{"id":29738,"date":"2026-03-28T09:53:46","date_gmt":"2026-03-28T08:53:46","guid":{"rendered":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/?p=29738"},"modified":"2026-03-28T09:53:46","modified_gmt":"2026-03-28T08:53:46","slug":"niedziela-palmowa-4","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/?p=29738","title":{"rendered":"Niedziela Palmowa"},"content":{"rendered":"<p class=\"western\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tekst Ewangelii (Mt\u00a026,14\u201427,66):\u00a0Wtedy jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, uda\u0142 si\u0119 do arcykap\u0142an\u00f3w i rzek\u0142: \u00abCo chcecie mi da\u0107, a ja wam Go wydam\u00bb. A oni wyznaczyli mu trzydzie\u015bci srebrnik\u00f3w. Odt\u0105d szuka\u0142 sposobno\u015bci, \u017ceby Go wyda\u0107.<\/p>\n<p>W pierwszy dzie\u0144 Prza\u015bnik\u00f3w przyst\u0105pili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: \u00abGdzie chcesz, \u017ceby\u015bmy Ci przygotowali Pasch\u0119 do spo\u017cycia?\u00bb On odrzek\u0142: \u00abId\u017acie do miasta, do znanego nam cz\u0142owieka, i powiedzcie mu: &#8222;Nauczyciel m\u00f3wi: Czas m\u00f3j jest bliski; u ciebie chc\u0119 urz\u0105dzi\u0107 Pasch\u0119 z moimi uczniami&#8221;\u00bb. Uczniowie uczynili tak, jak im poleci\u0142 Jezus, i przygotowali Pasch\u0119.<\/p>\n<p>Z nastaniem wieczoru zaj\u0105\u0142 miejsce u sto\u0142u razem z dwunastu\u00a0. A gdy jedli, rzek\u0142: \u00abZaprawd\u0119, powiadam wam: jeden z was mnie zdradzi\u00bb. Bardzo tym zasmuceni zacz\u0119li pyta\u0107 jeden przez drugiego: \u00abChyba nie ja, Panie?\u00bb On za\u015b odpowiedzia\u0142: \u00abTen, kt\u00f3ry ze Mn\u0105 r\u0119k\u0119 zanurza w misie, on Mnie zdradzi. Wprawdzie Syn Cz\u0142owieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu cz\u0142owiekowi, przez kt\u00f3rego Syn Cz\u0142owieczy b\u0119dzie wydany. By\u0142oby lepiej dla tego cz\u0142owieka, gdyby si\u0119 nie narodzi\u0142\u00bb. Wtedy Judasz, kt\u00f3ry Go mia\u0142 zdradzi\u0107, rzek\u0142: \u00abCzy nie ja, Rabbi?\u00bb Odpowiedzia\u0142 mu: \u00abTak jest, ty\u00bb.<\/p>\n<p>A gdy oni jedli, Jezus wzi\u0105\u0142 chleb i odm\u00f3wiwszy b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo, po\u0142ama\u0142 i da\u0142 uczniom, m\u00f3wi\u0105c: \u00abBierzcie i jedzcie, to jest Cia\u0142o moje\u00bb. Nast\u0119pnie wzi\u0105\u0142 kielich i odm\u00f3wiwszy dzi\u0119kczynienie, da\u0142 im, m\u00f3wi\u0105c: \u00abPijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, kt\u00f3ra za wielu b\u0119dzie wylana na odpuszczenie grzech\u00f3w. Lecz powiadam wam: Odt\u0105d nie b\u0119d\u0119 ju\u017c pi\u0142 z tego owocu winnego krzewu a\u017c do owego dnia, kiedy pi\u0107 go b\u0119d\u0119 z wami nowy, w kr\u00f3lestwie Ojca mojego\u00bb.<\/p>\n<p>Po od\u015bpiewaniu hymnu wyszli ku G\u00f3rze Oliwnej. W\u00f3wczas Jezus rzek\u0142 do nich: \u00abWy wszyscy zw\u0105tpicie we Mnie tej nocy. Bo jest napisane: Uderz\u0119 pasterza, a rozprosz\u0105 si\u0119 owce stada. Lecz gdy powstan\u0119, uprzedz\u0119 was do Galilei\u00bb. Odpowiedzia\u0142 Mu Piotr: \u00abCho\u0107by wszyscy zw\u0105tpili w Ciebie, ja nigdy nie zw\u0105tpi\u0119\u00bb. Jezus mu rzek\u0142: \u00abZaprawd\u0119, powiadam ci: Jeszcze tej nocy, zanim kogut zapieje, trzy razy si\u0119 Mnie wyprzesz\u00bb. Na to Piotr: \u00abCho\u0107by mi przysz\u0142o umrze\u0107 z Tob\u0105, nie wypr\u0119 si\u0119 Ciebie\u00bb. Podobnie zapewniali wszyscy uczniowie.