{"id":28448,"date":"2025-04-12T20:23:54","date_gmt":"2025-04-12T18:23:54","guid":{"rendered":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/?p=28448"},"modified":"2025-04-12T20:23:54","modified_gmt":"2025-04-12T18:23:54","slug":"niedziela-palmowa-3","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/?p=28448","title":{"rendered":"Niedziela Palmowa"},"content":{"rendered":"<p class=\"western\">Tekst Ewangelii (\u0141k\u00a022,14-23,56):\u00a0A gdy nadesz\u0142a pora, zaj\u0105\u0142 miejsce u sto\u0142u i Aposto\u0142owie z Nim. Wtedy rzek\u0142 do nich: Gor\u0105co pragn\u0105\u0142em spo\u017cy\u0107 Pasch\u0119 z wami, zanim b\u0119d\u0119 cierpia\u0142. Albowiem powiadam wam: Ju\u017c jej spo\u017cywa\u0107 nie b\u0119d\u0119, a\u017c si\u0119 spe\u0142ni w kr\u00f3lestwie Bo\u017cym. Potem wzi\u0105\u0142 kielich i odm\u00f3wiwszy dzi\u0119kczynienie rzek\u0142: We\u017acie go i podzielcie mi\u0119dzy siebie; albowiem powiadam wam: odt\u0105d nie b\u0119d\u0119 ju\u017c pi\u0142 z owocu winnego krzewu, a\u017c przyjdzie kr\u00f3lestwo Bo\u017ce.<\/p>\n<p>Nast\u0119pnie wzi\u0105\u0142 chleb, odm\u00f3wiwszy dzi\u0119kczynienie po\u0142ama\u0142 go i poda\u0142 m\u00f3wi\u0105c: To jest Cia\u0142o moje, kt\u00f3re za was b\u0119dzie wydane: to czy\u0144cie na moj\u0105 pami\u0105tk\u0119! Tak samo i kielich po wieczerzy, m\u00f3wi\u0105c: Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, kt\u00f3ra za was b\u0119dzie wylana.<\/p>\n<p>Lecz oto r\u0119ka mojego zdrajcy jest ze Mn\u0105 na stole. Wprawdzie Syn Cz\u0142owieczy odchodzi wed\u0142ug tego, jak jest postanowione, lecz biada temu cz\u0142owiekowi, przez kt\u00f3rego b\u0119dzie wydany. A oni zacz\u0119li wypytywa\u0107 jeden drugiego, kto by m\u00f3g\u0142 spo\u015br\u00f3d nich to uczyni\u0107.<\/p>\n<p>Powsta\u0142 r\u00f3wnie\u017c sp\u00f3r mi\u0119dzy nimi o to, kt\u00f3ry z nich zdaje si\u0119 by\u0107 najwi\u0119kszy. Lecz On rzek\u0142 do nich: Kr\u00f3lowie narod\u00f3w panuj\u0105 nad nimi, a ich w\u0142adcy przyjmuj\u0105 nazw\u0119 dobroczy\u0144c\u00f3w. Wy za\u015b nie tak macie post\u0119powa\u0107. Lecz najwi\u0119kszy mi\u0119dzy wami niech b\u0119dzie jak najm\u0142odszy, a prze\u0142o\u017cony jak s\u0142uga! Kt\u00f3\u017c bowiem jest wi\u0119kszy? Czy ten, kto siedzi za sto\u0142em, czy ten, kto s\u0142u\u017cy? Czy\u017c nie ten, kto siedzi za sto\u0142em? Ot\u00f3\u017c Ja jestem po\u015br\u00f3d was jak ten, kto s\u0142u\u017cy. Wy\u015bcie wytrwali przy Mnie w moich przeciwno\u015bciach. Dlatego i Ja przekazuj\u0119 wam kr\u00f3lestwo, jak Mnie przekaza\u0142 je m\u00f3j Ojciec: aby\u015bcie w kr\u00f3lestwie moim jedli i pili przy moim stole oraz \u017ceby\u015bcie zasiadali na tronach, s\u0105dz\u0105c dwana\u015bcie pokole\u0144 Izraela.<\/p>\n<p>Szymonie, Szymonie, oto szatan domaga\u0142 si\u0119, \u017ceby was przesia\u0107 jak pszenic\u0119; ale Ja prosi\u0142em za tob\u0105, \u017ceby nie usta\u0142a twoja wiara. Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci. On za\u015b rzek\u0142: Panie, z Tob\u0105 got\u00f3w jestem i\u015b\u0107 nawet do wi\u0119zienia i na \u015bmier\u0107. Lecz Jezus odrzek\u0142: Powiadam ci, Piotrze, nie zapieje dzi\u015b kogut, a ty trzy razy wyprzesz si\u0119 tego, \u017ce Mnie znasz.<\/p>\n<p>I rzek\u0142 do nich: Czy brak wam by\u0142o czego, kiedy was posy\u0142a\u0142em bez trzosa, bez torby i bez sanda\u0142\u00f3w? Oni odpowiedzieli: Niczego. M\u00f3wi\u0142 dalej: Lecz teraz kto ma trzos, niech go we\u017amie; tak samo torb\u0119; a kto nie ma, niech sprzeda sw\u00f3j p\u0142aszcz i kupi miecz! Albowiem powiadam wam: to, co jest napisane, musi si\u0119 spe\u0142ni\u0107 na Mnie: Zaliczony zosta\u0142 do z\u0142oczy\u0144c\u00f3w. To bowiem, co si\u0119 do Mnie odnosi, dochodzi kresu. Oni rzekli: Panie, tu s\u0105 dwa miecze. Odpowiedzia\u0142 im: Wystarczy.<\/p>\n<p>Potem wyszed\u0142 i uda\u0142 si\u0119, wed\u0142ug zwyczaju, na G\u00f3r\u0119 Oliwn\u0105: towarzyszyli Mu tak\u017ce uczniowie. Gdy przyszed\u0142 na miejsce, rzek\u0142 do nich: M\u00f3dlcie si\u0119, aby\u015bcie nie ulegli pokusie. A sam oddali\u0142 si\u0119 od nich na odleg\u0142o\u015b\u0107 jakby rzutu kamieniem, upad\u0142 na kolana i modli\u0142 si\u0119 tymi s\u0142owami: Ojcze, je\u015bli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech si\u0119 stanie! Wtedy ukaza\u0142 Mu si\u0119 anio\u0142 z nieba i umacnia\u0142 Go. Pogr\u0105\u017cony w udr\u0119ce jeszcze usilniej si\u0119 modli\u0142, a Jego pot by\u0142 jak g\u0119ste krople krwi, s\u0105cz\u0105ce si\u0119 na ziemi\u0119. Gdy wsta\u0142 od modlitwy i przyszed\u0142 do uczni\u00f3w, zasta\u0142 ich \u015bpi\u0105cych ze smutku. Rzek\u0142 do nich: Czemu \u015bpicie? Wsta\u0144cie i m\u00f3dlcie si\u0119, aby\u015bcie nie ulegli pokusie.<\/p>\n<p>Gdy On jeszcze m\u00f3wi\u0142, oto zjawi\u0142 si\u0119 t\u0142um. A jeden z Dwunastu, imieniem Judasz, szed\u0142 na ich czele i zbli\u017cy\u0142 si\u0119 do Jezusa, aby Go poca\u0142owa\u0107. Jezus mu rzek\u0142: Judaszu, poca\u0142unkiem wydajesz Syna Cz\u0142owieczego? Towarzysze Jezusa widz\u0105c, na co si\u0119 zanosi, zapytali: Panie, czy mamy uderzy\u0107 mieczem? I kt\u00f3ry\u015b z nich uderzy\u0142 s\u0142ug\u0119 najwy\u017cszego kap\u0142ana i odci\u0105\u0142 mu prawe ucho. Lecz Jezus odpowiedzia\u0142: Przesta\u0144cie, dosy\u0107! I dotkn\u0105wszy ucha, uzdrowi\u0142 go. Do arcykap\u0142an\u00f3w za\u015b, dow\u00f3dcy stra\u017cy \u015bwi\u0105tynnej i starszych, kt\u00f3rzy wyszli przeciw Niemu, Jezus rzek\u0142: Wyszli\u015bcie z mieczami i kijami jak na zb\u00f3jc\u0119? Gdy codziennie bywa\u0142em u was w \u015bwi\u0105tyni, nie podnie\u015bli\u015bcie r\u0105k na Mnie, lecz to jest wasza godzina i panowanie ciemno\u015bci.