1 września

1 września

1 września – dzień wobec którego patriotycznie usposobiony Polak nie może przejść obojętnie. Dla uczniów i nauczycieli to dzień zakończenia wakacji i powrotu do nauki i szkolnych obowiązków. Dla niektórych żołnierzy jest to dzień Służby Informacji Powietrznej, czy święto Wojsk Obrony Przeciwlotniczej, ale to co łączy nasz naród pod tą datą to wspomnienie agresji wojsk hitlerowskiej Rzeszy niemieckiej na naszą Ojczyznę. Dzień rozpoczęcia hekatomby wielu milionów istnień ludzkich na całym świecie. Dzień rozlewania przez imperium zła swojej machiny śmierci na swojego sąsiada, który jako pierwszy stawił zbrojny opór wobec najeźdźcy i nie ugiął się wielorakim szantażom politycznym. Wobec tych wydarzeń, które dokładnie 86 lat temu się rozpoczęły nie możemy przejść obojętnie.

Nasza wiara chrześcijańska dała nadzieję życia wiecznego tym wszystkim, którzy w obronie kraju zapłacili największą cenę.

Św. Paweł naucza nas, że tak jak Chrystus umarł i zmartwychwstał, każdego, kto w Nim był zjednoczony przywróci do życia. Pochylamy się nad tragedią i z żałobą wspominamy obrońców naszej Ojczyzny.

Może się w nas pojawić niepokój i smutek. Św. Paweł chce nas pocieszyć i przypomina nam prawdy wiary, wyciągając wnioski. Jeżeli wierzymy, że Jezus umarł, musimy też wierzyć, że Bóg zgromadzi przy Nim wszystkich wierzących. Dla chrześcijan śmierć nie jest oddzieleniem od Boga, ani od Chrystusa. Po zmartwychwstaniu nowy człowiek na zawsze będzie z Bogiem.

Być chrześcijaninem, to wiedzieć, że dźwiga się łańcuch śmierci i mimo wszystko iść dalej. To wiedzieć, że umrzemy, a jednak dawać innym świadectwo o radości Chrystusa zmartwychwstałego. Śmierć może budzić w nas lęk przed Bożym sądem, ale ten sąd będzie opierał się na miłości, również i wobec tych, których się służy i oddaje życie.

Niech i nam wspominającym wybuch II wojny światowej nie zabraknie nadziei na zmartwychwstanie umarłych i że po naszej ziemskiej pielgrzymce zobaczymy się z bohaterami walki obronnej z 1939 r. w Królestwie Niebieskim.