<\/p>\n<p>Wtedy przyszed\u0142 Jezus z nimi do ogrodu, zwanego Getsemani, i rzek\u0142 do uczni\u00f3w: \u00abUsi\u0105d\u017acie tu, Ja tymczasem odejd\u0119 tam i b\u0119d\u0119 si\u0119 modli\u0142\u00bb. Wzi\u0105wszy z sob\u0105 Piotra i dw\u00f3ch syn\u00f3w Zebedeusza, pocz\u0105\u0142 si\u0119 smuci\u0107 i odczuwa\u0107 trwog\u0119. Wtedy rzek\u0142 do nich: \u00abSmutna jest moja dusza a\u017c do \u015bmierci; zosta\u0144cie tu i czuwajcie ze Mn\u0105!\u00bb I odszed\u0142szy nieco dalej, upad\u0142 na twarz i modli\u0142 si\u0119 tymi s\u0142owami: \u00abOjcze m\u00f3j, je\u015bli to mo\u017cliwe, niech Mnie ominie ten kielich! Wszak\u017ce nie jak Ja chc\u0119, ale jak Ty\u00bb. Potem przyszed\u0142 do uczni\u00f3w i zasta\u0142 ich \u015bpi\u0105cych. Rzek\u0142 wi\u0119c do Piotra: \u00abTak, jednej godziny nie mogli\u015bcie czuwa\u0107 ze Mn\u0105? Czuwajcie i m\u00f3dlcie si\u0119, aby\u015bcie nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale cia\u0142o s\u0142abe\u00bb. Powt\u00f3rnie odszed\u0142 i tak si\u0119 modli\u0142: \u00abOjcze m\u00f3j, je\u015bli nie mo\u017ce omin\u0105\u0107 Mnie ten kielich, i musz\u0119 go wypi\u0107, niech si\u0119 stanie wola Twoja!\u00bb Potem przyszed\u0142 i zn\u00f3w zasta\u0142 ich \u015bpi\u0105cych, bo oczy ich by\u0142y senne. Zostawiwszy ich, odszed\u0142 znowu i modli\u0142 si\u0119 po raz trzeci, powtarzaj\u0105c te same s\u0142owa. Potem wr\u00f3ci\u0142 do uczni\u00f3w i rzek\u0142 do nich: \u00ab\u015apicie jeszcze i odpoczywacie? A oto nadesz\u0142a godzina i Syn Cz\u0142owieczy b\u0119dzie wydany w r\u0119ce grzesznik\u00f3w. Wsta\u0144cie, chod\u017amy! Oto blisko jest m\u00f3j zdrajca\u00bb.<\/p>\n<p>Gdy On jeszcze m\u00f3wi\u0142, oto nadszed\u0142 Judasz, jeden z Dwunastu, a z nim wielka zgraja z mieczami i kijami, od arcykap\u0142an\u00f3w i starszych ludu. Zdrajca za\u015b da\u0142 im taki znak: \u00abTen, kt\u00f3rego poca\u0142uj\u0119, to On; Jego pochwy\u0107cie!\u00bb. Zaraz te\u017c przyst\u0105pi\u0142 do Jezusa, m\u00f3wi\u0105c: \u00abWitaj Rabbi!\u00bb, i poca\u0142owa\u0142 Go. A Jezus rzek\u0142 do niego: \u00abPrzyjacielu, po co\u015b przyszed\u0142?\u00bb Wtedy podeszli, rzucili si\u0119 na Jezusa i pochwycili Go. A oto jeden z tych, kt\u00f3rzy byli z Jezusem, wyci\u0105gn\u0105\u0142 r\u0119k\u0119, doby\u0142 miecza i ugodziwszy s\u0142ug\u0119 najwy\u017cszego kap\u0142ana odci\u0105\u0142 mu ucho. Wtedy Jezus rzek\u0142 do niego: \u00abSchowaj miecz sw\u00f3j do pochwy, bo wszyscy, kt\u00f3rzy za miecz chwytaj\u0105, od miecza gin\u0105. Czy my\u015blisz, \u017ce nie m\u00f3g\u0142bym poprosi\u0107 Ojca mojego, a zaraz wystawi\u0142by Mi wi\u0119cej ni\u017c dwana\u015bcie zast\u0119p\u00f3w anio\u0142\u00f3w? Jak\u017ce wi\u0119c spe\u0142ni\u0105 si\u0119 Pisma, \u017ce tak si\u0119 sta\u0107 musi?\u00bb W owej chwili Jezus rzek\u0142 do t\u0142um\u00f3w: \u00abWyszli\u015bcie z mieczami i kijami jak na zb\u00f3jc\u0119, \u017ceby Mnie pojma\u0107. Codziennie zasiada\u0142em w \u015bwi\u0105tyni i naucza\u0142em, a nie pochwycili\u015bcie Mnie. Lecz sta\u0142o si\u0119 to wszystko, \u017ceby si\u0119 wype\u0142ni\u0142y Pisma prorok\u00f3w\u00bb. Wtedy wszyscy uczniowie opu\u015bcili Go i uciekli.