Tekst Ewangelii (J 16,12-15): Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz [jeszcze] znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi.
TAJEMNICA TRÓJCY PRZENAJŚWIĘTSZEJ
Wiele lat temu żyła księżniczka. Rodzice zapewnili jej dobrych nauczycieli, którzy wśród wielu wartości przekazali jej także wiarę w Boga. Księżniczka po osiągnięciu samodzielności znalazła się w towarzystwie przyjaciół, którzy żyli tylko dla przyjemności, zapominając o Bogu. Podobnie jak oni zaniedbywała swoje obowiązki wobec siebie i bliźnich, także jej wiara w Boga wystawiona została na próbę i tak inni niewierzący mówiła, że nigdy nie uwierzy w to, czego nie może zobaczyć lub zrozumieć.
Pewnej nocy śniła, że samotnie przechodzi przez gęsty, ciemny las. Nagle dostrzegła mały domek. Drzwi były otwarte, bez wahania wchodzi do środka i spostrzega tam niewidomego mężczyznę. Podchodzi do niego i mówi: „Dobry człowieku, widzę, że jesteś niewidomy; powiedz mi czy jesteś niewidomy od urodzenia, czy też miałeś nieszczęśliwy wypadek?” „Moja pani, urodziłem się niewidomy” – pada odpowiedź. „Jakie to musi być smutne dla ciebie” – mówi księżniczka. Nigdy nie widziałeś cudownego słońca i nie wiesz, co to jest światło.” “Nie”- odparł niewidomy. „Ja nigdy nie widziałem słońca i nie mam wyobrażenia o tym, czym jest światło, ale głęboko wierzę, że jest to coś wspaniałego.” Następnie niewidomy mężczyzna bardzo poważnie kontynuował: „Mówisz, że nie wierzysz w to, czego nie widzisz i nie rozumiesz. Ucz się, zatem na moim przykładzie. Jest wiele wspaniałych rzeczy, nieporównywalnych z niczym, których ty nie możesz zrozumieć ani zobaczyć, a które są tak realne i prawdziwe jak te, które widzisz i rozumiesz.”
Księżniczka obudziła się; a sen, który zapamiętała nie dał jej ponownie usnąć tej nocy. Był on dla niej lekcją, która uwrażliwiła ją na Boga i prawdy, jakie On objawił.
W tej bajce zawarta jest prawda o człowieku doby współczesnej, który nie jest skłonny uwierzyć w to, co przekracza jego zmysłowo- rozumowe możliwości poznawcze. A jeśli odkrywa w sobie pragnienie Boga, to w szukaniu Go jest podobny do św. Augustyna ze znanej legendy zapisanej w pobożnych życiorysach świętych.
Pewnego razu św. Augustyn spacerował brzegiem morza i rozmyślał nad tajemnicą Trójcy Świętej. W pewnej chwili ujrzał małego chłopca, który bawił się przelewaniem wody z morza do małego dołka, który wykopał w piasku. Patrząc na tę zabawę św. Augustyn przerwał swe rozmyślania i zapytał: „Chłopcze, co ty robisz?” „Chcę przelać wodę z morza do tego dołka”- usłyszał odpowiedź. Św. Augustyn w pierwszej chwili roześmiał się na tę dziecinną odpowiedź, a wtedy mały chłopiec dodał: „Łatwiej jest przelać wodę z morza do tego dołka aniżeli zrozumieć tajemnicę Trójcy Świętej.”
Boga możemy poznać na tyle na ile się on objawia. A objawia się dla nas na tyle na ile możemy Go przyjąć. Chrystus w Ewangelii mówi: „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie.” W Starym Testamencie Bóg objawia prawdy najprostsze, najłatwiejsze takie jak: istnieje tylko jeden Bóg, Bóg jest sprawiedliwy, wymaga od nas czci, jest Panem życia i śmierci itd. W Nowym Testamencie Jezus objawia prawdy trudniejsze; tak jak tajemnica Trójcy Świętej czy Eucharystii. Nie wszyscy słuchacze byli gotowi na przyjęcie tych prawd. Chrystus mówi, że da swe ciało na pożywienie, dla wielu uczniów była to gorsząca prawda, dlatego odeszli. Wypełniły się w tym słowa Jezusa:, “ale teraz znieść nie możecie”.
Nie tylko w skali dziejów całej ludzkości, ale także w skali historii indywidualnego człowieka, Boże objawienie przybiera różny kształt. Inaczej Bóg dociera do dziecka, inaczej do młodego człowieka, a jeszcze inaczej do człowieka w podeszłym wieku. Albo też patrząc z perspektywy człowieka, człowiek w zależności od swego wieku inaczej przyjmuje Boże objawienie.
Człowiek w podeszłym wieku wie lepiej, co może świat mu ofiarować; widzi jego ograniczone możliwości i jest bardziej pewny, że te najgłębsze jego tęsknoty mogą znaleźć spełnienie tylko w Bogu. Jest to z pewnością zamysł Boży, aby człowiek idąc przez życie coraz bardziej otwierał się na Jego objawienie i tym samym był przygotowany na spotkanie ze swoim Stwórcą.
Na drodze naszej wiary staje przed nami Tajemnica Trójcy Świętej. Wierzymy, że jest jeden Bóg, ale w trzech osobach; Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. Nowy Testament wiele razy mówi o tajemnicy Trójcy Świętej. Ale nawet gdybyśmy zebrali wszystkie wypowiedzi na temat Trójcy Świętej to i tak będzie to za mało, aby zaspokoić naszą intelektualną ciekawość, a to z prostej przyczyny; ta prawda przekracza możliwości poznawcze naszego rozumu. Ale jest wystarczające, aby zaspokoić najgłębsze pragnienie naszego serca.
Tajemnica Trójcy Świętej jest tajemnicą związku trzech Osób Boskich. Bóg nie jest „odwiecznym samotnikiem” jak pisał Voltaire. W tę tajemnicę miłości został włączony człowiek. Z miłości Boga Ojca został stworzony, z miłości Syna został odkupiony i z miłości Ducha bożego życie staje się w nim realną rzeczywistością. Tę wiarę wyznajemy ilekroć kreślimy znak krzyża i mówimy: „W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego” .