<\/p>\n<p>Schwycili Go wi\u0119c, poprowadzili i zawiedli do domu najwy\u017cszego kap\u0142ana. A Piotr szed\u0142 z daleka. Gdy rozniecili ogie\u0144 na \u015brodku dziedzi\u0144ca i zasiedli wko\u0142o, Piotr usiad\u0142 tak\u017ce mi\u0119dzy nimi. A jaka\u015b s\u0142u\u017c\u0105ca, zobaczywszy go siedz\u0105cego przy ogniu, przyjrza\u0142a mu si\u0119 uwa\u017cnie i rzek\u0142a: I ten by\u0142 razem z Nim. Lecz on zaprzeczy\u0142 temu, m\u00f3wi\u0105c: Nie znam Go, kobieto. Po chwili zobaczy\u0142 go kto\u015b inny i rzek\u0142: I ty jeste\u015b jednym z nich. Piotr odrzek\u0142: Cz\u0142owieku, nie jestem. Po up\u0142ywie prawie godziny jeszcze kto\u015b inny pocz\u0105\u0142 zawzi\u0119cie twierdzi\u0107: Na pewno i ten by\u0142 razem z Nim; jest przecie\u017c Galilejczykiem. Piotr za\u015b rzek\u0142: Cz\u0142owieku, nie wiem, co m\u00f3wisz. I w tej chwili, gdy on jeszcze m\u00f3wi\u0142, kogut zapia\u0142. A Pan obr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i spojrza\u0142 na Piotra. Wspomnia\u0142 Piotr na s\u0142owo Pana, jak mu powiedzia\u0142: Dzi\u015b, zanim kogut zapieje, trzy razy si\u0119 Mnie wyprzesz. Wyszed\u0142 na zewn\u0105trz i gorzko zap\u0142aka\u0142.<\/p>\n<p>Tymczasem ludzie, kt\u00f3rzy pilnowali Jezusa, naigrawali si\u0119 z Niego i bili Go. Zas\u0142aniali Mu oczy i pytali: Prorokuj, kto Ci\u0119 uderzy\u0142. Wiele te\u017c innych obelg miotali przeciw Niemu.<\/p>\n<p>Skoro dzie\u0144 nasta\u0142, zebra\u0142a si\u0119 starszyzna ludu, arcykap\u0142ani i uczeni w Pi\u015bmie i kazali przyprowadzi\u0107 Go przed swoj\u0105 Rad\u0119. Rzekli: Je\u015bli Ty jeste\u015b Mesjasz, powiedz nam! On im odrzek\u0142: Je\u015bli wam powiem, nie uwierzycie Mi, i je\u015bli was zapytam, nie dacie Mi odpowiedzi. Lecz odt\u0105d Syn Cz\u0142owieczy siedzie\u0107 b\u0119dzie po prawej stronie Wszechmocy Bo\u017cej. Zawo\u0142ali wszyscy: Wi\u0119c Ty jeste\u015b Synem Bo\u017cym? Odpowiedzia\u0142 im: Tak. Jestem Nim. A oni zawo\u0142ali: Na co nam jeszcze potrzeba \u015bwiadectwa? Sami przecie\u017c s\u0142yszeli\u015bmy z ust Jego.<\/p>\n<p>Teraz ca\u0142e ich zgromadzenie powsta\u0142o; i poprowadzili Go przed Pi\u0142ata. Tam zacz\u0119li oskar\u017ca\u0107 Go: Stwierdzili\u015bmy, \u017ce ten cz\u0142owiek podburza nasz nar\u00f3d, \u017ce odwodzi od p\u0142acenia podatk\u00f3w Cezarowi i \u017ce siebie podaje za Mesjasza &#8211; Kr\u00f3la. Pi\u0142at zapyta\u0142 Go: Czy Ty jeste\u015b Kr\u00f3lem \u017cydowskim? Jezus odpowiedzia\u0142 mu: Tak, Ja Nim jestem. Pi\u0142at wi\u0119c o\u015bwiadczy\u0142 arcykap\u0142anom i t\u0142umom: Nie znajduj\u0119 \u017cadnej winy w tym cz\u0142owieku. Lecz oni nastawali i m\u00f3wili: Podburza lud, szerz\u0105c sw\u0105 nauk\u0119 po ca\u0142ej Judei, od Galilei, gdzie rozpocz\u0105\u0142, a\u017c dot\u0105d. Gdy Pi\u0142at to us\u0142ysza\u0142, zapyta\u0142, czy cz\u0142owiek ten jest Galilejczykiem. A gdy si\u0119 upewni\u0142, \u017ce jest spod w\u0142adzy Heroda, odes\u0142a\u0142 Go do Heroda, kt\u00f3ry w tych dniach r\u00f3wnie\u017c przebywa\u0142 w Jerozolimie.<\/p>\n<p>Na widok Jezusa Herod bardzo si\u0119 ucieszy\u0142. Od dawna bowiem chcia\u0142 Go ujrze\u0107, poniewa\u017c s\u0142ysza\u0142 o Nim i spodziewa\u0142 si\u0119, \u017ce zobaczy jaki znak, zdzia\u0142any przez Niego. Zasypa\u0142 Go te\u017c wieloma pytaniami, lecz Jezus nic mu nie odpowiedzia\u0142. Arcykap\u0142ani za\u015b i uczeni w Pi\u015bmie stali i gwa\u0142townie Go oskar\u017cali. W\u00f3wczas wzgardzi\u0142 Nim Herod wraz ze swoj\u0105 stra\u017c\u0105; na po\u015bmiewisko kaza\u0142 ubra\u0107 Go w l\u015bni\u0105cy p\u0142aszcz i odes\u0142a\u0142 do Pi\u0142ata. W tym dniu Herod i Pi\u0142at stali si\u0119 przyjaci\u00f3\u0142mi. Przedtem bowiem \u017cyli z sob\u0105 w nieprzyja\u017ani.