<\/p>\n<p>Ci za\u015b, kt\u00f3rzy pochwycili Jezusa, zaprowadzili Go do najwy\u017cszego kap\u0142ana, Kajfasza, gdzie zebrali si\u0119 uczeni w Pi\u015bmie i starsi. A Piotr szed\u0142 za Nim z daleka, a\u017c do pa\u0142acu najwy\u017cszego kap\u0142ana. Wszed\u0142 tam na dziedziniec i usiad\u0142 mi\u0119dzy s\u0142u\u017cb\u0105, aby widzie\u0107, jaki b\u0119dzie wynik. Tymczasem arcykap\u0142ani i ca\u0142a Wysoka Rada szukali fa\u0142szywego \u015bwiadectwa przeciw Jezusowi, aby Go zg\u0142adzi\u0107. Lecz nie znale\u017ali, jakkolwiek wyst\u0119powa\u0142o wielu fa\u0142szywych \u015bwiadk\u00f3w. W ko\u0144cu stan\u0119li dwaj i zeznali: \u00abOn powiedzia\u0142: &#8222;Mog\u0119 zburzy\u0107 przybytek Bo\u017cy i w ci\u0105gu trzech dni go odbudowa\u0107&#8221;\u00bb.<\/p>\n<p>Wtedy powsta\u0142 najwy\u017cszy kap\u0142an i rzek\u0142 do Niego: \u00abNic nie odpowiadasz na to, co oni zeznaj\u0105 przeciwko Tobie?\u00bb Lecz Jezus milcza\u0142. A najwy\u017cszy kap\u0142an rzek\u0142 do Niego: \u00abPoprzysi\u0119gam Ci\u0119 na Boga \u017cywego, powiedz nam: Czy Ty jeste\u015b Mesjasz, Syn Bo\u017cy?\u00bb Jezus mu odpowiedzia\u0142: \u00abTak, Ja Nim jestem. Ale powiadam wam: Odt\u0105d ujrzycie Syna Cz\u0142owieczego, siedz\u0105cego po prawicy Wszechmocnego, i nadchodz\u0105cego na ob\u0142okach niebieskich\u00bb. Wtedy najwy\u017cszy kap\u0142an rozdar\u0142 swoje szaty i rzek\u0142: \u00abZblu\u017ani\u0142. Na c\u00f3\u017c nam jeszcze potrzeba \u015bwiadk\u00f3w? Oto teraz s\u0142yszeli\u015bcie blu\u017anierstwo. Co wam si\u0119 zdaje?\u00bb Oni odpowiedzieli: \u00abWinien jest \u015bmierci\u00bb. W\u00f3wczas zacz\u0119li plu\u0107 Mu w twarz i bi\u0107 Go pi\u0119\u015bciami, a inni policzkowali Go i szydzili: \u00abProrokuj nam, Mesjaszu, kto Ci\u0119 uderzy\u0142?\u00bb.<\/p>\n<p>Piotr za\u015b siedzia\u0142 zewn\u0105trz na dziedzi\u0144cu. Podesz\u0142a do niego jedna s\u0142u\u017c\u0105ca i rzek\u0142a: \u00abI ty by\u0142e\u015b z Galilejczykiem Jezusem\u00bb. Lecz on zaprzeczy\u0142 temu wobec wszystkich i rzek\u0142: \u00abNie wiem, co m\u00f3wisz\u00bb. A gdy wyszed\u0142 ku bramie, zauwa\u017cy\u0142a go inna i rzek\u0142a do tych, co tam byli: \u00abTen by\u0142 z Jezusem Nazarejczykiem\u00bb. I znowu zaprzeczy\u0142 pod przysi\u0119g\u0105: \u00abNie znam tego Cz\u0142owieka\u00bb. Po chwili ci, kt\u00f3rzy tam stali, zbli\u017cyli si\u0119 i rzekli do Piotra: \u00abNa pewno i ty jeste\u015b jednym z nich, bo i twoja mowa ci\u0119 zdradza\u00bb. Wtedy pocz\u0105\u0142 si\u0119 zaklina\u0107 i przysi\u0119ga\u0107: \u00abNie znam tego Cz\u0142owieka\u00bb. I w tej chwili kogut zapia\u0142. Wspomnia\u0142 Piotr na s\u0142owo Jezusa, kt\u00f3ry mu powiedzia\u0142: \u00abZanim kogut zapieje, trzy razy si\u0119 Mnie wyprzesz\u00bb. Wyszed\u0142 na zewn\u0105trz i gorzko zap\u0142aka\u0142.<\/p>\n<p>A gdy nasta\u0142 ranek, wszyscy arcykap\u0142ani i starsi ludu powzi\u0119li uchwa\u0142\u0119 przeciw Jezusowi, \u017ceby Go zg\u0142adzi\u0107. Zwi\u0105zawszy Go zaprowadzili i wydali w r\u0119ce namiestnika\u00a0Pi\u0142ata.