ARTYKUŁY

W połowie lat 70 ubiegłego wieku w Stanach Zjednoczonych miał miejsce skandal polityczny zwany Aferą Watergate. W wyniku, którego prezydent Nixon musiał się podać do dymisji. Przyczyną afery były nielegalne działania administracji Nixona skierowane przeciwko jego przeciwnikom politycznym. Jednym ze skazanych urzędników administracji Nixona był Charles Colson. Po odbyciu kary i wyjściu z więzienia w roku 1975 napisał książkę Life , w niej między innymi: „Miałem swój czas…. Spłaciłem swój dług. Teraz jestem wolny i mogę od nowa zacząć życie, życie bardziej proste. Może znajdę dobrą pracę, albo założę własny uczciwy biznes”. Bardzo dobrze zapamiętał nocny epizod, który miał miejsce w więzieniu w Alabamie. Pewnego dnia w czasie spotkania więźniów, jeden z nich, pokryty na całym ciele tatuażami wstał i nieprzychylnie powiedział do Colsona: „Ty wkrótce wyjdziesz z więzienia. Co zamierzasz zrobić dla nas?”  W sali zaległa śmiertelna cisza.  Wszyscy słuchali, co Colson odpowie. „Bedę z pewnością pomagał w sposób,…

Czytaj dalej

Stajemy dziś wobec jednej z najtrudniejszych i najważniejszych prawd naszej wiary – wiary w Boga w Trzech Osobach; wiary w prawdę, dla której św. Grzegorz z Nazjanzu gotów był oddać swoje życie i która pozwalała mu znosić wszelkie cierpienia i mieć umiar w przyjemnościach. Katechizm Kościoła katolickiego bardzo mocno podkreśla: „Tajemnica Trójcy Świętej stanowi centrum wiary i życia chrześcijańskiego. Jest tajemnicą Boga w sobie samym, a więc źródłem wszystkich innych tajemnic wiary oraz światłem, które je oświeca. Tajemnica ta jest najbardziej podstawowym i istotnym nauczaniem w «hierarchii prawd wiary». Cała historia zbawienia nie jest niczym innym, jak historią drogi i środków, przez które prawdziwy i jedyny Bóg, Ojciec, Syn i Duch Święty, objawia się, pojednuje i jednoczy ze sobą ludzi, którzy odwracają się od grzechu” (KKK 234). Jak zatem poznać Trójjedynego Boga? Czy jest to w ogóle możliwe? Szukając odpowiedzi na to pytanie, musimy sobie jasno odpowiedzieć, że bez światła wiary nie będzie to…

Czytaj dalej

Dziś mija pięćdziesiąty dzień po Zmartwychwstaniu Pana Jezusa.  Przeżywamy Uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Co wiemy o Duchu Świętym?  Z katechizmu pamiętamy, że Duch Święty to Trzecia Osoba Trójcy Świętej, która pochodzi od Ojca i Syna. W zasadzie to wszystko, co wielu chrześcijan, nie tylko tych najmłodszych, wie o Duchu Świętym. Prawda, że  niewiele? Toteż nic dziwnego, że niektórzy nazywają Ducha Świętego Bogiem Nieznanym. Wiele wiemy o Bogu Ojcu, który stworzył cały świat i opiekuje się nim, który stworzył człowieka i ma wobec niego wspaniały plan zbawienia, który stworzył niebo, gdzie jest przygotowane miejsce dla nas. Wiele wiemy  o Jezusie Chrystusie, który jest Synem Bożym, narodzonym w Betlejem z Maryi Panny, który głosił Ewangelię, cierpiał za ludzkie grzechy, umarł i zmartwychwstał dla naszego odkupienia, który wstąpił do nieba i siedzi po prawicy Ojca. A o Duchu Świętym wiemy naprawdę niewiele. A przecież dzisiejsza Uroczystość jest jedną z najważniejszych w ciągu całego…

