Archiwa kategorii: Artykuły

Tekst Ewangelii (Mk 10,17-30): Gdy wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» Jezus mu rzekł: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę». On Mu rzekł: «Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości». Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: «Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!» Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. Wówczas Jezus spojrzał wokoło i rzekł do swoich uczniów: «Jak trudno jest bogatym wejść do królestwa Bożego». Uczniowie zdumieli się na Jego słowa, lecz Jezus powtórnie rzekł im: «Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego.…

Czytaj dalej

Mk 10,2-16   Przystąpili do Niego faryzeusze i chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę. Odpowiadając zapytał ich: Co wam nakazał Mojżesz? Oni rzekli: Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić. Wówczas Jezus rzekł do nich: Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela! W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. Powiedział im: Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo. Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego. A Jezus, widząc to, oburzył…

Czytaj dalej

Mk 9,38-46 Wtedy Jan rzekł do Niego: Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami. Lecz Jezus odrzekł: Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami. Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody. Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze. Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla…

Czytaj dalej

Pożądacie, a nie macie … żywicie morderczą zazdrość … kłócicie się kto z was jest pierwszy, zabiegacie o honory i przywileje … wymyślacie sobie coraz to bardziej komiczne tytuły … prowadzicie walki i kłótnie … Oj, skąd my to znamy, te dyskusje Apostołów Chrystusa? Jakby od tysięcy lat nic się w tym względzie nie zmieniło … A Chrystus ustawicznie powraca ze swoją nauką o poniżeniu, o wyszydzeniu, o męce i o śmierci … I na całą zawziętą i pełną zazdrości dyskusję swoich „wybranych Dwunastu” … odpowiada bardzo prosto, stawiając przed nimi dziecko. A im jakby ktoś w twarz dał … zawstydzeni nie rozumieją o co chodzi. A nasi dyrektorzy, prałaci, prezesowie, panowie ministrowie, biskupi, profesorowie, doktorzy, senatorowie ….? A gdyby tak Chrystus przed nimi dziecko postawił i jeszcze im powiedział: „kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich” …? Czyż nie poczuliby się obrażeni i dotknięci???…

Czytaj dalej

Jezus pyta: „A wy za kogo Mnie uważacie?”. Piotr odpowiada: „Ty jesteś Mes­jasz”. Święty Mateusz zaznacza bardzo wyraźnie, że Pan Jezus powiedział wtedy Piotrowi: „to nie ciało i krew”, czyli to nie ty, nie człowiek wymyślił sobie, ale mój Ojciec dał ci tę łaskę, że mogłeś stwierdzić, że Ja rzeczywiście jestem Mesjaszem, Synem Bożym, że Ja zos­ta­łem przez Ojca posłany na świat. Pan Bóg, mój i twój Ojciec, dał ci tę łaskę. To jest spra­­­wa wiary wyrażonej słowami. Ale teraz patrzmy, jakie są uczynki. Bo za chwilę sprawa będzie się sprawdzała w uczynkach. Pan Jezus mówi otwarcie: słuchajcie, właś­nie Ja, Mesjasz, Syn Boży, przy­szedłem, aby cierpieć. Ja muszę bardzo wiele cierpieć. Ja będę bity tak, że aż zo­sta­nę zabity. Ja będę opluty. Ja będę wyśmiewany. Ja będę od­rzucony przez wszystkich, któ­rzy mają tu coś do powiedzenia: przez starszych, przez ar­cykapłanów, a więc tych, którzy stoją na czele życia religijnego i spo­łecznego. Wtedy Piotr mówi: nie! nie!…

Czytaj dalej

Jezus opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu. Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, z dala od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: «Effatha», to znaczy: Otwórz się. Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić. Jezus przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I przepełnieni zdumieniem mówili: «Dobrze wszystko uczynił. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę» (Mk 7, 31-37). Zmysły odgrywają w życiu człowieka bardzo ważną rolę. Poprzez zmysły odbieramy bodźce zewnętrzne i analizujemy je. Dzięki nim umysł człowieka tworzy obraz otaczającej go rzeczywistości, który z kolei ma zasadniczy wpływ na kształtowanie osobowości. Tradycyjnie wyróżnia się pięć zmysłów: wzrok, słuch, dotyk, węch i smak. Wśród zmysłów największą…