<\/p>\n<p>Wtedy Judasz, kt\u00f3ry Go wyda\u0142, widz\u0105c, \u017ce Go skazano, opami\u0119ta\u0142 si\u0119, zwr\u00f3ci\u0142 trzydzie\u015bci srebrnik\u00f3w arcykap\u0142anom i starszym i rzek\u0142: \u00abZgrzeszy\u0142em, wydawszy krew niewinn\u0105\u00bb. Lecz oni odparli: \u00abCo nas to obchodzi? To twoja sprawa\u00bb. Rzuciwszy srebrniki ku przybytkowi, oddali\u0142 si\u0119, potem poszed\u0142 i powiesi\u0142 si\u0119. Arcykap\u0142ani za\u015b wzi\u0119li srebrniki i orzekli: \u00abNie wolno k\u0142a\u015b\u0107 ich do skarbca \u015bwi\u0105tyni, bo s\u0105 zap\u0142at\u0105 za krew\u00bb. Po odbyciu narady kupili za nie Pole Garncarza, na grzebanie cudzoziemc\u00f3w. Dlatego pole to a\u017c po dzi\u015b dzie\u0144 nosi nazw\u0119 Pole Krwi. Wtedy spe\u0142ni\u0142o si\u0119 to, co powiedzia\u0142 prorok Jeremiasz: Wzi\u0119li trzydzie\u015bci srebrnik\u00f3w, zap\u0142at\u0119 za Tego, kt\u00f3rego oszacowali synowie Izraela. I dali je za Pole Garncarza, jak mi Pan rozkaza\u0142.<\/p>\n<p>Jezusa za\u015b stawiono przed namiestnikiem. Namiestnik zada\u0142 Mu pytanie: \u00abCzy Ty jeste\u015b kr\u00f3lem \u017cydowskim?\u00bb Jezus odpowiedzia\u0142: \u00abTak, Ja nim jestem\u00bb. A gdy Go oskar\u017cali arcykap\u0142ani i starsi, nic nie odpowiada\u0142. Wtedy zapyta\u0142 Go Pi\u0142at: \u00abNie s\u0142yszysz, jak wiele zeznaj\u0105 przeciw Tobie?\u00bb On jednak nie odpowiedzia\u0142 mu na \u017cadne pytanie, tak \u017ce namiestnik bardzo si\u0119 dziwi\u0142.<\/p>\n<p>A by\u0142 zwyczaj, \u017ce na ka\u017cde \u015bwi\u0119to namiestnik uwalnia\u0142 jednego wi\u0119\u017ania, kt\u00f3rego chcieli. Trzymano za\u015b wtedy znacznego wi\u0119\u017ania, imieniem Barabasz. Gdy si\u0119 wi\u0119c zebrali, spyta\u0142 ich Pi\u0142at: \u00abKt\u00f3rego chcecie, \u017cebym wam uwolni\u0142, Barabasza czy Jezusa, zwanego Mesjaszem?\u00bb Wiedzia\u0142 bowiem, \u017ce przez zawi\u015b\u0107 Go wydali. A gdy on odbywa\u0142 przew\u00f3d s\u0105dowy, \u017cona jego przys\u0142a\u0142a mu ostrze\u017cenie: \u00abNie miej nic do czynienia z tym Sprawiedliwym, bo dzisiaj we \u015bnie wiele nacierpia\u0142am si\u0119 z Jego powodu\u00bb.<\/p>\n<p>Tymczasem arcykap\u0142ani i starsi nam\u00f3wili t\u0142umy, \u017ceby prosi\u0142y o Barabasza, a domaga\u0142y si\u0119 \u015bmierci Jezusa. Pyta\u0142 ich namiestnik: \u00abKt\u00f3rego z tych dw\u00f3ch chcecie, \u017cebym wam uwolni\u0142?\u00bb Odpowiedzieli: \u00abBarabasza\u00bb. Rzek\u0142 do nich Pi\u0142at: \u00abC\u00f3\u017c wi\u0119c mam uczyni\u0107 z Jezusem, kt\u00f3rego nazywaj\u0105 Mesjaszem?\u00bb Zawo\u0142ali wszyscy: \u00abNa krzy\u017c z Nim!\u00bb Namiestnik odpowiedzia\u0142: \u00abC\u00f3\u017c w\u0142a\u015bciwie z\u0142ego uczyni\u0142?\u00bb Lecz oni jeszcze g\u0142o\u015bniej krzyczeli: \u00abNa krzy\u017c z Nim!\u00bb Pi\u0142at widz\u0105c, \u017ce nic nie osi\u0105ga, a wzburzenie raczej wzrasta, wzi\u0105\u0142 wod\u0119 i umy\u0142 r\u0119ce wobec t\u0142umu, m\u00f3wi\u0105c: \u00abNie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz\u00bb. A ca\u0142y lud zawo\u0142a\u0142: \u00abKrew Jego na nas i na dzieci nasze\u00bb. W\u00f3wczas uwolni\u0142 im Barabasza, a Jezusa kaza\u0142 ubiczowa\u0107 i wyda\u0142 na ukrzy\u017cowanie.<\/p>\n<p>Wtedy \u017co\u0142nierze namiestnika zabrali Jezusa z sob\u0105 do pretorium i zgromadzili ko\u0142o Niego ca\u0142\u0105 kohort\u0119. Rozebrali Go z szat i narzucili na Niego p\u0142aszcz szkar\u0142atny. Upl\u00f3t\u0142szy wieniec z ciernia w\u0142o\u017cyli Mu na g\u0142ow\u0119, a do prawej r\u0119ki dali Mu trzcin\u0119. Potem przykl\u0119kali przed Nim i szydzili z Niego, m\u00f3wi\u0105c: \u00abWitaj, Kr\u00f3lu \u017bydowski!