ARTYKUŁY

Jezus stawia pytanie: „Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” . Jest w nim zawarte ważne ostrzeżenie. Powrót Chrystusa w chwale będzie miał miejsce w głębokim kryzysie wiary, Zbawiciel nie będzie oczekiwany. Potwierdza to bardzo mocno Apokalipsa. Takie ustawienie powtórnego przyjścia Syna Człowieczego wzywa do modlitwy, abyśmy w chwili Jego zjawienia się należeli do tych, którzy wierzą w Niego, ufają Mu i na Niego czekają. Sekularyzacja zatacza coraz szersze kręgi. Ludzie nie wierzą ani w pierwsze, ani w powtórne przyjście Chrystusa. Ten proces w środowiskach Europy i Ameryki jest znakiem dla wierzących, by zatroszczyli się o umocnienie swej więzi z Jezusem. Mamy być świadkami wiary i oczekiwania powtórnego przyjścia Pana. Zastanawia kontekst, w jakim Jezus wypowiedział te słowa. Jest nim Jego wykład na temat skuteczności modlitwy prośby. Ona winna płynąć z serca do Boga, aby wybawił nas z niesprawiedliwych układów, które panują na świecie. Wspomniana w przypowieści modlitwa…

Czytaj dalej

W niedzielę 13 października mija kolejna rocznica objawień Matki Bożej w Fatimie, które miały miejsce w 1917 r. w okresie od 13 maja do 13 października. Do czego Matka Boża nawoływała w Fatimie? Orędzie fatimskie jest wezwaniem do nawrócenia, zwłaszcza do podejmowania modlitwy różańcowej, do postu oraz do udziału w nabożeństwie pięciu pierwszych sobót miesiąca. Jest także wezwaniem do papieża, aby w łączności ze wszystkimi biskupami świata dokonał poświęcenia Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi. Jak bardzo orędzie fatimskie powiązane jest z historią XX w.? Matka Boża mówiła, że jeśli wypełni się lub nie pewne praktyki duchowe, to wpłynie to na wydarzenia historyczne. Konkretnie chodziło o powstrzymanie błędów Rosji. Niecałe trzy tygodnie po objawieniu w październiku 1917 r. wybuchła rewolucja bolszewicka. Dlatego błędy Rosji identyfikowano z komunizmem. Tak uważali m.in. Pius XII, Jan Paweł II czy Benedykt XVI. Pius XII poświęcił świat Sercu Maryi, ale bez łączności z biskupami i bez wymienienia Rosji.…

Czytaj dalej

Przeżywamy dzień papieski. Kolejny. Po co? Różne padną odpowiedzi. Pierwsze czytanie przypomina nam, że w życiu człowieka bardzo ważna jest mądrość. Czym jest mądrość. Sztuką takiego życia, że człowiek się spełnia i jest szczęśliwy. Prawdziwie szczęśliwy. I przypominamy sobie tę prawdę wiary, że Bóg jest mądrością. I wie, co jest dla człowieka dobre. Co jest miarą dobra i miłości. Mądrość jest źródłem, podstawą wartości i godności człowieka. I tu odpowiedź na pytanie : Jan Paweł II posiadał tak duże pokłady mądrości, że nieustannie musimy je zgłębiać i odkrywać”. Czynimy to szczególnie poprzez dzień papieski. Przez pamięć, modlitwę, przypominanie nauczania pragniemy tę Bożą mądrość odkrywać. Materialnie wspierać tych, co jej szukają i wedle niej chcą żyć. Ta mądrość jest nam dana w słowie Bożym. Jan Paweł II pomagał ją odkrywać i zrozumieć. Jan Paweł II – papież wolności. I choć się ona kojarzy każdemu różnie: starszym z tęsknotą za wolnością polityczną, narodową,…