Czytaj dalej

Dzisiaj, Słowo Boże pomaga nam odróżnić Przykazania Boże, które stoją ponad ludzkimi zwyczajami. Rzeczywiście wraz z upływem czasu łatwo jest wypaczyć ewangeliczne przesłanie i, zdając lub nie zdając sobie sprawy, zastępować Przykazania lub zdusić je przesadną drobiazgowością: «I [gdy wrócą] z rynku, nie jedzą, dopóki się nie obmyją. Jest jeszcze wiele innych [zwyczajów], które przejęli i których przestrzegają, jak obmywanie kubków, dzbanków, naczyń miedzianych….» (Mk 7,4). To dlatego prości ludzie, kierując się zdrowym rozsądkiem, nie zwracali uwagi na doktorów Prawa ani na faryzeuszy, którzy przedkładali ludzkie spekulacje nad Słowo Boże. Jezus używa tutaj profetycznej wizji Izajasza wobec hipokrytów religijnych: «Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie.» (Mk 7,6). Kiedy kilka lat temu Jan Paweł II prosił o przebaczenie w imieniu Kościoła za wszystkie krzywdy, jakie wyrządzili jego synowie w historii, uzasadnił «oddaliliśmy się od Ewangelii».…

Czytaj dalej

Jezus, widząc, jak pięć tysięcy Jego słuchaczy odwraca się do Niego plecami, pyta Dwunastu: „Czy i wy chcecie odejść?”. Piotr w imieniu wszystkich odpowiada celnie: „Do kogo pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego”. Piotr już wiedział, że nikt z ludzi nie ma słowa życia. Wysłuchał uważnie twardej mowy Jezusa i obserwował, jak odpływają od Mistrza tysiące. Został dlatego, że wiedział, iż Mistrz posiada słowa życia. Wiedział, że może wskrzesić, a inni tej mocy nie posiadają. Słowo życia zatrzymało Apostołów przy Chrystusie. Zaryzykowali i wygrali. Dziś mają udział w tym życiu. Jedynie Judasz poszedł do sług śmierci po trzydzieści srebrników i wyżej postawił monety niż słowo życia. Należy się zatrzymać nad tą decyzją Apostołów. Trzeba też rozważyć, jaka jest różnica między słowem życia a pieniędzmi. Dziś tak wielu wybiera źle. Wolą mieć pieniądze. To fatalny błąd, za który można zapłacić wiecznym szczęściem. Piotr kilkakrotnie w Ewangelii wypowiada słowa wyjątkowo mądre. Mówił…

Czytaj dalej

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny ukazuje nam prawdę wiary, według której Matka Najświętsza została wzięta do nieba z duszą i ciałem. Przeświadczenie o tym, że ciało Matki Bożej nie mogło podlegać rozkładowi, tak jak ma to miejsce w przypadku wszystkich innych ludzi, podległych skutkom grzechu pierworodnego, wyrażone zostało w ciągu historii Kościoła w wielu świadectwach, wzmiankach i śladach. Prawda ta przez długi czas wyznawana w sercach chrześcijan, została ogłoszona w formie dogmatu w 1950 roku. Jakie przesłanie dla nas dzisiaj ma ten dogmat wiary? Jakie przesłanie kierowane jest dzisiaj do naszych serc, do naszych rodzin, do naszego życia? Pierwsze czytanie  przenosi nas do scenerii pełnej dramatyzmu i niebezpieczeństwa. W centrum uwagi znajduje się Niewiasta obleczona w słońce z księżycem pod Jej stopami. Drugą postacią jest smok, który czyha na mające narodzić się z Niewiasty Dziecko – Syna. Ta biblijna scena pokazuje nam odwieczna walkę dobra ze złem. Walkę, która odbywa się w życiu każdego człowieka, w świecie, w…

Czytaj dalej

W czasie wojny domowej w Hiszpanii jeden z żołnierzy został ciężko ranny. Po przewiezieniu do szpitala miał szansę powrócić do zdrowia pod warunkiem, że będzie przyjmował pokarmy, Pielęgniarki i siostry zakonne robiły wszystko, aby zachęcić go do tego. Jednak wysiłki te spełzły na niczym. Ranny żołnierz nadal odmawiał spożywania posiłków. Wtedy jeden z jego kolegów postanowił sprowadzić do szpitala jego ojca. Przybył do domu rannego i przedstawił rodzicom, jaki jest stan zdrowia ich syna. Ojciec przygotował się do drogi, a matka zawinęła kawałek domowego chleba i podała dla syna. Ranny żołnierz bardzo się ucieszył, widząc ojca, ale nadal nie chciał przyjmować pożywienia. Ojciec powiedział: „Synu oto jest chleb, który upiekła twoja matka”. Chłopiec się ożywił: „ O chleb upieczony przez moją matkę. Daj mi trochę”. Od tego momentu zaczął przyjmować pokarmy. W krótkim czasie odzyskał pełnię zdrowia. Ten chleb był czymś więcej niż tylko pokarmem dla ciała. W tym chlebie…

Czytaj dalej

10/262