15.08. Wniebowzięcie NMP
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny jest świętem o wielorakim znaczeniu. Przypomina nam ono najpierw o końcu ziemskiego życia Niepokalanej Dziewicy. Ale też i o fakcie, że właśnie ze względu na Jej Niepokalane Poczęcie koniec Jej życia nie jest naznaczony koniecznością umierania. Nie było w Niej najmniejszej zmazy grzechowej, Bóg w swoim Miłosierdziu zachował Ją od grzechu pierworodnego, ale i od konsekwencji tego grzechu, jakim jest śmierć. Nie zachował Jej od cierpienia, bo wraz z Synem swoim cierpiała na pewno, stojąc pod Jego krzyżem. Zachował Ją jednak od śmierci, tej najbardziej bolesnej konsekwencji grzechu pierworodnego. Co więcej skoro Maryja była bez grzechu poczęta, to nie musiała po śmierci przechodzić przez stan ostatecznego oczyszczenia czy pokuty w czyśćcu. Nic więc nie stało na przeszkodzie, aby Jej Syn, Jezus Chrystus wziął Ją z ciałem i duszą od razu do chwały nieba. Zmartwychwstały Chrystus jest pierwszym, który otwiera dla rodzaju ludzkiego niebo, który zasiada z…
Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie
Mądrość i głębia tego sformułowania wydają się umykać naszemu rozumowaniu. A przynajmniej tak się wydaje gdy patrzymy na tych, którym rzeczywiście wiele dano: politycznych przywódców, posłów, senatorów, ludzi odpowiedzialnych i na stanowiskach …, niekoniecznie tylko państwowych. Nie można oczywiście generalizować, bo i w „tych regionach znajdują się sprawiedliwi”, którzy sprawiają wrażenie, jakby zrozumieli o co Chrystusowi chodzi w dzisiejszej Ewangelii. Niemniej jednak -generalnie rzecz biorąc- sytuacja jest raczej katastrofalna; korupcja, degrengolada, łapówki, chciwość, prywata, zachłanność, nieliczenie się z innymi, egoizm, prawo silniejszego i prawo dżungli … I można by tak w nieskończoność wyliczać.. I to nie tylko na najwyższych szczeblach. I gdzież są ci polscy chrześcijanie? Czy są to ci sami, którzy składają tak piękne deklaracje i uczestniczą honorowo w podniosłych uroczystościach patriotyczno-religijnych? Ludzie biznesu, żerujący na niewiedzy i lękliwości swoich pracowników, przełożeni nadużywający swoich stanowisk dla prywatnych korzyści, ludzie którym więcej dano, nie tylko przecież władzy, czy dóbr materialnych,…
Głupcze … komu przypadnie to co nagromadziłeś …
„Marność nad marnościami, powiada Kohelet, marność nad marnościami i wszystko marność …” Ale ty w to nie wierzysz. Ty jesteś przekonany, że będziesz żył wiecznie i dobra, które tak skrupulatnie gromadzisz będą ci zawsze służyć! Można by wpaść w apatię i przygnębienie słuchając słów Koheleta lub słów Jezusa, który potwierdza mądrość zawartą w pierwszym czytaniu. Można by, gdyby nie fakt, że Jezus daje jednocześnie odpowiedź na pytanie: „A co w zamian?” „Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą …” to co macie, wykorzystujcie raczej do czynienia dobra i w ten sposób gromadźcie sobie skarby trwałe, w niebie. Dawno temu ktoś napisał w bardzo poetycki, a zarazem wstrząsający sposób: „Co cię zajmuje rzeźbiarzu mgły i tkaczu przygodności? Wyrywasz istnienie z zawiasów, idziesz w swoją stronę. Aresztujesz duszę niebosiężnym murem materialności i zmysłowości. Wsiadasz do – moralnie prowizorycznego – wehikułu, |oddajesz się w ręce ‚inżynierów zepsucia’ i zanurzasz…
Szkoła modlitwy
Dziś w społeczeństwie świeckim a nawet wśród katolików, ludzie często uważają, że nie są w stanie się modlić, i zakładają, że zdolność modlitwy to rzecz wrodzona jednym, a obca drugim. Nauka Jezusa nauka na temat modlitwy składała się z czterech części, które uczą: – o tym, o co się modlić – o wadze wytrwałości – o pewności pozytywnej odpowiedzi na podstawie Bożej miłości i dobroci oraz – o darze najwyższym, o Duchu Świętym, który jest źródłem i mocą wszelkiej właściwej modlitwy . Dlatego skoro twierdzisz, że nie umiesz się modlić, to przypomnij sobie co mówi na ten temat św. Paweł: „Podobnie także Duch Święty przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami.” I wołaj: Dlatego proszę Cię Duchu Święty, przyjdź mi z pomocą, bo: – onieśmiela mnie Twój majestat i świętość,…
Jakie są priorytety w moim życiu?
