LIST PASTERSKI BISKUPA POLOWEGO
na I Niedzielę Adwentu 2025 roku
Drodzy Bracia i Siostry!
Na progu rozpoczynającego się nowego roku liturgicznego pragnę, abyśmy jeszcze spojrzeli na mijające dni, tygodnie i miesiące, które tworzyły czas Roku Jubileuszowego związanego z okrągłą rocznicą narodzin naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Rok Jubileuszowy rozpoczął się w Ordynariacie Polowym, podobnie jak i we wszystkich diecezjach na świecie, 29 grudnia ubiegłego roku. Niezapomnianym przeżyciem dla mnie i zapewne dla wszystkich uczestników była pielgrzymka żołnierzy i funkcjonariuszy służb mundurowych do grobu św. Piotra w Rzymie i spotkanie z papieżem Franciszkiem. Tak się złożyło, iż Msza święta celebrowana przez Franciszka 9 lutego podczas naszej pielgrzymki była ostatnią sprawowaną przez niego na placu św. Piotra. Pamiętając o tym, zachęcam do modlitwy za śp. papieża Franciszka, który podczas swojego pontyfikatu tak często o modlitwę za siebie prosił.
Z woli Franciszka Rok Jubileuszowy przebiegał w perspektywie nadziei, która nie jest łatwowiernym optymizmem, ale darem łaski w realizmie życia (zob. Spes non confundit, 24) oraz niezastąpioną towarzyszką, która pozwala dostrzec cel naszego życia, jakim jest spotkanie z Jezusem (zob. 5).
Bliskie zakończenie Roku Jubileuszowego, które nastąpi 28 grudnia skłania do postawienia kilku ważnych pytań: jak wykorzystaliśmy ten czas? czy skorzystaliśmy
z możliwości zyskania odpustu zupełnego dzięki nawiedzeniu kościoła jubileuszowego? czy pojednaliśmy się z Bogiem poprzez przystąpienie do spowiedzi świętej? czy pogłębiliśmy naszą wiarę, która rodzi się ze słuchania Słowa Bożego? czy zadbaliśmy o miłość we wzajemnych relacjach, która jest istotą życia chrześcijańskiego? czy szukaliśmy oparcia w krzyżu Jezusa w obliczu różnorodnych krzyży dnia codziennego?
Szczere odpowiedzi na te i inne pytania, które pojawią się dzięki natchnieniom Ducha Świętego niech zmobilizują nas do jak najlepszego skorzystania z jubileuszowych łask w ciągu najbliższych tygodni. Boża hojność nie ogranicza się oczywiście do ram Roku Jubileuszowego. Rozpoczynający się w pierwszą niedzielę Adwentu nowy rok liturgiczny też otwiera przed nami szansę na ożywienie nadziei dzięki Bożej łasce
i naszej pozytywnej odpowiedzi na inicjatywę Boga, by nawiązać z nami bliską relację, służącą naszemu szczęśliwemu życiu ziemskiemu i wiecznemu.
Rozpoczynający się dzisiaj rok liturgiczny przeżywać będziemy w myśl zawołania: „Uczniowie – Misjonarze”. Refleksją i modlitwą będziemy uświadamiać sobie, iż naszym powołaniem jako chrześcijan jest najpierw być uczniem Jezusa, czyli uczyć się myśleć i żyć tak jak nasz Pan. Kolejnym zadaniem jest dawać świadectwo o Jezusie
i pragnąć, by jak najwięcej osób przyjęło Jezusa jako swego Pana i Zbawiciela. To misyjne zadanie staje się ważne „tu i teraz”. Jeszcze do niedawna misje kojarzyły się nam z odległymi zakątkami świata. Postępująca w gwałtownym tempie sekularyzacja
w naszym społeczeństwie sprawia, że hasło „Uczniowie – Misjonarze” nabiera dla nas szczególnie aktualnego wydźwięku. Oby nowy rok liturgiczny przyczynił się do bardziej dojrzałego życia chrześcijańskiego!
Moi Drodzy!
W bulli ogłaszającej Rok Jubileuszowy, papież Franciszek pisał: „Wszyscy mają nadzieję. Nadzieja jest obecna w sercu każdego człowieka jako pragnienie i oczekiwanie dobra, nawet jeśli nie wie, co przyniesie ze sobą jutro. Nieprzewidywalność przyszłości rodzi jednak niekiedy sprzeczne uczucia: od ufności do lęku, od pogody ducha do zniechęcenia, od pewności do zwątpienia”. (1).
Wybiegając spojrzeniem w przyszłość postawmy sobie pytanie: co mamy czynić, by lęk nie wziął góry nad ufnością, zniechęcenie nad pogodą ducha a zwątpienie nad pewnością? Te pytania tym bardziej są godne postawienia im bardziej nieprzewidywalna jest przyszłość.
