ARTYKUŁY

Najważniejsza jest żyzność gleby Żyzność gleby to naturalna zdolność gleby do zaspokajania potrzeb roślin. Zapewnia roślinom odpowiednie warunki wzrostu. Bo można postarać się o bardzo dobre nasiona. Kupić w najdroższych sklepach rolniczych. Może być nawet dobrze wyedukowany rolnik. Ale co z tego, gdy gleba będzie nieurodzajna, nie będzie żyzna. Wtedy efekt będzie mniejszy, niż oczekiwano, a czasem nawet mizerny. Gleba ludzkich serc Podobnie dzieje się z słuchaczami słowa Bożego. Mówi do niektórych Jezus: macie uszy a nie słyszycie, macie oczy a nie widzicie. A zatem gleba ludzkich serc jest różna. Zdarzają się gleby górskie czy bagienne – słabe i mało urodzajne, a w dodatku trudne w uprawie. Są to ludzie zamknięci na Jezusa. Utrwalają w sobie fałszywy obraz świata, w którym Bóg jest potrzebny sporadycznie, od czasu do czasu. Liczą się tylko piękni i bogaci. I – według nich – tacy są jedynie na świecie. Ale zdarzają się też gleby czarnoziemy –…

Czytaj dalej

W Kościele Serce Jezusowe otaczamy naszą czcią i uwielbieniem . Przyjrzyjmy się bliżej kultowi Najśw. Serca Pana Jezusa. Podstawowym dokumentem jest encyklika Piusa XII Haurietis aquas „O kulcie Serca Jezusa”. W niej papież wykazuje podstawy kultu Serca Jezusa, które wypływają z Objawienia Bożego. Kult Serca Jezusa przypomina nam na nowo, że Chrystus umiłował nas nieskończoną miłością Boską i miłością ludzką, będąc Bogiem-Człowiekiem. Syn Boży jako Człowiek miał Ludzkie Serce jak każdy z nas! To Serce „do końca nas umiłowało”. Aż po kres swego życia i aż po granice możliwości kochania. Kult Serca Jezusa ma więc pobudzać miłość wzajemną między nami z tą świadomością, że Bóg obdarzył nas taką miłością, jak między Osobami Trójcy Przenajświętszej. Jezus wyraził pragnienie: „Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i że Ty ich umiłowałeś, tak jak Mnie umiłowałeś” (J 17,23). Możemy też powiedzieć, że pierwszym czcicielem Serca Jezusa był św. Jan Apostoł, którego głowa spoczywała na…

Czytaj dalej

Panie nasz Jezu Chryste, Dziś, tak jak przed stu laty, zbieramy się w świątyni poświęconej czci Najświętszego Serca Twego w Krakowie. W osobach swoich pasterzy, osób życia konsekrowanego i wiernych – staje przed Tobą naród i Kościół w Polsce, aby uroczyście ponowić akt oddania się Twojemu Najświętszemu Sercu. Podobnie jak nasi przodkowie u progu niepodległości, tak i my polecamy Ci dzisiaj Kościół i Ojczyznę, dziękując za dar wolności. Oddając się Twojemu Najświętszemu Sercu, prosimy: Przyjdź królestwo Twoje! A w ślad za św. Janem Pawłem II wołamy: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!”. W obliczu Twego miłosierdzia, wyznajemy ze skruchą nasze grzechy indywidualne i społeczne. Przepraszamy za brak szacunku dla życia, także tego najsłabszego, ukrytego pod sercem matki. Przepraszamy za grzechy wykorzystania seksualnego małoletnich, popełnione zwłaszcza przez niektórych duchownych i związane z tym grzechy zaniedbania ich przełożonych. Przepraszamy za nałogi i uzależnienia, za prywatę, partyjnictwo, agresję i…