<\/p>\n<p>Pi\u0142at wi\u0119c kaza\u0142 zwo\u0142a\u0107 arcykap\u0142an\u00f3w, cz\u0142onk\u00f3w Wysokiej Rady oraz lud i rzek\u0142 do nich: Przywiedli\u015bcie mi tego cz\u0142owieka pod zarzutem, \u017ce podburza lud. Ot\u00f3\u017c ja przes\u0142ucha\u0142em Go wobec was i nie znalaz\u0142em w Nim \u017cadnej winy w sprawach, o kt\u00f3re Go oskar\u017cacie. Ani te\u017c Herod &#8211; bo odes\u0142a\u0142 Go do nas; a oto nie pope\u0142ni\u0142 On nic godnego \u015bmierci. Ka\u017c\u0119 Go wi\u0119c wych\u0142osta\u0107 i uwolni\u0119.<\/p>\n<p>A by\u0142 obowi\u0105zany uwalnia\u0107 im jednego na \u015bwi\u0119ta. Zawo\u0142ali wi\u0119c wszyscy razem: Stra\u0107 Tego, a uwolnij nam Barabasza! By\u0142 on wtr\u0105cony do wi\u0119zienia za jaki\u015b rozruch powsta\u0142y w mie\u015bcie i za zab\u00f3jstwo. Pi\u0142at, chc\u0105c uwolni\u0107 Jezusa, ponownie przem\u00f3wi\u0142 do nich. Lecz oni wo\u0142ali: Ukrzy\u017cuj, ukrzy\u017cuj Go! Zapyta\u0142 ich po raz trzeci: C\u00f3\u017c On z\u0142ego uczyni\u0142? Nie znalaz\u0142em w Nim nic zas\u0142uguj\u0105cego na \u015bmier\u0107. Ka\u017c\u0119 Go wi\u0119c wych\u0142osta\u0107 i uwolni\u0119. Lecz oni nalegali z wielkim wrzaskiem, domagaj\u0105c si\u0119, aby Go ukrzy\u017cowano; i wzmaga\u0142y si\u0119 ich krzyki. Pi\u0142at wi\u0119c zawyrokowa\u0142, \u017ceby ich \u017c\u0105danie zosta\u0142o spe\u0142nione. Uwolni\u0142 im tego, kt\u00f3rego si\u0119 domagali, a kt\u00f3ry za rozruch i zab\u00f3jstwo by\u0142 wtr\u0105cony do wi\u0119zienia; Jezusa za\u015b zda\u0142 na ich wol\u0119.<\/p>\n<p>Gdy Go wyprowadzili, zatrzymali niejakiego Szymona z Cyreny, kt\u00f3ry wraca\u0142 z pola, i w\u0142o\u017cyli na niego krzy\u017c, aby go ni\u00f3s\u0142 za Jezusem. A sz\u0142o za Nim mn\u00f3stwo ludu, tak\u017ce kobiet, kt\u00f3re zawodzi\u0142y i p\u0142aka\u0142y nad Nim. Lecz Jezus zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do nich i rzek\u0142: C\u00f3rki jerozolimskie, nie p\u0142aczcie nade Mn\u0105; p\u0142aczcie raczej nad sob\u0105 i nad waszymi dzie\u0107mi! Oto bowiem przyjd\u0105 dni, kiedy m\u00f3wi\u0107 b\u0119d\u0105: Szcz\u0119\u015bliwe niep\u0142odne \u0142ona, kt\u00f3re nie rodzi\u0142y, i piersi, kt\u00f3re nie karmi\u0142y. Wtedy zaczn\u0105 wo\u0142a\u0107 do g\u00f3r: Padnijcie na nas; a do pag\u00f3rk\u00f3w: Przykryjcie nas! Bo je\u015bli z zielonym drzewem to czyni\u0105, c\u00f3\u017c si\u0119 stanie z suchym? Przyprowadzono te\u017c dw\u00f3ch innych &#8211; z\u0142oczy\u0144c\u00f3w, aby ich z Nim straci\u0107.<\/p>\n<p>Gdy przyszli na miejsce, zwane Czaszk\u0105, ukrzy\u017cowali tam Jego i z\u0142oczy\u0144c\u00f3w, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Lecz Jezus m\u00f3wi\u0142: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedz\u0105, co czyni\u0105. Potem rozdzielili mi\u0119dzy siebie Jego szaty, rzucaj\u0105c losy.