Ufam mojemu Bogu
Historia wdowy z Sarepty Sydońskiej i historia wdowy w dzisiejszej Ewangelii są dla nas pewnego rodzaju wyzwaniem. Nieodparcie przychodzą na myśl inne słowa Chrystusa wypowiedziane w Ewangelii wg. św. Mateusza “Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? … Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo Boże i o Jego Sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane” . Życie jest na pewno najwyższą wartością, ale nie tylko moje życie, każde życie i każde życie domaga się szacunku i troski opartej na solidarności i ostatecznie na ufności Bogu. Nasz skomercjalizowany świat…
CZAS ZNA WIELKOŚĆ I WSPANIAŁOŚĆ MIŁŚCI
Jeden z uczonych w Piśmie zbliżył się do Jezusa i zapytał Go: „Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?” Jezus odpowiedział: „Pierwsze jest: «Słuchaj, Izraelu, Pan, Bóg nasz, Pan jest jedyny. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą». Drugie jest to: «Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego». Nie ma innego przykazania większego od tych”. Rzekł Mu uczony w Piśmie: „Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary”. Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: „Niedaleko jesteś od królestwa Bożego”. I już nikt więcej nie odważył się Go pytać (Mk 12,28b-34). Przed wielu laty na jednej z wysp mieszkało Szczęście, Smutek , Wiedza, Próżność, Bogactwo, Miłość i wiele innych uczuć. Pewnego…
Niedziela Misyjna 2021 – misyjny „budzik” serc
Światowy Dzień Misyjny, zwany popularnie Niedzielą Misyjną, będzie obchodzony w tym roku 24 października pod hasłem „Spotkaliśmy Jezusa, więc głosimy”. Jest świętem Papieskich Dzieł Misyjnych i całego Kościoła. Z tej okazji papież Franciszek napisał orędzie zatytułowane: „Nie możemy nie mówić tego, cośmy wiedzieli i słyszeli” (Dz 4,20). Dzień ten w Polsce rozpoczyna Tydzień Misyjny. Historia Dzieła Misyjne powstały na początku XIX wieku. W latach dwudziestych XX w. zostały uznane za „papieskie” i zajmują dziś centralne miejsce we współpracy misyjnej. Ich celem jest budzenie świadomości misyjnej. Światowy Dzień Misyjny został ustanowiony 14 kwietnia 1926 r. przez papieża Piusa XI i każdego roku we wszystkich diecezjach i parafiach na świecie jest obchodzony w przedostatnią niedzielę października. Dzień ten jest również świętem patronalnym Papieskich Dzieł Misyjnych, a szczególnie Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary. W Polsce Światowy Dzień Misyjny, zwany również Niedzielą Misyjną, przedłuża się na cały tydzień. W tym roku będzie obchodzony po raz…
ORĘDZIE NA ŚWIATOWY DZIEŃ MISYJNY 2021
„Nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli” (Dz 4,20) Drodzy bracia i siostry, Gdy doświadczamy mocy miłości Boga, gdy rozpoznajemy Jego ojcowską obecność w naszym życiu osobistym i wspólnotowym, nie możemy nie głosić i nie dzielić się tym, cośmy widzieli i słyszeli. Relacja Jezusa z Jego uczniami, Jego człowieczeństwo, które objawia się nam w tajemnicy wcielenia, w Jego Ewangelii i w Jego tajemnicy paschalnej, ukazują nam, jak mocno Bóg miłuje nasze człowieczeństwo i czyni swoimi nasze radości i cierpienia, nasze pragnienia i niepokoje (por. Gaudium et spes, 22). Wszystko, co dotyczy Chrystusa, przypomina nam, że świat, w którym żyjemy, i potrzeba jego odkupienia nie są obce temu, który wzywa nas do aktywnego zaangażowania w tę misję: „Idźcie na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie” (Mt 22,9). Nikt nie jest wykluczony, nikt nie powinien czuć się odłączony czy pozbawiony tej współczującej miłości. Doświadczenie Apostołów Historia ewangelizacji…
Krzyż na drodze życia
