obok, s\u0142ysz\u0105c to, m\u00f3wili: \u00abPatrz, wo\u0142a Eliasza\u00bb. Kto\u015b pobieg\u0142 i nape\u0142niwszy g\u0105bk\u0119 octem, w\u0142o\u017cy\u0142 na trzcin\u0119 i dawa\u0142 Mu pi\u0107, m\u00f3wi\u0105c: \u00abPoczekajcie, zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, \u017ceby Go zdj\u0105\u0107 [z krzy\u017ca]\u00bb. Lecz Jezus zawo\u0142a\u0142 dono\u015bnym g\u0142osem i odda\u0142 ducha.<\/p>\n<p>A zas\u0142ona przybytku rozdar\u0142a si\u0119 na dwoje, z g\u00f3ry na d\u00f3\u0142. Setnik za\u015b, kt\u00f3ry sta\u0142 naprzeciw, widz\u0105c, \u017ce w ten spos\u00f3b odda\u0142 ducha, rzek\u0142: \u00abPrawdziwie, ten cz\u0142owiek by\u0142 Synem Bo\u017cym\u00bb. By\u0142y tam r\u00f3wnie\u017c niewiasty, kt\u00f3re przypatrywa\u0142y si\u0119 z daleka, mi\u0119dzy nimi Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i J\u00f3zefa, i Salome. Kiedy przebywa\u0142 w Galilei, one towarzyszy\u0142y Mu i us\u0142ugiwa\u0142y. I by\u0142o wiele innych, kt\u00f3re razem z Nim przysz\u0142y do Jerozolimy.<\/p>\n<p>Pod wiecz\u00f3r ju\u017c, poniewa\u017c by\u0142o Przygotowanie, czyli dzie\u0144 przed szabatem, przyszed\u0142 J\u00f3zef z Arymatei, powa\u017cny cz\u0142onek Rady, kt\u00f3ry r\u00f3wnie\u017c wyczekiwa\u0142 kr\u00f3lestwa Bo\u017cego. \u015amia\u0142o uda\u0142 si\u0119 do Pi\u0142ata i poprosi\u0142 o cia\u0142o Jezusa. Pi\u0142at zdziwi\u0142 si\u0119, \u017ce ju\u017c skona\u0142. Kaza\u0142 przywo\u0142a\u0107 setnika i pyta\u0142 go, czy ju\u017c dawno umar\u0142. Upewniony przez setnika, podarowa\u0142 cia\u0142o J\u00f3zefowi. Ten kupi\u0142 p\u0142\u00f3tno, zdj\u0105\u0142 Jezusa [z krzy\u017ca], owin\u0105\u0142 w p\u0142\u00f3tno i z\u0142o\u017cy\u0142 w grobie, kt\u00f3ry wykuty by\u0142 w skale. Przed wej\u015bcie do grobu zatoczy\u0142 kamie\u0144. A Maria Magdalena i Maria, matka J\u00f3zefa, przygl\u0105da\u0142y si\u0119, gdzie Go z\u0142o\u017cono.<\/p>\n<p class=\"western\" align=\"center\"><span style=\"color: #9b2302;\"><span style=\"font-family: Merriweather;\"><span style=\"font-size: large;\"><i><b>\u00abPrawdziwie, ten cz\u0142owiek by\u0142 Synem Bo\u017cym\u00bb<\/b><\/i><\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"western\"><span style=\"color: #ffffff;\"><span style=\"font-family: Fira Sans;\"><span style=\"font-size: large;\">Dzisiaj, w Liturgii S\u0142owa czytana jest M\u0119ka Pa\u0144ska wed\u0142ug \u015bw. Marka, w kt\u00f3rej s\u0142yszymy niesamowite \u015bwiadectwo: \u00abPrawdziwie, ten cz\u0142owiek by\u0142 Synem Bo\u017cym\u00bb . Ewangelista zwraca uwag\u0119 na to, \u017ce te s\u0142owa wychodz\u0105 z ust setnika rzymskiego, kt\u00f3ry jest poruszony, pomimo tego, \u017ce uczestniczy\u0142 ju\u017c w tylu egzekucjach ze wzgl\u0119du na sw\u00f3j pobyt w obcym, podleg\u0142ym kraju.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p>Nie\u0142atwo jest odpowiedzie\u0107 na pytanie, co takiego m\u00f3g\u0142 zobaczy\u0107 na tej Twarzy \u2013 nieludzko um\u0119czonej \u2013 \u017ce zrobi\u0142a na nim takie wra\u017cenie. Tak czy inaczej, prawdopodobnie pozna\u0142, \u017ce by\u0142o to oblicze niewinne, oblicze cz\u0142owieka opuszczonego i zdradzonego w imi\u0119 czyjego\u015b w\u0142asnego interesu, lub, \u017ce by\u0142 to Kto\u015b, kto w milczeniu, w niepoj\u0119ty spos\u00f3b przyjmuje wszystkie cierpienia. By\u0107 mo\u017ce nawet poczu\u0142, \u017ce jest wsp\u00f3\u0142odpowiedzialny za niesprawiedliwo\u015b\u0107, gdy\u017c nie kiwn\u0105\u0142 palcem, aby jej zapobiec, podobnie jak inni umywaj\u0105 r\u0119ce od problem\u00f3w bli\u017anich.