<\/p>\n<p>A lud sta\u0142 i patrzy\u0142. Lecz cz\u0142onkowie Wysokiej Rady drwi\u0105co m\u00f3wili: Innych wybawia\u0142, niech\u017ce teraz siebie wybawi, je\u015bli On jest Mesjaszem, Wybra\u0144cem Bo\u017cym. Szydzili z Niego i \u017co\u0142nierze; podchodzili do Niego i podawali Mu ocet, m\u00f3wi\u0105c: Je\u015bli Ty jeste\u015b kr\u00f3lem \u017cydowskim, wybaw sam siebie. By\u0142 tak\u017ce nad Nim napis w j\u0119zyku greckim, \u0142aci\u0144skim i hebrajskim: To jest Kr\u00f3l \u017cydowski.<\/p>\n<p>Jeden ze z\u0142oczy\u0144c\u00f3w, kt\u00f3rych tam powieszono, ur\u0105ga\u0142 Mu: Czy Ty nie jeste\u015b Mesjaszem? Wybaw wi\u0119c siebie i nas. Lecz drugi, karc\u0105c go, rzek\u0142: Ty nawet Boga si\u0119 nie boisz, chocia\u017c t\u0119 sam\u0105 kar\u0119 ponosisz? My przecie\u017c &#8211; sprawiedliwie, odbieramy bowiem s\u0142uszn\u0105 kar\u0119 za nasze uczynki, ale On nic z\u0142ego nie uczyni\u0142. I doda\u0142: Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego kr\u00f3lestwa. Jezus mu odpowiedzia\u0142: Zaprawd\u0119, powiadam ci: Dzi\u015b ze Mn\u0105 b\u0119dziesz w raju.<\/p>\n<p>By\u0142o ju\u017c oko\u0142o godziny sz\u00f3stej i mrok ogarn\u0105\u0142 ca\u0142\u0105 ziemi\u0119 a\u017c do godziny dziewi\u0105tej. S\u0142o\u0144ce si\u0119 za\u0107mi\u0142o i zas\u0142ona przybytku rozdar\u0142a si\u0119 przez \u015brodek. Wtedy Jezus zawo\u0142a\u0142 dono\u015bnym g\u0142osem: Ojcze, w Twoje r\u0119ce powierzam ducha mojego. Po tych s\u0142owach wyzion\u0105\u0142 ducha.<\/p>\n<p>Na widok tego, co si\u0119 dzia\u0142o, setnik odda\u0142 chwa\u0142\u0119 Bogu i m\u00f3wi\u0142: Istotnie, cz\u0142owiek ten by\u0142 sprawiedliwy. Wszystkie te\u017c t\u0142umy, kt\u00f3re zbieg\u0142y si\u0119 na to widowisko, gdy zobaczy\u0142y, co si\u0119 dzia\u0142o, wraca\u0142y bij\u0105c si\u0119 w piersi. Wszyscy Jego znajomi stali z daleka; a r\u00f3wnie\u017c niewiasty, kt\u00f3re Mu towarzyszy\u0142y od Galilei, przypatrywa\u0142y si\u0119 temu.<\/p>\n<p>By\u0142 tam cz\u0142owiek dobry i sprawiedliwy, imieniem J\u00f3zef, cz\u0142onek Wysokiej Rady. Nie przysta\u0142 on na ich uchwa\u0142\u0119 i post\u0119powanie. By\u0142 z miasta \u017cydowskiego Arymatei, i oczekiwa\u0142 kr\u00f3lestwa Bo\u017cego. On to uda\u0142 si\u0119 do Pi\u0142ata i poprosi\u0142 o cia\u0142o Jezusa. Zdj\u0105\u0142 je z krzy\u017ca, owin\u0105\u0142 w p\u0142\u00f3tno i z\u0142o\u017cy\u0142 w grobie, wykutym w skale, w kt\u00f3rym nikt jeszcze nie by\u0142 pochowany. By\u0142 to dzie\u0144 Przygotowania i szabat si\u0119 rozja\u015bnia\u0142. By\u0142y przy tym niewiasty, kt\u00f3re z Nim przysz\u0142y z Galilei. Obejrza\u0142y gr\u00f3b i w jaki spos\u00f3b zosta\u0142o z\u0142o\u017cone cia\u0142o Jezusa. Po powrocie przygotowa\u0142y wonno\u015bci i olejki; lecz zgodnie z przykazaniem zachowa\u0142y spoczynek szabatu.