W każdym kościele jest krzyż, a na nim wizerunek rozpiętego ciała Zbawiciela. To znak, że jesteśmy świadomi tego, że wędrowanie za Jezusem jest połączone z cierpieniem, upokorzeniem, a nawet śmiercią. Czytania mszalne mówią o tym wyraźnie. Izajasz przypomina o decyzji Boga, który wydał swego Sługę na śmierć za grzeszników. To jedna z wielkich tajemnic naszej wiary. Jezus cierpiał za nas i dla nas. My nie chcemy wędrować z Nim wtedy, gdy On nas wprowadza w cierpienie i upokorzenie. Wobec tej perspektywy wzdryga się nasza dusza. Wolelibyśmy iść za Jezusem, który nie cierpi i który nie narazi nas na cierpienie. Ale takiej drogi w Ewangelii nie ma. Kto chce iść za Jezusem, musi być gotów na przejście takiego odcinka specjalnego. Trzeba na nim opatrywać rany i iść do przodu. Nie wolno zrezygnować z dalszego wędrowania, nie wolno się zatrzymać. Trzeba też podjąć taką decyzję wcześniej, zanim się na tę drogę wejdzie.…
Wezwani do kariery
Tekst Ewangelii (Mk 10,17-30): Gdy wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» Jezus mu rzekł: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę». On Mu rzekł: «Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości». Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: «Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!» Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. Wówczas Jezus spojrzał wokoło i rzekł do swoich uczniów: «Jak trudno jest bogatym wejść do królestwa Bożego». Uczniowie zdumieli się na Jego słowa, lecz Jezus powtórnie rzekł im: «Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego.…
Nie jest dobrze kiedy człowiek jest sam
Mk 10,2-16 Przystąpili do Niego faryzeusze i chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę. Odpowiadając zapytał ich: Co wam nakazał Mojżesz? Oni rzekli: Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić. Wówczas Jezus rzekł do nich: Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela! W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. Powiedział im: Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo. Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego. A Jezus, widząc to, oburzył…
Zazdrość i zgorszenie …
Mk 9,38-46 Wtedy Jan rzekł do Niego: Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami. Lecz Jezus odrzekł: Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami. Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody. Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze. Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla…
Kto chce być pierwszym …
Pożądacie, a nie macie … żywicie morderczą zazdrość … kłócicie się kto z was jest pierwszy, zabiegacie o honory i przywileje … wymyślacie sobie coraz to bardziej komiczne tytuły … prowadzicie walki i kłótnie … Oj, skąd my to znamy, te dyskusje Apostołów Chrystusa? Jakby od tysięcy lat nic się w tym względzie nie zmieniło … A Chrystus ustawicznie powraca ze swoją nauką o poniżeniu, o wyszydzeniu, o męce i o śmierci … I na całą zawziętą i pełną zazdrości dyskusję swoich „wybranych Dwunastu” … odpowiada bardzo prosto, stawiając przed nimi dziecko. A im jakby ktoś w twarz dał … zawstydzeni nie rozumieją o co chodzi. A nasi dyrektorzy, prałaci, prezesowie, panowie ministrowie, biskupi, profesorowie, doktorzy, senatorowie ….? A gdyby tak Chrystus przed nimi dziecko postawił i jeszcze im powiedział: „kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich” …? Czyż nie poczuliby się obrażeni i dotknięci???…
Za kogo Mnie uważasz?, ks. Kazimierz Skwierawski
Jezus pyta: „A wy za kogo Mnie uważacie?”. Piotr odpowiada: „Ty jesteś Mesjasz”. Święty Mateusz zaznacza bardzo wyraźnie, że Pan Jezus powiedział wtedy Piotrowi: „to nie ciało i krew”, czyli to nie ty, nie człowiek wymyślił sobie, ale mój Ojciec dał ci tę łaskę, że mogłeś stwierdzić, że Ja rzeczywiście jestem Mesjaszem, Synem Bożym, że Ja zostałem przez Ojca posłany na świat. Pan Bóg, mój i twój Ojciec, dał ci tę łaskę. To jest sprawa wiary wyrażonej słowami. Ale teraz patrzmy, jakie są uczynki. Bo za chwilę sprawa będzie się sprawdzała w uczynkach. Pan Jezus mówi otwarcie: słuchajcie, właśnie Ja, Mesjasz, Syn Boży, przyszedłem, aby cierpieć. Ja muszę bardzo wiele cierpieć. Ja będę bity tak, że aż zostanę zabity. Ja będę opluty. Ja będę wyśmiewany. Ja będę odrzucony przez wszystkich, którzy mają tu coś do powiedzenia: przez starszych, przez arcykapłanów, a więc tych, którzy stoją na czele życia religijnego i społecznego. Wtedy Piotr mówi: nie! nie!…