Żyjemy w czasach kiedy ustawicznie musimy określać sobie priorytety. Nie jesteśmy w stanie zajmować się wszystkim, wszystkiego śledzić, o wszystkim wiedzieć, mieć nad wszystkim kontrolę. Stąd każdy z nas musi ustawicznie wybierać to, co dla niego ważniejsze i tym samym odpuścić sobie coś innego, co według niego jest mniej ważne lub w ogóle nieważne. Ci, którzy nie posiedli tej umiejętności wybierania tego co ważniejsze i „odpuszczania” sobie tego co mniej ważne, szarpią się i żyją w ustawicznym stresie i napięciu, a po jakimś czasie po prostu „pękają” i często kończą albo objawami poważnej nerwicy, albo nawet u psychologów czy w zakładach psychiatrycznych. Zdarza się (i to szczególnie w społeczeństwach bogatych), że ludzie żyjący w takim stresie wybierają nawet najbardziej tragiczne rozwiązanie czyli samobójstwo. Dlaczego? Ano właśnie dlatego, że nie umieli ustawić w swoim życiu właściwej hierarchii wartości, nie umieli rozpoznać priorytetów, chcieli zajmować się wszystkim, zapominając o swoich ograniczonych możliwościach.…
Miłość bliźniego
Oto uczony w Prawie powstaje, aby wystawić Pana Jezusa na próbę. Można podchodzić do Jezusa właśnie w ten sam sposób, wystawiając Go na próbę. Wielu ludzi wierzących postępuje podobnie, stawia Jezusowi warunki: aby uzdrowił chore dziecko, aby zdać maturę, zdobyć pieniądze itp. i niejednokrotnie od spełnienia tych warunków uzależnia dalszą swoją wiarę. Jezus jednak na ten sposób kontaktu nie gniewa się i nie odrzuca uczonego w Prawie. Wprost przeciwnie, wysłuchuje go i nawiązuje z nim dialog. Nasze początkowe, interesowne czy wystawiające na próbę podejście do Jezusa, może stać się momentem prawdziwego spotkania z Nim i odkrycia tego, co najważniejsze. Usłyszenia wreszcie na co w swoim życiu człowiek powinien zwrócić uwagę. Dla Jezusa, każdy moment i nastawienia są dobre, aby nakierować na wyższe cele. Uczony w Prawie nie przychodzi do Jezusa z jakimś banalnym pytaniem, ale pyta o życie wieczne. Stąd wynika, że mimo próby manipulacji, pyta o to co jest…
RADOŚĆ SUKCESU
„Duchy nieczyste uciekały przed nami.” Oto źródło radości uczniów Chrystusa. Pan Jezus zamiast ich pochwalić, studzi tę rozpaloną gorliwość: „Nie cieszcie się z tego, że duchy nieczyste uciekały”. Szatan często ucieka przed człowiekiem, aby go wbić w pychę. Nic tak w głowie nie przewraca, jak sukcesy. Iluż to ludzi wzbijało się na szczyty sławy i upadało na samo dno. Zawsze z bojaźnią patrzę na ludzi, którym się wszystko udaje. Spokojniej patrzę na przyszłość ludzi, którzy ponoszą klęski. Ostateczne zwycięstwo bliżej jest tego, kto często przegrywał, niż tego, kto zawsze wygrywał. Dziwne, ale prawdziwe. Wartości człowieka nie można mierzyć ani jego sukcesami, ani klęskami. Trzeba ją mierzyć jego stosunkiem do sukcesu i klęski. Wartościowy człowiek nie dostanie zawrotu głowy gdy odnosi sukces, ale też nie rozrywa szat, gdy ponosi klęskę. Zawsze i wszędzie pamięta o swej godności i o tym, że wszystko cokolwiek dobrego posiada, nie jest jego, lecz otrzymał to…
Chrystusowa Wolność