Czytaj dalej

Budujmy cywilizację miłości! Drogie Siostry i Bracia! Za kilka dni, 11 czerwca, w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, biskupi zebrani na plenarnym zebraniu Konferencji Episkopatu uroczyście ponowią akt poświęcenia Polski Sercu Jezusa. W tym samym dniu zostanie on odnowiony we wszystkich polskich parafiach, które przygotowywały się do tego wydarzenia przez ostatnie miesiące. Chodzi o to, by w tym duchowym wydarzeniu mogła uczestniczyć cała wspólnota Kościoła i „aby wszyscy ludzie, pociągnięci do otwartego Serca Zbawiciela, z radością czerpali ze źródeł zbawienia”. Symbolem nieskończonej i niepojętej miłości Boga jest przebite włócznią i otwarte Serce wiszącego na krzyżu Zbawiciela. Wobec takiej Miłości nie można przejść obojętnie, trzeba na nią odpowiedzieć. Kult Serca Jezusa wyraża się w pragnieniu, by nasze serca zranione grzechem, ale obmyte i uzdrowione Chrystusową Krwią biły w rytmie Najświętszego Serca Zbawiciela, będącego „gorejącym ogniskiem miłości”. On najpełniej objawił światu miłość, bo nie jest bezwzględnym Sędzią, ale kochającym Ojcem. Poświęcając się…

Czytaj dalej

Święcenie wianków w tradycji ludowej Źródeł tego zwyczaju szukam w etnografii. Publikacje potwierdzają, że wianki – od tzw. niepamiętnych czasów – święciło się na zakończenie dawnej* oktawy Bożego Ciała, podczas ostatnich nieszporów. „Następnie wieszano je nad drzwiami domostw, w sieni, w izbach nad świętymi obrazami, czasem w budynkach gospodarskich, aby chroniły od zła” – w książce Zwyczaje, obrzędy i tradycje w Polsce wyjaśnia B. Ogrodowska. W wielu domach wito zawsze 9 tych wianków, każdy z innego ziółka, a mianowicie: z macierzanki, rozchodnika, nawrotka, kopytniku, rosiczki, mięty, ruty, stokroci i barwinku. Używany jest także lubczyk, kopelnik, targownik i dzwonki, w Krakowskiem bobownik i niezapominajki, w Wielkopolsce gałązki lipy i jabłecznik. Wiankiem z rozchodniku okadzają dom przed burzą, wierząc, że od tego rozchodzą się chmury gradowe i pioruny – w 1908 roku pisał folklorysta i etnograf Zygmunt Gloger. Oprócz przygotowywania naparów, poświęcone zioła wykorzystywano, by… skrócić cierpienie konających (sypiąc im pokruszone listki i kwiaty…

Czytaj dalej

Bliscy Jezusa nie rozumieją Jego słów i zachowań, uważają, że odszedł od zmysłów. Chcą Go powstrzymać przed kontynuowaniem rozpoczętej działalności i sprowadzić z powrotem do domu w Nazarecie, żeby podjął normalne życie i nie przynosił im wstydu ani nie sprawiał kłopotów. Ci bliscy są określani w Ewangelii jako „bracia i siostry” Jezusa . Słowa te trzeba rozumieć w sensie „kuzyni i kuzynki, krewni” zgodnie z szerokim znaczeniem tych terminów w Palestynie i poza nią w czasach biblijnych. Jezus nie daje się bliskim odciągnąć od swojej misji, nie ulega ich presji, nie podziela do końca ich przekonań. To nie oni wyznaczają Jego myślenie, decyzje, zachowanie i życie. Najważniejszym kryterium postępowania Jezusa jest wola Ojca Niebieskiego. Pragnie pełnić tę wolę do tego stopnia, że nazywa ją swoim pokarmem . Jezus nie odcina się od swoich bliskich – od Matki, którą z krzyża powierzy opiece swojego umiłowanego ucznia , i od krewnych, ale…