<\/p>\n<p class=\"western\"><strong>Wielki Tydzie\u0144 \u2013 spotkania z Jezusowym krzy\u017cem<\/strong><\/p>\n<p class=\"western\">W niedziel\u0119 palmow\u0105 s\u0142uchamy opisu M\u0119ki Pana Jezusa. Jezus pod krzy\u017cem&#8230; Ten obraz Pana Jezusa ukrzy\u017cowanego b\u0119dzie si\u0119 w tych dniach, w tym tygodniu szczeg\u00f3lnie cz\u0119sto powtarza\u0142. Bo Pan Jezus przyszed\u0142 dla tego Wielkiego Tygodnia na ziemi\u0119 i wszystko, co robi\u0142 do tej pory, wszystkie te 33 lata zmierza\u0142y w\u0142a\u015bnie do tego, co w tym Tygodniu ma si\u0119 wydarzy\u0107.<\/p>\n<p class=\"western\">Wielu ludzi krzy\u017c przeklina, wielu chce go \u015bci\u0105ga\u0107 z miejsc publicznych, \u017ceby Jezusowy krzy\u017c ich nie razi\u0142 i nie psu\u0142 im nastroju i dobrego samopoczucia. Krzy\u017c niejednego cz\u0142owieka dzisiaj k\u0142uje w oczy, razi, o\u015blepia, jest wyrzutem sumienia. Ale krzy\u017c jest znakiem naszej wiary, jest przypomnieniem tego, kim jeste\u015bmy, \u017ce my jeste\u015bmy Jezusowi. Warto mo\u017ce u pocz\u0105tku Wielkiego Tygodnia przypomnie\u0107 sobie, \u017ce codziennie mijamy i ocieramy si\u0119 o ludzi, kt\u00f3rzy nios\u0105 swoje krzy\u017ce. I pytanie \u2013 jak my reagujemy na czyj\u015b krzy\u017c? Czy chcemy uciec jak Szymon z Cyreny, czy wy\u015bmiewamy si\u0119 jak \u017co\u0142nierze, czy odwracamy g\u0142ow\u0119, czy udajemy, \u017ce nie widzimy. Czy pomagamy przymuszeni?<\/p>\n<p class=\"western\">R\u00f3\u017cne s\u0105 ludzkie krzy\u017ce. Takim krzy\u017cem jest oboj\u0119tno\u015b\u0107 ludzi na Boga i zagro\u017cenie wiary. Wielu wierz\u0105cych stawia sobie pytanie, czy faktycznie ca\u0142y ten wysi\u0142ek nie jest na darmo? Jak ostoi si\u0119 tak mizerna si\u0142a wiary wobec olbrzymich mocy tego \u015bwiata? Czy wiara nie b\u0119dzie zmia\u017cd\u017cona przez \u015bwiatowe si\u0142y ateizmu? Czy to wszystko nie jest ju\u017c beznadziejnie przestarza\u0142\u0105 spraw\u0105? Pewnie nieraz takie pytania niejednego cz\u0142owieka dopadaj\u0105. Rodzi si\u0119 poczucie bezsensu, gdy si\u0119 widzi, ile pracy i wysi\u0142ku idzie na marne.<\/p>\n<p class=\"western\">Papie\u017c Benedykt widzi sens tych\u017ce trudno\u015bci i krzy\u017cy. Zwraca uwag\u0119, \u017ce B\u00f3g ukrywa sw\u0105 moc pod p\u0142aszczem niemocy. M\u00f3wi, \u017ce mimo tego bardzo potrzebni s\u0105 ludzie, kt\u00f3rzy\u00a0\u201e&#8230;maj\u0105 odwag\u0119 p\u0142yn\u0105\u0107 pod pr\u0105d egocentryzmu, po\u017c\u0105dliwo\u015bci i wyuzdania, kt\u00f3rzy odwa\u017cnie buduj\u0105 przeciw temu wszystkiemu jakie\u015b zapory. Ich zasiew dojrzewa gdzie\u015b w ciszy. Nic nie dzieje si\u0119 na pr\u00f3\u017cno. \u015awiat w ukryciu \u017cyje tym, gdy\u017c wci\u0105\u017c istniej\u0105 ludzie, kt\u00f3rzy jeszcze wierz\u0105, ufaj\u0105 i kochaj\u0105&#8230; to, co ukryte, silniejsze jest od tego, co g\u0142o\u015bne i wielkie\u201d.