Rozpoczęły się urlopy – czas wypoczynku po całorocznym wysiłku. W tym czasie duszpasterze przypominają , że „od Pana Boga nie ma wakacji” podkreślając, że w życiu duchowym, w chrześcijańskim wzrastaniu potrzebna jest kontynuacja. Zewnętrznym znakiem religijnej ciągłości jest systematyczne, także w wolnym czasie,praktykowanie swojej wiary poprzez modlitwę, słuchanie Słowa Bożego, obecność i uczestnictwo w niedzielnej Mszy Świętej . Warto się zastanowić, dlaczego tak ważne jest by nie zaniedbać swojego religijnego rozwoju. Przyjrzyjmy się pewnej kontynuacji, którą stawia przed nami fragment z Pierwszej Księgi Królewskiej. Eliasz otrzymuje od Boga zadanie, aby namaścił Elizeusza, który będzie prorokiem po Eliaszu. Elizeusz, był niezwykłym prorokiem , żył i działał w siódmym stuleciu p.n.e. Elizeusz podążył za Eliaszem, z przerwą wyłącznie na pozbycie się tego, co miał w posiadaniu. Elizeusz zostawił wszystko i poszedł za Eliaszem. Opuścił rodzinę, przyjaciół i dotychczasowe życie. Elizeusz został powołany do duchowego przywództwa nad Izraelem i wraz z wyborem, jego…
Dlaczego niektórzy święcą dziś wianki z ziół i kwiatów?
Święcenie wianków w tradycji ludowej Publikacje potwierdzają, że wianki – od tzw. niepamiętnych czasów – święciło się na zakończenie oktawy Bożego Ciała. „Następnie wieszano je nad drzwiami domostw, w sieni, w izbach nad świętymi obrazami, czasem w budynkach gospodarskich, aby chroniły od zła” . W wielu domach wito zawsze 9 tych wianków, każdy z innego ziółka, a mianowicie: z macierzanki, rozchodnika, nawrotka, kopytniku, rosiczki, mięty, ruty, stokroci i barwinku. Używany jest także lubczyk, kopelnik, targownik i dzwonki, w Krakowskiem bobownik i niezapominajki, w Wielkopolsce gałązki lipy i jabłecznik. Wiankiem z rozchodniku okadzają dom przed burzą, wierząc, że od tego rozchodzą się chmury gradowe i pioruny – w 1908 roku pisał folklorysta i etnograf Zygmunt Gloger. Oprócz przygotowywania naparów, poświęcone zioła wykorzystywano, by… skrócić cierpienie konających (sypiąc im pokruszone listki i kwiaty do łóżek), dać spokój zmarłym (kładąc rośliny do trumien), pomóc wyzdrowieć chorym zwierzętom (okadzając je) czy „odpędzić” dolegliwości kobiece…
A wy za kogo Mnie uważacie?
W dzisiejszym hedonistycznym świecie, nastawionym na egoistycznie rozumianą przyjemność i szybki sukces pytanie „kim jest dla Ciebie Jezus Chrystus?” wywołuje co najmniej wzruszenie ramionami lub uśmiech politowania. Jest to spowodowane nie tylko tym, że Chrystus nie jest znany ani rozumiany, ale i tym, że Jego filozofia życia jest zdecydowanie różna od filozofii życia proponowanej przez współczesną cywilizację. Kiedy Chrystus mówi: „… jeśli kto chce iść za Mną … niech co dnia bierze krzyż”, to współczesny świat odpowiada, albo raczej podpowiada: „nie bądź głupi, korzystaj z życia pełnymi garściami, wszystko należy do ciebie, używaj życia i niczym się nie przejmuj”. Chrystus proponuje bardziej „być”, współczesny świat proponuje „więcej mieć”. Chrystus proponuje drugiego człowieka, gotową do poświęceń i ofiary, współczesny świat proponuje miłość samego siebie, miłość egoistyczną i nastawioną na przyjemność. Chrystus proponuje poszukiwanie prawdy nawet jeśli za to trzeba drogo zapłacić, współczesny świat proponuje „tolerancję” dla wszelkich słabości i perwersji, tolerancję…