\u00bb Przy tym pluli na Niego, brali trzcin\u0119 i bili Go po g\u0142owie. A gdy Go wyszydzili, zdj\u0119li z Niego p\u0142aszcz, w\u0142o\u017cyli na Niego w\u0142asne Jego szaty i odprowadzili Go na ukrzy\u017cowanie.<\/p>\n<p>Wychodz\u0105c spotkali pewnego cz\u0142owieka z Cyreny, imieniem Szymon. Tego przymusili, \u017ceby ni\u00f3s\u0142 krzy\u017c Jego. Gdy przyszli na miejsce zwane Golgot\u0105, to znaczy Miejscem Czaszki, dali Mu pi\u0107 wino zaprawione gorycz\u0105. Skosztowa\u0142, ale nie chcia\u0142 pi\u0107. Gdy Go ukrzy\u017cowali, rozdzielili mi\u0119dzy siebie Jego szaty, rzucaj\u0105c o nie losy. I siedz\u0105c, tam Go pilnowali. A nad g\u0142ow\u0105 Jego umie\u015bcili napis z podaniem Jego winy: \u00abTo jest Jezus, Kr\u00f3l \u017bydowski\u00bb. Wtedy te\u017c ukrzy\u017cowano z Nim dw\u00f3ch z\u0142oczy\u0144c\u00f3w, jednego po prawej, drugiego po lewej stronie. Ci za\u015b, kt\u00f3rzy przechodzili obok, przeklinali Go i potrz\u0105sali g\u0142owami, m\u00f3wi\u0105c: \u00abTy, kt\u00f3ry burzysz przybytek i w trzech dniach go odbudowujesz, wybaw sam siebie; je\u015bli jeste\u015b Synem Bo\u017cym, zejd\u017a z krzy\u017ca!\u00bb Podobnie arcykap\u0142ani z uczonymi w Pi\u015bmie i starszymi, szydz\u0105c, powtarzali: \u00abInnych wybawia\u0142, siebie nie mo\u017ce wybawi\u0107. Jest kr\u00f3lem Izraela: niech\u017ce teraz zejdzie z krzy\u017ca, a uwierzymy w Niego. Zaufa\u0142 Bogu: niech\u017ce Go teraz wybawi, je\u015bli Go mi\u0142uje. Przecie\u017c powiedzia\u0142: &#8222;Jestem Synem Bo\u017cym&#8221;\u00bb. Tak samo l\u017cyli Go i z\u0142oczy\u0144cy, kt\u00f3rzy byli z Nim ukrzy\u017cowani.<\/p>\n<p>Od godziny sz\u00f3stej mrok ogarn\u0105\u0142 ca\u0142\u0105 ziemi\u0119, a\u017c do godziny dziewi\u0105tej. Oko\u0142o godziny dziewi\u0105tej Jezus zawo\u0142a\u0142 dono\u015bnym g\u0142osem: \u00abEli, Eli, lemasabachthani?\u00bb, to znaczy Bo\u017ce m\u00f3j, Bo\u017ce m\u00f3j, czemu\u015b Mnie opu\u015bci\u0142? S\u0142ysz\u0105c to, niekt\u00f3rzy ze stoj\u0105cych tam m\u00f3wili: \u00abOn Eliasza wo\u0142a\u00bb. Zaraz te\u017c jeden z nich pobieg\u0142 i wzi\u0105wszy g\u0105bk\u0119, nape\u0142ni\u0142 j\u0105 octem, w\u0142o\u017cy\u0142 na trzcin\u0119 i dawa\u0142 Mu pi\u0107. Lecz inni m\u00f3wili: \u00abPoczekaj! Zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, aby Go wybawi\u0107\u00bb. A Jezus raz jeszcze zawo\u0142a\u0142 dono\u015bnym g\u0142osem i wyzion\u0105\u0142 ducha.<\/p>\n<p>A oto zas\u0142ona przybytku rozdar\u0142a si\u0119 na dwoje z g\u00f3ry na d\u00f3\u0142; ziemia zadr\u017ca\u0142a i ska\u0142y zacz\u0119\u0142y p\u0119ka\u0107. Groby si\u0119 otworzy\u0142y i wiele cia\u0142 \u015awi\u0119tych, kt\u00f3rzy umarli, powsta\u0142o. I wyszed\u0142szy z grob\u00f3w po Jego zmartwychwstaniu, weszli oni do Miasta \u015awi\u0119tego i ukazali si\u0119 wielu.<\/p>\n<p>Setnik za\u015b i jego ludzie, kt\u00f3rzy odbywali stra\u017c przy Jezusie, widz\u0105c trz\u0119sienie ziemi i to, co si\u0119 dzia\u0142o, zl\u0119kli si\u0119 bardzo i m\u00f3wili: \u00abPrawdziwie, Ten by\u0142 Synem Bo\u017cym\u00bb. By\u0142o tam r\u00f3wnie\u017c wiele niewiast, kt\u00f3re przypatrywa\u0142y si\u0119 z daleka. Sz\u0142y one za Jezusem z Galilei i us\u0142ugiwa\u0142y Mu. Mi\u0119dzy nimi by\u0142y: Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba i J\u00f3zefa, oraz matka syn\u00f3w Zebedeusza.