<\/p>\n<p class=\"western\">Krzy\u017cem mo\u017ce by\u0107 krzy\u017c ciemno\u015bci w sercu. Ksi\u0105dz Lucjan Szczepaniak jest lekarzem, zakonnikiem i ksi\u0119dzem \u2013 kapelanem Szpitala Dzieci\u0119cego w Prokocimiu. Ale jest te\u017c poet\u0105 i pisze w jednym ze swoich wierszy:\u00a0\u201ePrzed \u015bwi\u0105tyni\u0105 zatrzyma\u0142em si\u0119. Dok\u0105d idziesz? Anio\u0142 spyta\u0142. Do tej pory widzia\u0142em \u015bwiat\u0142o \u2013 teraz nie wiem&#8230; Tam w \u015brodku zrobi\u0142o si\u0119 ciemno. Ty nic nie rozumiesz wtr\u0105ci\u0142 Anio\u0142. Droga do Boga rozpoczyna si\u0119 tam, gdzie jest ciemno. Ale jak i\u015b\u0107 kiedy nic nie widz\u0119, jak kocha\u0107 kiedy mi\u0142o\u015b\u0107 wysch\u0142a. Wytrzymaj, to minie. Cho\u0107by \u015bwiat\u0142o zgas\u0142o \u2013 wytrwaj&#8230; Kiedy przestaniesz oczyma widzie\u0107 B\u00f3g nauczy ci\u0119 patrze\u0107 inaczej. Zobaczysz dobro na gruzach z\u0142a&#8230;. w ciemno\u015bci swojej duszy zauwa\u017cysz Boga\u201d.<\/p>\n<p class=\"western\">\u015aw. Matka Teresa z Kalkuty prze\u017cy\u0142a krzy\u017c do\u015bwiadczenia nocy ciemnej. Ludzie wspominaj\u0105 j\u0105 jako osob\u0119 radosn\u0105, promieniowa\u0142 z niej pok\u00f3j, a prawie nikt nie wiedzia\u0142, \u017ce prze\u017cywa ogromne ciemno\u015bci. Ukrywa\u0142a je za swoim u\u015bmiechem i \u017cyczliwo\u015bci\u0105. Po latach zrozumia\u0142a, \u017ce bez tego do\u015bwiadczenia nie rozumia\u0142aby ludzi, kt\u00f3rym s\u0142u\u017cy\u0142a. Ludzi porzuconych, niechcianych, samotnych.<\/p>\n<p class=\"western\">Wreszcie krzy\u017cem mo\u017ce by\u0107 krzy\u017c, kt\u00f3ry d\u017awigaj\u0105 nasi bliscy i nie wiemy jak pom\u00f3c, jak ul\u017cy\u0107, co zrobi\u0107? Ksi\u0105dz Szczepaniak na co dzie\u0144 towarzyszy ci\u0119\u017cko chorym i umieraj\u0105cym dzieciom. Na co dzie\u0144 jest \u015bwiadkiem dzieci\u0119cego do\u015bwiadczenia Kalwarii. Na co dzie\u0144 stoi pod krzy\u017cem niezrozumia\u0142ego cierpienia. Na co dzie\u0144 szuka sensu zranionego cierpieniem niewinnego \u017cycia. I tym, co jak refren z wielu jego wierszy si\u0119 wydobywa, jest prawda o tym, jak wa\u017cna jest cierpliwa obecno\u015b\u0107 przy cierpi\u0105cym i pozostanie z nim do ko\u0144ca i modlitwa. Zapisa\u0142 mi\u0119dzy innymi tak\u0105 pro\u015bb\u0119 chorych dzieci skierowan\u0105 w\u0142a\u015bnie do ksi\u0119dza:\u00a0\u201eKiedy rodzice ju\u017c odejd\u0105, wieczorem do mnie przyjd\u017a. Wtedy najgorzej jest, gdy w Sali jest ciemno&#8230; B\u00f3l mo\u017cna zwyci\u0119\u017cy\u0107, ale samotno\u015b\u0107 jest najgorsza. Prosz\u0119 oka\u017c mi lito\u015b\u0107 i do mnie &#8230; Usi\u0105d\u017a przy mnie i b\u0105d\u017a cicho. Cisza to jest ocean, w kt\u00f3rym si\u0119 pogr\u0105\u017cam. W ciszy jest B\u00f3g do kt\u00f3rego zd\u0105\u017cam\u201d.<\/p>\n<p class=\"western\">Jego odpowiedzi\u0105 na b\u00f3l cia\u0142a i cierpienie duszy, ale zarazem lekarstwem, bardzo wa\u017cnym lekarstwem, kt\u00f3re daje, jest obecno\u015b\u0107 i modlitwa. Pisze:\u00a0\u201eCi\u0119\u017carem opuchni\u0119tych powiek modl\u0119 si\u0119. B\u00f3lem trzepocz\u0105cego serca modl\u0119 si\u0119. Trudem zm\u0119czonych n\u00f3g modl\u0119 si\u0119. Udr\u0119k\u0105 ze strachu wyschni\u0119tych warg modl\u0119 si\u0119&#8230;\u201d.