Czytaj dalej

Ciągle ktoś przychodzi do nas do domu. Czasem słychać dzwonek u drzwi, niekiedy pukanie, a zdarza się, że i głosem zapowiada ktoś od progu, że jest gościem domu. Reakcje są różne. Bo inaczej się wita listonosza, inaczej cygankę, inaczej sąsiadkę, co plotki przyszła, a jeszcze inaczej brata czy siostrę, której się nie widziało kilkanaście lat. Dziś do twojego domu puka Jezus. Wychodzi z kościoła, gdzie mieszka w tabernakulum, przechodzi przez ulice, po których stąpamy na co dzień i woła: „Chcę widzieć, gdzie mieszkacie, jak żyjecie i o co mam prosić swego Ojca, by wam błogosławił!”. To jest właściwie najprostszy i najgłębszy sens Bożego Ciała. Bóg przychodzący do mojego domu. „Zagrody nasze widzieć przychodzi i jak się Jego dzieciom powodzi”.  Ogólnie wiadomo więc o co chodzi w Bożym Ciele, problem jest ze szczegółami. Pierwszym szczegółem i to najważniejszym jest uwierzyć, że to rzeczywiście Bóg idzie naszymi ulicami. To nic, że to…

Czytaj dalej

Najświętsza Trójca, Jedność Osób Bożych – Ojca, Syna i Ducha Świętego – na zawsze pozostanie tajemnicą wiary. Nie jest to jednak tajemnica w znaczeniu wiedzy tajemnej, dostępnej tylko dla wybranych i wtajemniczonych. Bóg sam zechciał nam objawić tę tajemnicę, zechciał objawić siebie samego w Osobach Ojca, Syna i Ducha. Objawiający się w Starym Testamencie jako Ojciec Narodu Wybranego, objawia się w Nowym Testamencie w osobie Jezusa Chrystusa – Jednorodzonego Syna Bożego, Boga – Człowieka, Zbawiciela świata a po Wniebowstąpieniu Chrystusa, w Osobie Ducha Świętego – Pocieszyciela i Uświęciciela. Ta prawda o Trój-Jedynym Bogu nie jest więc enigmą, zagadką, czy łamigłówką służącą do „gimnastykowania rozumu”. Jej objawienie dokonujące się sukcesywnie w ciągu historii ludzkości i ma znaczenie bardziej soteriologiczne niż epistemologiczne. Bóg objawia się człowiekowi nie po to aby człowiek tylko więcej wiedział, ale Bóg objawia się człowiekowi, aby człowiek osiągnął zbawienie. Epistemologiczne i mistyczne poznanie rzeczywistości Boga, a tym samym…

Czytaj dalej

Dary Ducha Św. są częścią mesjańskiego posłannictwa Chrystusa. On sam w czasie swojego ziemskiego życia był napełniony Duchem Św. (Łk 4.1). W ciągu nauczycielskiej działalności Duch Św. nieustannie Mu towarzyszył. Chrystus działał pod wpływem Ducha Św. (Łk 4.14) i ostatecznie przez Ducha św. ofiarował samego siebie Ojcu za nasze grzechy (Hb 9,14). Co to znaczy dla nas, dzieci Bożych, wyznawców Chrystusa? Chrystus obiecuje swemu Kościołowi, czyli nam, Ducha Św., abyśmy byli przez Niego prowadzeni, (Rz 8,14-16; Gal 5,25) abyśmy byli Mu posłuszni, abyśmy pełnili wolę Ojca tak, jak On sam, po to się narodził aby pełnić wolę Ojca. Sam Duch Św. jest pierwszorzędnym darem, posłany przez Ojca i Syna. Jest Duch Św. Darem samym w sobie (Lumen Gentium 39-40) danym Kościołowi i dla Kościoła. W tymże Duchu otrzymujemy inne dary: miłości, mądrości, rady, męstwa, zrozumienia, wiedzy i bojaźni Bożej. Przez dar miłości, grzeszna, słaba osoba ludzka jest wewnętrznie przemieniana, transformowana w…

Czytaj dalej

10/518