<\/p>\n<p>Pod wiecz\u00f3r przyszed\u0142 zamo\u017cny cz\u0142owiek z Arymatei, imieniem J\u00f3zef, kt\u00f3ry te\u017c by\u0142 uczniem Jezusa. On uda\u0142 si\u0119 do Pi\u0142ata i poprosi\u0142 o cia\u0142o Jezusa. W\u00f3wczas Pi\u0142at kaza\u0142 je wyda\u0107. J\u00f3zef zabra\u0142 cia\u0142o, owin\u0105\u0142 je w czyste p\u0142\u00f3tno i z\u0142o\u017cy\u0142 w swoim nowym grobie, kt\u00f3ry kaza\u0142 wyku\u0107 w skale. Przed wej\u015bciem do grobu zatoczy\u0142 du\u017cy kamie\u0144 i odszed\u0142. Lecz Maria Magdalena i druga Maria pozosta\u0142y tam, siedz\u0105c naprzeciw grobu.<\/p>\n<p>Nazajutrz, to znaczy po dniu Przygotowania, zebrali si\u0119 arcykap\u0142ani i faryzeusze u Pi\u0142ata i oznajmili: \u00abPanie, przypomnieli\u015bmy sobie, \u017ce \u00f3w oszust powiedzia\u0142 jeszcze za \u017cycia: &#8222;Po trzech dniach powstan\u0119&#8221;. Ka\u017c wi\u0119c zabezpieczy\u0107 gr\u00f3b a\u017c do trzeciego dnia, \u017ceby przypadkiem nie przyszli jego uczniowie, nie wykradli Go i nie powiedzieli ludowi: &#8222;Powsta\u0142 z martwych&#8221;. I b\u0119dzie ostatnie oszustwo gorsze ni\u017c pierwsze\u00bb. Rzek\u0142 im Pi\u0142at: \u00abMacie stra\u017c: id\u017acie, zabezpieczcie gr\u00f3b, jak umiecie\u00bb. Oni poszli i zabezpieczyli gr\u00f3b opiecz\u0119towuj\u0105c kamie\u0144 i stawiaj\u0105c stra\u017c.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"western\" align=\"justify\">\u201e<span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">HOSANNA SYNOWI DAWIDA\u201d<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"western\" align=\"justify\"><a name=\"_GoBack\"><\/a> <span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Obrz\u0119d po\u015bwi\u0119cenia palm wprowadza nas w misterium najwa\u017cniejszego tygodnia w roku liturgicznym. Tydzie\u0144 ten w j\u0119zyku polskim nazywany jest wielkim, a w j\u0119zyku angielskim \u015bwi\u0119tym. Wydarzenia religijne tego tygodnia s\u0105 wielkie i \u015bwi\u0119te. W zg\u0142\u0119bianiu tajemnicy paschalnej nadchodz\u0105cych dni id\u017amy \u015bladami Chrystusa, bo tylko w Jego blisko\u015bci mo\u017ce nas ogarn\u0105\u0107 \u015bwiat\u0142o zbawiaj\u0105cej mi\u0142o\u015bci. Na tydzie\u0144 przed m\u0119k\u0105, w pi\u0105tek wieczorem Jezus przyby\u0142 do Betanii i zatrzyma\u0142 si\u0119 w domu \u0141azarza, kt\u00f3rego wcze\u015bniej wskrzesi\u0142 z martwych. W niedziel\u0119 rano uda\u0142 si\u0119 przez G\u00f3r\u0119 Oliwn\u0105 do Jerozolimy. Po drodze zatrzyma\u0142 si\u0119 w Betfage, gdzie dosiad\u0142 osio\u0142ka. Ogromne t\u0142umy wita\u0142y proroka z Galilei. Byli w\u015br\u00f3d nich \u015bwiadkowie cud\u00f3w Jezusa w tym tak\u017ce wskrzeszenia \u0141azarza. Uradowani zrywali ga\u0142\u0105zki z drzew palmowych i rzucali Jezusowi pod nogi, pozdrawiaj\u0105c Go: \u201eHosanna Synowi Dawida\u201d.\u00a0 <\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"western\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">S\u0142owo \u201eHosanna\u201d by\u0142o cz\u0119sto u\u017cywanym pozdrowieniem, za\u015b nazwanie Jezusa Synem Dawida wskazuje, \u017ce t\u0142um mia\u0142 go za Mesjasza. Triumfalny wjazd Jezusa do Jerozolimy nawi\u0105zywa\u0142 do ceremonii koronacyjnej w Izraelu. Nowy kr\u00f3l wsiad\u0142 na osio\u0142ka i przy d\u017awi\u0119kach tr\u0105b oraz wiwatach t\u0142umu: \u201eNiech \u017cyje kr\u00f3l\u201d wje\u017cd\u017ca\u0142 do miasta \u015bwi\u0119tego. Jezusa nazywano tak\u017ce kr\u00f3lem, za\u015b