<\/p>\n<p class=\"western\">Wchodzimy w Wielki Tydzie\u0144, w kt\u00f3rym bardzo cz\u0119sto spotyka\u0107 b\u0119dziemy Pana Jezusa z krzy\u017cem na ramionach. Czasem my niesiemy krzy\u017c, z kt\u00f3rym jest bardzo ci\u0119\u017cko, czasem inni, a my cierpimy, bo nie wiemy, jak pom\u00f3c. Bez Boga, bez Pana Jezusa ka\u017cdy krzy\u017c nas zniszczy i zmia\u017cd\u017cy. Bez Pana Jezusa ka\u017cdy krzy\u017c jest przekle\u0144stwem. To tylko Jezus da\u0142 warto\u015b\u0107 krzy\u017cowi. Oby\u015bmy, dotykaj\u0105c r\u00f3\u017cnych krzy\u017cy w naszym \u017cyciu i w \u017cyciu innych, tym bardziej uchwycili si\u0119 Jezusa. \u201ePanie, Ty widzisz, krzy\u017ca si\u0119 nie wstydz\u0119. Panie, Ty widzisz, krzy\u017ca si\u0119 nie l\u0119kam. Krzy\u017c Tw\u00f3j ca\u0142uj\u0119, pod krzy\u017cem ukl\u0119kam&#8230; Bo na tym krzy\u017cu Boga mego widz\u0119&#8230;\u201d.<\/p>\n<p class=\"western\">ks. Tomasz Bajer<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tekst Ewangelii (\u0141k\u00a022,14-23,56):\u00a0A gdy nadesz\u0142a pora, zaj\u0105\u0142 miejsce u sto\u0142u i Aposto\u0142owie z Nim. Wtedy rzek\u0142 do nich: Gor\u0105co pragn\u0105\u0142em spo\u017cy\u0107 Pasch\u0119 z wami, zanim b\u0119d\u0119 cierpia\u0142. Albowiem powiadam wam: Ju\u017c jej spo\u017cywa\u0107 nie b\u0119d\u0119, a\u017c si\u0119 spe\u0142ni w kr\u00f3lestwie Bo\u017cym. Potem wzi\u0105\u0142 kielich i odm\u00f3wiwszy dzi\u0119kczynienie rzek\u0142: We\u017acie go i podzielcie mi\u0119dzy siebie; albowiem powiadam wam: odt\u0105d nie b\u0119d\u0119 ju\u017c pi\u0142 z owocu winnego krzewu, a\u017c przyjdzie kr\u00f3lestwo Bo\u017ce. Nast\u0119pnie wzi\u0105\u0142 chleb, odm\u00f3wiwszy dzi\u0119kczynienie po\u0142ama\u0142 go i poda\u0142 m\u00f3wi\u0105c: To jest Cia\u0142o moje, kt\u00f3re za was b\u0119dzie wydane: to czy\u0144cie na moj\u0105 pami\u0105tk\u0119! Tak samo i kielich po wieczerzy, m\u00f3wi\u0105c: Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, kt\u00f3ra za was b\u0119dzie wylana. Lecz oto r\u0119ka mojego zdrajcy jest ze Mn\u0105 na stole. Wprawdzie Syn Cz\u0142owieczy odchodzi wed\u0142ug tego, jak jest postanowione, lecz biada temu cz\u0142owiekowi, przez kt\u00f3rego b\u0119dzie wydany. A oni zacz\u0119li wypytywa\u0107 jeden drugiego, kto by m\u00f3g\u0142&hellip;<\/p>\n<p> <a class=\"more-link\" href=\"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/?p=28448\">Czytaj dalej<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5],"tags":[],"class_list":{"0":"post-28448","1":"post","2":"type-post","3":"status-publish","4":"format-standard","6":"category-artykuly"},"brizy_media":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/28448","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=28448"}],"version-history":[{"count":1,"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/28448\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":28449,"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/28448\/revisions\/28449"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=28448"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=28448"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=28448"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}