W odpowiedzi na najważniejsze egzystencjalne pytania zawsze możemy liczyć na Słowo Boże. Dzisiaj usłyszeliśmy najpierw słowa z księgi proroka Izajasza, a wśród nich wezwanie: „postępujmy w światłości Pańskiej” (Iz 2,5). Wiedząc, że Jezus nazwał siebie Światłością, możemy rozumieć słowa proroka jako wezwanie do życia
w obecności Jezusa. Ta obecność jest dostępna niemal na wyciągnięcie ręki. Ile razy czytamy Biblię czy słuchamy Słowa Bożego, ile razy przystępujemy do sakramentów świętych, ile razy modlimy się indywidualnie lub wspólnotowo, ile razy spotykamy człowieka w potrzebie tyle razy doświadczamy bliskości Jezusa. Użyty przez proroka Izajasza czasownik „postępować” w trybie rozkazującym zachęca nas do rozwoju, do pogłębiania więzi z Jezusem, do coraz bardziej owocnego korzystania z Jego obecności w naszym życiu.
Z wezwaniem Izajasza koresponduje psalm, który dzisiaj usłyszeliśmy, zwłaszcza jego refren: „idźmy z radością na spotkanie Pana”. Psalmista poświęca także dużo miejsca tematowi, który z różnych względów jest nam bardzo bliski, a mianowicie pokojowi.
W ten sposób zwraca uwagę na ścisłą zależność, jaka zachodzi między zachowaniem pokoju i spotkaniem z Jezusem. Ta zależność ujawniła się między innymi przy narodzinach Jezusa, które przyniosły pokój ludziom dobrej woli. Nikogo nie trzeba przekonywać jak bardzo jest nam dzisiaj pokój potrzebny – w naszej Ojczyźnie i poza jej granicami, w naszych sercach, rodzinach, miejscach pracy. Nie mamy wpływu na pokój w różnych zakątkach świata, ale mamy wpływ na pokój w środowisku w którym żyjemy. Dlatego zachęcam Was, Bracia i Siostry, byście przychodzili do źródła pokoju, jakim jest Jezus i z niego czerpali siły do pokonywania tego wszystkiego, co rodzi niepokój, lęk, zniechęcenie i zwątpienie.
Myśl zawartą w księdze proroka Izajasza i w psalmie odnajdujemy w liście św. Pawła, który apelował do Rzymian: „Przyobleczmy się w zbroję światła! (…) Przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa” (Rz 13,12.14). Przyoblec się oznacza wejść w taką relację z Jezusem, by między nami nie było dystansu, by do Jezusa przylegały niczym ubranie do ciała nasze myśli i pragnienia, słowa i czyny. Tego rodzaju bliskość jest gwarancją żywotności i jeśli tak można powiedzieć płodności nadziei, które wiążemy z naszym życiem obecnym i przyszłym.
Najważniejsze słowo należy do Jezusa. Dzisiaj nasz Pan używa między innymi trzech słów: „czuwajcie”, „rozumiejcie”, „bądźcie gotowi” (Mt 24, 42-44). Mamy zatem naśladować żołnierzy, którzy w obliczu zagrożenia są czujni we dnie i w nocy, analizują sytuację i nie dają się ponieść emocjom oraz przygotowani są do reakcji, obrony lub ataku. Porównanie do służby wojskowej jest jak najbardziej na miejscu nie tylko ze względu na charakter Ordynariatu Polowego, którego zasadniczą część stanowią żołnierze Wojska Polskiego i ich rodziny. Życie nasze jest bowiem walką o zbawienie. W tej walce nie jesteśmy pozostawieni sami sobie. Mamy sprzymierzeńca w postaci Jezusa, który jest naszym boskim dowódcą, prowadzącym nas do ostatecznego zwycięstwa, które określamy mianem zbawienia.
Pierwszy dzień nowego roku liturgicznego to dobry moment, by Mu zaufać i pozwolić się prowadzić z niezawodną nadzieją!
Moi Drodzy!
Jak już wspomniałem dnia 28 grudnia zakończymy Rok Jubileuszowy. Zachęcam księży kapelanów i wszystkich Was, Bracia i Siostry, abyście ten dzień przeżyli uroczyście – w duchu wdzięczności i zarazem nadziei. Zanim jednak to nastąpi będą miały miejsce święta Bożego Narodzenia. To liturgiczne apogeum Roku Jubileuszowego. Taki jubileusz Wcielenia Syna Bożego zdarza się raz na ćwierć wieku. Niech i ta myśl zmobilizuje Was nie tylko do pięknego świętowania, ale i jak najlepszego przeżycia adwentowego czasu. Przygotujcie się do spotkania z Jezusem podczas „jubileuszowych” świąt Bożego Narodzenia w duchu usłyszanych dzisiaj Bożych słów. Niech one wyznaczają rytm adwentowych dni i Waszych starań.
Z taką nadzieją udzielam każdej i każdemu z Was pasterskiego błogosławieństwa
Wasz biskup Wiesław
Warszawa, 30 listopada 2025 r.