zbli\u017caj\u0105ce si\u0119 dni uka\u017c\u0105, \u017ce jest On kr\u00f3lem, tylko, \u017ce Jego kr\u00f3lestwo nie jest z tego \u015bwiata. Droga do tego tronu prowadzi przez m\u0119k\u0119 i krzy\u017c. Tak jak to zapowiada\u0142 prorok Izajasz: \u201ePoda\u0142em grzbiet m\u00f3j bij\u0105cym i policzki moje rw\u0105cym mi brod\u0119. Nie zas\u0142oni\u0142em mej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan B\u00f3g mnie wspomaga, dlatego jestem nieczu\u0142y na obelgi, dlatego uczyni\u0142em twarz moj\u0105 jak g\u0142az i wiem, \u017ce wstydu nie doznam\u201d. Mesja\u0144ski Kr\u00f3l obejmuje sw\u00f3j tron, pe\u0142ni\u0105c wol\u0119 Ojca niebieskiego.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"western\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ten t\u0142um, jeszcze nie tak dawno wiwatuj\u0105cy na cze\u015b\u0107 Jezusa, nie rozumia\u0142 istoty jego kr\u00f3lowania i zawiedziony w swych nadziejach wo\u0142a\u0142: \u201eNa krzy\u017c z Nim\u201d. Do godno\u015bci kr\u00f3lewskiej Jezusa nawi\u0105zywa\u0142 b\u0119dzie w szyderczy spos\u00f3b napis na krzy\u017cu: \u201eTo jest Jezus, Kr\u00f3l \u017cydowski\u201d. Nie trzeba by\u0142o d\u0142ugo czeka\u0107, jak przez to poni\u017cenie i szyderstwo przedar\u0142 si\u0119 blask majestatu Chrystusa. Ju\u017c w momencie \u015bmierci, gdy na ziemi i niebie pojawi\u0142y si\u0119 zatrwa\u017caj\u0105ce znaki, setnik rzymski, czuwaj\u0105cy nad wykonaniem wyroku wyzna\u0142: \u201ePrawdziwie Ten by\u0142 Synem Bo\u017cym\u201d. I nasta\u0142a ogromna cisza, kt\u00f3ra trzy dni p\u00f3\u017aniej, w poranek wielkanocny eksplodowa\u0142a ogromnym blaskiem, ukazuj\u0105cym sens m\u0119ki Chrystusa i naszej w Niego wiary.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"western\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Patrz\u0105c na krzy\u017c Chrystusa rodzi si\u0119 pytanie: jakie jest nasze miejsce na drodze krzy\u017cowej Jezusa i na Golgocie? <\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"western\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Pewnego razu muzu\u0142manin odwiedzi\u0142 niewielki klasztor trapist\u00f3w w P\u00f3\u0142nocnej Afryce. Przeor klasztoru, na pocz\u0105tku oprowadzi\u0142 swego go\u015bcia a zarazem przyjaciela po klasztorze. Weszli do niewielkiej kaplicy, gdzie na centralnym miejscu wisia\u0142 krzy\u017c. Muzu\u0142manie czcz\u0105 Chrystusa, jako wielkiego proroka, jednak nie wierz\u0105 w Jego ukrzy\u017cowanie, jest to dla nich zbyt skandaliczne i poni\u017caj\u0105ce. G\u0142\u0119boko poruszony muzu\u0142manin zatrzyma\u0142 si\u0119 przed krzy\u017cem. Przeor zapyta\u0142 przyjaciela, co go tak poruszy\u0142o i co znaczy dla niego krzy\u017c. Na co us\u0142ysza\u0142 odpowied\u017a: \u201eWidz\u0119 jakby trzy krzy\u017ce, chocia\u017c dw\u00f3ch jestem pewien. Jeden krzy\u017c jest z frontu a drugi z ty\u0142u. Ten z przodu wyznaczaj\u0105 wyci\u0105gni\u0119te ramiona Jezusa i jest on dzie\u0142em Boga. Jest to krzy\u017c wszechogarniaj\u0105cej mi\u0142o\u015bci. Drugi krzy\u017c wiedz\u0119 z ty\u0142u i jest on dzie\u0142em cz\u0142owieka jako narz\u0119dzie nienawi\u015bci, zniekszta\u0142caj\u0105cej prawdziw\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107. Mi\u0142o\u015b\u0107 przybi\u0142a Jezusa do krzy\u017ca uczynionego przez cz\u0142owieka. Ta ogromna mi\u0142o\u015b\u0107, wybaczaj\u0105ca