„NIE LĘKAJCIE SIĘ”

„NIE LĘKAJCIE SIĘ”

NIE LĘKAJCIE SIĘ”

Nie bójcie się tych co zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież bez woli Ojca waszego żaden z nich nie spadnie na ziemię. U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie. Dlatego nie bójcie się jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. Do każdego więc, kto się przyzna do mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie (Mt 10, 28- 33).

 W mowie potocznej używamy wyrażenia „wygrać, przegrać życie”. Liturgia słowa zachęca nas do dokonania wyborów, które pozwolą nam nie tylko wygrać życie doczesne, ale przede wszystkim życie wieczne.

W pierwszym czytaniu przedstawiona jest postać proroka Jeremiasza niezrozumianego przez sobie współczesnych, ale wiernego Bogu. Jest prześladowany, odrzucony, ludzie nie chcą przyjąć słów, które wypowiada w imieniu Boga. Prorok jednak ma świadomość, że Bóg jest po jego stronie. Jego życie nie jest pozbawione lęku, wie jednak, że jest to próba, strach zniknie, gdy nada sens temu, co przeżywa. Dlatego oddaje to wszystko Bogu. Wie, że Ten, któremu zawierzył, doprowadzi wszystko do zwycięskiego końca.

Ewangelia to fragment mowy misyjnej Jezusa. Nauczyciel nie ukrywa, że głoszenie Dobrej Nowiny nie będzie zadaniem łatwym, że na uczniów czeka sporo trudności i niebezpieczeństw, dlatego trzykrotnie pojawia się wezwanie, żeby się nie bali. Jezus ma świadomość tego, co Go czeka. Kto chce Go naśladować, będzie musiał doświadczyć podobnych przeciwności. Siły do tego, by odważnie trwać w wierze, daje odkrycie, że jest się w rękach Tego, dla którego jesteśmy bardzo ważni. To droga, jaką przeszedł prorok Jeremiasz. Bóg w swojej opatrzności czuwa nad tymi, którzy głoszą Ewangelię. Nigdy nie zostawia ich bez pomocy i opieki.

Jedynym nieprzyjacielem dla uczniów Jezusa jest grzech i jego sprawca szatan. Jeżeli nie chcą zatracić swojego ciała i duszy, powinni jedynie bać się Boga, być świadkami Jezusa przed ludźmi. W obecnych czasach ważne jest, byśmy o tym nie zapominali: Do każdego więc, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie (Mt 10, 32-33).

Amerykański rabin David J. Wolpe opowiadał:

Przed Bogiem stoi człowiek załamany z powodu zła i niesprawiedliwości na świecie. I woła do Boga: «Drogi Boże, Ty widzisz, ile na świecie jest zła, cierpienia, beznadziei, niesprawiedliwości i nienawiści. Dlaczego nie przysyłasz nam pomocy, aby to wszystko przemienić?». Bóg odpowiada: «Ja już posłałem pomoc, posłałem ciebie»”.