Wniebowstąpienie jest wydarzeniem, które nie może być rozpatrywane w kategoriach naturalistycznych i pseudo-intelektualnych. Nie można np. zadać pytania: „Gdzie konkretnie Jezus się udał?” czy też pytania; „W jaki sposób wstąpił do nieba?” lub „Gdzie jest to niebo?” Tego rodzaju naturalistyczne widzenie jest po pierwsze bezsensowne, a po drugie przesłania nam głębszy sens tego historio-zbawczego wydarzenia. Sami Ewangeliści nie umieją sobie z tym wydarzeniem poradzić używając bardzo nieporadnych słów dla jego opisu: „Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Ojca„. Nie chcą oni na pewno zdawać nam reporterskiego sprawozdania z niezwykłego faktu, ale przekazują inne, ważniejsze, historio-zbawcze prawdy:
dana Mi jest wszelka władza – mówi o sobie Jezus, podkreślając swoje zbawcze posłannictwo,
idźcie i nauczajcie wszystkie narody – poleca swoim uczniom,
udzielajcie Chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego – ustanowienie Sakramentu Chrztu św.,
kto uwierzy i przyjmie Chrzest będzie zbawiony – obietnica zbawienia dla wszystkich ludzi,
Duch Święty zstąpi na was – obietnica zesłania i obecności Ducha Świętego,
będziecie dokonywać rzeczy niezwykłych – z wiary wypływających,
uczcie zachowywać moje przykazania – wiara musi być potwierdzona życiem,
wy jesteście moimi świadkami – świadkami zbawczego posłannictwa Jezusa,
Jezus został wzięty do nieba – tam skąd przybył, ale nie pytajmy o lokalizację,
zasiadł po prawicy Ojca – bo jest Równy Ojcu w Bóstwie,
przyjdzie powtórnie – zapowiedź Paruzji przy końcu świata,
Ja jestem z wami aż do skończenia świata – mimo to nie przestał być obecny wśród nas.
To tylko niektóre tematy i prawdy teologiczne, na które wskazuje nam dzisiejsza uroczystość. Nie próbujmy sprowadzać Wniebowstąpienia tylko do niezwykłego i niewytłumaczalnego zdarzenia. Jest tutaj ogromne bogactwo teologicznych treści, których nie można zbanalizować, czy pominąć, zatrzymując się na drugoplanowej i nieważnej w końcu kwestii: „jak i gdzie fizycznie udał się Jezus?”