nawet oprawcom poci\u0105ga ka\u017cdego\u201d. \u201eNo dobrze, te dwa krzy\u017ce widz\u0119 i rozumiem, ale gdzie jest ten trzeci\u201d- zapyta\u0142 przeor. Po chwili zastanowienia muzu\u0142manin odpowiedzia\u0142: \u201eTrzeci krzy\u017c jest pomi\u0119dzy tymi dwoma. Tym krzy\u017cem jest trud i wysi\u0142ek odrywania si\u0119 od krzy\u017ca grzechu, z\u0142a i zd\u0105\u017cania do krzy\u017ca mi\u0142o\u015bci, kt\u00f3ry wyznaczaj\u0105 wyci\u0105gni\u0119te ramiona Jezusa. Trzeci krzy\u017c to trud przechodzenia z wojny do pokoju, z nienawi\u015bci do mi\u0142o\u015bci\u201d.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"western\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Arial, sans-serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Prze\u017cycia Wielkiego tygodnia przynaglaj\u0105 nas, aby\u015bmy wzi\u0119li trzeci krzy\u017c na swoje ramiona i odrywaj\u0105c si\u0119 od krzy\u017ca nienawi\u015bci i z\u0142a przylgn\u0119li do krzy\u017ca zbawiaj\u0105cej mi\u0142o\u015bci <\/span><\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tekst Ewangelii (Mt\u00a026,14\u201427,66):\u00a0Wtedy jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, uda\u0142 si\u0119 do arcykap\u0142an\u00f3w i rzek\u0142: \u00abCo chcecie mi da\u0107, a ja wam Go wydam\u00bb. A oni wyznaczyli mu trzydzie\u015bci srebrnik\u00f3w. Odt\u0105d szuka\u0142 sposobno\u015bci, \u017ceby Go wyda\u0107. W pierwszy dzie\u0144 Prza\u015bnik\u00f3w przyst\u0105pili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: \u00abGdzie chcesz, \u017ceby\u015bmy Ci przygotowali Pasch\u0119 do spo\u017cycia?\u00bb On odrzek\u0142: \u00abId\u017acie do miasta, do znanego nam cz\u0142owieka, i powiedzcie mu: &#8222;Nauczyciel m\u00f3wi: Czas m\u00f3j jest bliski; u ciebie chc\u0119 urz\u0105dzi\u0107 Pasch\u0119 z moimi uczniami&#8221;\u00bb. Uczniowie uczynili tak, jak im poleci\u0142 Jezus, i przygotowali Pasch\u0119. Z nastaniem wieczoru zaj\u0105\u0142 miejsce u sto\u0142u razem z dwunastu\u00a0. A gdy jedli, rzek\u0142: \u00abZaprawd\u0119, powiadam wam: jeden z was mnie zdradzi\u00bb. Bardzo tym zasmuceni zacz\u0119li pyta\u0107 jeden przez drugiego: \u00abChyba nie ja, Panie?\u00bb On za\u015b odpowiedzia\u0142: \u00abTen, kt\u00f3ry ze Mn\u0105 r\u0119k\u0119 zanurza w misie, on Mnie zdradzi. Wprawdzie Syn Cz\u0142owieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada&hellip;<\/p>\n<p> <a class=\"more-link\" href=\"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/?p=29738\">Czytaj dalej<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5],"tags":[],"class_list":{"0":"post-29738","1":"post","2":"type-post","3":"status-publish","4":"format-standard","6":"category-artykuly"},"brizy_media":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/29738","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=29738"}],"version-history":[{"count":1,"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/29738\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":29739,"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/29738\/revisions\/29739"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=29738"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=29738"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.franciszek-walcz.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=29738"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}