Czytaj dalej

Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie, Zbliżające się wybory parlamentarne są dla mnie sposobnością do przypomnienia kilku podstawowych zasad Katolickiej Nauki Społecznej, dotyczących odpowiedzialności katolików za życie polityczne. Zachęcając do udziału w wyborach pragnę najpierw przypomnieć, że z moralnego punktu widzenia miłość Ojczyzny i odpowiedzialność za dobro wspólne wymagają od wszystkich korzystania z prawa wyborczego. Nic – poza nadzwyczajnymi okolicznościami – nie usprawiedliwia nieobecności katolików w sprawach publicznych. W procesie dokonywania odpowiedzialnego wyboru odpowiedniego kandydata należy wziąć pod uwagę: jego prawość moralną, kompetencje w dziedzinie życia politycznego i obywatelskiego, potwierdzone dotychczasową działalnością publiczną, świadectwo życia w rodzinie oraz małej ojczyźnie. Liczą się również takie cechy osobowości jak: wyrazista tożsamość, szacunek do każdego człowieka, postawa dialogu i umiejętność współpracy z innymi, zdolność do roztropnego rozwiązywania konfliktów, miłość Ojczyzny oraz traktowanie władzy jako służby. Wybór takich kandydatów daje większą szansę na integralny i solidarny rozwój naszego kraju. Jednocześnie zdaję sobie sprawę z…

Czytaj dalej

LIST KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI zapowiadający obchody XIX Dnia Papieskiego pod hasłem „Wstańcie, chodźmy!” Umiłowani w Chrystusie Panu Siostry i Bracia! Razem z apostołami wołamy dzisiaj do Chrystusa: „Panie, przymnóż nam wiary” (Łk, 17, 5). Żyjemy bowiem w czasach dynamicznych zmian niejednokrotnie podważających sens naszego zaufania Bogu. Chrystus, odpowiadając uczniom, porównuje wiarę do ziarnka gorczycy. Wskazuje jak wielki potencjał i moc są ukryte w silnej wierze. Owoce postawy bezgranicznej ufności Bogu przekraczają możliwości wyobraźni i czysto ludzkiej kalkulacji. Wzmocnienie wiary i płynącej z niej nadziei będzie celem XIX Dnia Papieskiego, który w jedności z papieżem Franciszkiem, będziemy przeżywali już za tydzień pod hasłem „Wstańcie, chodźmy!”. I. Jezus wzorem postawy zaufania Bogu Hasło tegorocznego Dnia Papieskiego, to słowa Jezusa, które w Ewangelii zanotował św. Marek. Wezwanie „Wstańcie, chodźmy” (por. Mk 14, 42), skierowane przez Chrystusa w Ogrodzie Oliwnym do śpiących apostołów, było świadectwem Jego odwagi, wierności i gotowości do przyjęcia Kielicha męki. Pragnienie…

Czytaj dalej

Św. Faustyna nazywana jest Apostołem Bożego Miłosierdzia. To ona przypomniała światu o tej Bożej tajemnicy. Warto, przy okazji tego dzisiejszego wspomnienia, przypomnieć sobie jeszcze raz, kim była Siostra Faustyna. Urodziła się niedaleko Łodzi w 1905 roku jako trzecia z dziesięciorga rodzeństwa. Od małego wyróżniała się miłością do modlitwy, pracowitością, posłuszeństwem i wrażliwością na ludzką biedę. Wiemy, że jej wykształcenie to tylko trzy klasy szkoły i że mając lat 16 opuściła dom rodzinny, aby pracować jako służąca. Po roku służby oznajmiła rodzicom zamiar wstąpienia do zakonu. Dwukrotnie spotkała się ze stanowczą odmową. Mając 20 lat wstąpiła jednak do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, gdzie przeżyła 13 lat, wypełniając obowiązki kucharki, furtianki i zajmowała się tam przyklasztornym ogrodem. Jej życie, na pozór takie zwyczajne, powszechne, monotonne i szare, charakteryzowało się nadzwyczajna głębia jedności z Bogiem. Od dziecka pragnęła zostać świętą i w konsekwencji szła tą drogą świętości, współpracując z Panem Jezusem w…

Czytaj dalej

Oto historia bogacza i ubogiego Łazarza, którzy w życiu ziemskim mieszkali obok siebie, po śmierci jednak rozdzieliła ich ogromna przepaść, której nikt, choćby chciał, nie jest w stanie pokonać. Mówiąc prościej – Łazarz został zbawiony, a bogacz potępiony. Kto w zastanawianiu się nad sensem tej perykopy poszedłby na skróty, mógłby dojść do wniosku, że aby się zbawić, wystarczy nic nie mieć, wystarczy być biednym, niekoniecznie obdartym i owrzodzonym jak Łazarz, ale ubogim człowiekiem. Kto zaś jest bogaty i swoim stanem posiadania odbiega znacznie od średniej krajowej, powinien liczyć się z tym, że podzieli los skazanego na męki bogacza. I tak oto rodzi się prosty świat, wyraźnie podzielony na przeznaczonych do zbawienia biedaków i skazanych na potępienie bogatych. Nic bardziej błędnego. Takie myślenie jest wypaczeniem istoty ewangelicznego ubóstwa, które nie polega na tym, aby niczego nie posiadać. Posiadać można, a nawet trzeba, ale posiadać należy mądrze. Bogacz nie został skazany na piekło dlatego, że posiadał, że był bogaty i żył…