<\/p>\n<p>Obraz setnika rzymskiego to obraz ludzko\u015bci, kt\u00f3ra kontempluje, a zarazem wyznanie wiary poganina. Jezus umiera sam, niewinny, ubiczowany, opuszczony, ale jednocze\u015bnie pe\u0142en ufno\u015bci i wiary w sens swojej misji oraz zachowuj\u0105cy \u201eresztki mi\u0142o\u015bci\u201d, kt\u00f3re pozostawi\u0142y w jego ciele biczowania.<\/p>\n<p>Wcze\u015bniej, podczas wjazdu do Jerozolimy, ludzie oklaskiwali Jezusa, uznaj\u0105c Go za Tego, kt\u00f3ry przychodzi w imi\u0119 Pa\u0144skie . Nasze tegoroczne uznanie Jezusa za Zbawiciela nie jest ju\u017c tak niepewne, pe\u0142ne iluzorycznej niewiedzy, jak reakcja mieszka\u0144c\u00f3w Jerozolimy. Nasza aklamacja jest bowiem skierowana do Tego, kt\u00f3ry odda\u0142 samego Siebie i wyszed\u0142 z tego zwyci\u0119sko. Dlatego te\u017c: \u00abSiebie samych \u015bcielmy pokornie przed Chrystusem, a nie tuniki, martwe ga\u0142\u0119zie i \u0142odygi krzew\u00f3w, kt\u00f3re raduj\u0105 oczy jedynie przez par\u0119 godzin. Obleczeni w Jego \u0142ask\u0119, czyli w Niego samego k\u0142ad\u017amy si\u0119 pod Jego nogi jak roz\u015bcielone tuniki\u00bb (\u015bw. Andrzej, biskup Krety).<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tekst Ewangelii (Mk\u00a014,1-15,47):\u00a0Za dwa dni by\u0142a Pascha i \u015awi\u0119to Prza\u015bnik\u00f3w. Arcykap\u0142ani i uczeni w Pi\u015bmie szukali sposobu, jak by Jezusa podst\u0119pnie uj\u0105\u0107 i zabi\u0107. Lecz m\u00f3wili: \u00abTylko nie w czasie \u015bwi\u0119ta, by nie by\u0142o wzburzenia mi\u0119dzy ludem\u00bb. A gdy Jezus by\u0142 w Betanii, w domu Szymona Tr\u0119dowatego, i siedzia\u0142 za sto\u0142em, przysz\u0142a kobieta z alabastrowym flakonikiem prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogiego. Rozbi\u0142a flakonik i wyla\u0142a Mu olejek na g\u0142ow\u0119. A niekt\u00f3rzy oburzyli si\u0119, m\u00f3wi\u0105c mi\u0119dzy sob\u0105: \u00abPo co to marnowanie olejku? Wszak mo\u017cna by\u0142o olejek ten sprzeda\u0107 dro\u017cej ni\u017c za trzysta denar\u00f3w i rozda\u0107 ubogim\u00bb. I przeciw niej szemrali. Lecz Jezus rzek\u0142: \u00abZostawcie j\u0105; czemu sprawiacie jej przykro\u015b\u0107? Dobry uczynek spe\u0142ni\u0142a wzgl\u0119dem Mnie. Bo ubogich zawsze macie u siebie i kiedy zechcecie, mo\u017cecie im dobrze czyni\u0107; lecz Mnie nie zawsze macie. Ona uczyni\u0142a, co mog\u0142a; ju\u017c naprz\u00f3d nama\u015bci\u0142a moje cia\u0142o na pogrzeb. Zaprawd\u0119, powiadam wam: Gdziekolwiek po ca\u0142ym \u015bwiecie g\u0142osi\u0107&hellip;<\/p>\n<p> <a class=\"more-link\" href=\"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/?p=26533\">Czytaj dalej<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":{"0":"post-26533","1":"post","2":"type-post","3":"status-publish","4":"format-standard","6":"category-uncategorized"},"brizy_media":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/26533","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=26533"}],"version-history":[{"count":2,"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/26533\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":26535,"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/26533\/revisions\/26535"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=26533"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=26533"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=26533"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}