Czytaj dalej

Niedziela Wniebowstąpienia Pańskiego Jedenastu uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus zbliżył się do nich i przemówił tymi słowami: „Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 16-20). JA POZOSTAŁEM Z WAMI   Dzisiaj przeżywamy uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Ta dzisiejsza uroczystość jest trochę smutna, a  trochę  radosna. Dlaczego? Smutna, bo Pan Jezus dziś  opuszcza ziemię i nie można Go już spotkać tak jak spotykamy innych ludzi. Nie można spojrzeć Panu Jezusowi w oczy i porozmawiać, jak rozmawia się z przyjaciółmi. Radosna, bo Pan Jezus wykonał swoje ziemskie zadanie, swoją misję i poszedł przygotować…

Czytaj dalej

VI Niedziela Wielkanocy  W owym czasie rzekł Jezus do uczniów: «Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela5 da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie oglądał. Ale wy Mnie widzicie, ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie». «Ja będę go miłował i objawię mu siebie» Dzisiaj, Jezus —jak to zrobił ze swymi…

Czytaj dalej

Pan Jezus mówi o sobie między innymi, że jest drogą. Dobrze wiemy, że tam, gdzie pojawił się człowiek, zaczęły powstawać drogi, które znaczyły jego wędrówki. I nieważne, czy były to polne ścieżki, szosy, drogi kolejowe, powietrzne czy morskie – zawsze tam, gdzie przychodził człowiek, pojawiała się droga. To nas nie dziwi. Ale czy nie jest zdumiewające, że Jezus pojawił się na naszych drogach, jako najbardziej wybitny wędrowiec, i co więcej – On sam również stał się drogą? Tak jak jest kapłanem i ofiarą, tak jest wędrowcem i drogą!  Dlatego trzeba nam dziś pytać: czy chodzimy takimi drogami, które może powoli, ale systematycznie przybliżają nas do tego celu, którego pragnie Bóg? Czy poruszamy się po tej drodze, którą jest Jezus? Tylko droga, która prowadzi do Boga, jest drogą właściwą. Dobrze o tym mówi film gruzińskiego reżysera TengizaAbutadze pt. „Pokuta”. Akcja filmu toczy się w czasach Związku Radzieckiego. Jeden z komisarzy komunistycznych chce…

Czytaj dalej

W czwartą niedzielę wielkanocną, zwaną niedzielą Dobrego Pasterza śpiewamy psalm 23, wskazujący na Boga jako Dobrego Pasterza, który bezpiecznie prowadzi nas drogami życia do niebieskiej ojczyzny.. Oto fragment tego psalmu: “Pan jest moim pasterzem, niczego mi nie braknie, pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, orzeźwia moją duszę. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swoją chwałę. Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą”. Kilka lat temu pewien kaznodzieja, nawiązując do tego psalmu, w sposób humorystyczny przedstawił współczesnego człowieka, dla którego telewizja staje się nieraz pasterzem, który prowadzi go na swoje pastwiska: „Telewizja jest moim pasterzem, niczego mi nie braknie. Pozwala mi leżeć na wygodnej sofie. Odciąga mnie daleko od wiary. Niszczy moją duszę. Prowadzi mnie ścieżkami seksu i przemocy.  I chociaż przechodzę przez ciemną dolinę chrześcijańskiej moralności, Nie ulęknę się, bo telewizja jest ze mną. Wielość kanałów telewizyjnych i pilot pocieszą…

Czytaj dalej

Oto dwaj uczniowie Jezusa tego samego dnia, w pierwszy dzień tygodnia, byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni ze sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali ze sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: „Cóż to za rozmowy prowadzicie ze sobą w drodze?”. Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: „Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało”. Zapytał ich: „Cóż takiego?”. Odpowiedzieli Mu: „To, co się stało z Jezusem z Nazaretu, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A myśmy się spodziewali, że właśnie On miał wyzwolić Izraela.…

Czytaj dalej

240/769