Czytaj dalej

Niezrozumiałym wydają się słowa Jezusa , że Jezus niejako pochwala nieuczciwość rządcy. Czy chodzi tu jednak o pochwałę nieuczciwości, czy raczej o pochwałę roztropności w „zarządzaniu niegodziwą mamoną”? Wszystko co posiadasz jest ci tylko powierzone i do niczego nie możesz sobie uzurpować prawa własności. Umiej odpuścić, darować tym, którzy są ci coś winni. Nie dopominaj się o każdy „pożyczony grosz”, chciej zobaczyć ludzi biedniejszych od ciebie i „pożycz im na wieczne nieoddanie”, bo synowie tego świata, bankierzy i przedsiębiorcy, biznesmeni i politycy przebieglejsi są i mądrzejsi w „zarządzie nieuczciwą mamoną i w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie …” niż chrześcijanie w swoich rachunkach. I wiedz przy tym, że nie możesz cieszyć się swoim bogactwem i dostatkiem tak długo, jak długo są na świcie ludzie biedni i umierający z głodu. Jest bowiem całkowitym absurdem fakt, że w tym samym momencie, w jednym miejscu na świecie umierają z przejedzenia i z nudów…

Czytaj dalej

17 września: rocznica sowieckiej napaści na Polskę 78 lat temu, 17 września 1939 r., łamiąc polsko-sowiecki pakt o nieagresji, Armia Czerwona wkroczyła na teren Rzeczypospolitej Polskiej, realizując tym samym ustalenia zawarte w tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow. Konsekwencją sojuszu dwóch zbrodniczych totalitaryzmów był rozbiór osamotnionej w walce Polski. Najazd sowiecki był agresją zbrojną, podjętą – tak, jak niemiecka 1 września – bez wypowiedzenia wojny. Ambasador Wacław Grzybowski wspominał, że po wyjściu od Potiomkina poinformował rząd polski o zaistniałej sytuacji. Agresja Sowietów jest nazywana IV rozbiorem Polski, ponieważ okupanci podzielili między siebie strefy wpływów. Dla Stalina była to, jak się sądzi, osobista zemsta za klęskę poniesioną podczas najazdu na nasz kraj w 1920 roku. Sowiecka propaganda nazywała atak „wyprawą wyzwoleńczą” w obronie „ludności zachodniej Ukrainy i zachodniej Białorusi”. Rozrzucane ulotki głosiły też, że czerwonoarmiści niosą pokój Polakom, których „niemądry rząd wciągnął w awanturniczą wojnę”. miały być atakowane frontalnie przez podstawowe siły obu…

Czytaj dalej

Podwyższenia Krzyża Świętego (także: Pańskiego) – święto obchodzone zarówno w kościele zachodnim jak i wschodnim, związane z tradycją odnalezienia relikwii krzyża, na którym umarł Jezus Chrystus. Jest on dla chrześcijan największą relikwią. Tradycja przypisuje odnalezienie Krzyża św. Helenie, matce cesarza Konstantyna Wielkiego, w 326 roku. Relikwie złożone zostały w bazylice Grobu Świętego w Jerozolimie. Od tamtej pory były uroczyście czczone przez wiernych przybywających z całego świata chrześcijańskiego. Okres ten zakończyło zdobycie Jerozolimy 20 mają 614 roku przez króla perskiego Chosroesa II. Persowie zburzyli świątynię a relikwie Krzyża zabrali z Jerozolimy. W 628 roku cesarz bizantyjski Herakliusz pokonał Persów i odzyskał święte relikwie. Cesarz sam wniósł je uroczyście do Jerozolimy wchodząc do miasta przez Bramę Złotą. Jak mówi legenda, cesarz niosąc Krzyż ubrany był w drogocenne szaty i nie mógł udźwignąć Krzyża aby wejść do miasta. Dopiero kiedy za poradą Zachariasza biskupa Jerozolimy zdjął bogaty strój, idąc boso wniósł Krzyż aż…

Czytaj dalej

10/347