Archiwa kategorii: Artykuły

Tekst Ewangelii (Łk 17,5-10): Apostołowie prosili Pana: Przymnóż nam wiary!» Pan rzekł: «Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze!”, a byłaby wam posłuszna. Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: „Pójdź i siądź do stołu?” Czy nie powie mu raczej: „Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił?” Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: „Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać”». «Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać» Dzisiaj Chrystus ponownie opowiada o służbie. Ewangelia zawsze podkreśla ducha służby. Pomaga nam w tym rozważanie Słowa Boga wcielonego. Chrystus potwierdza: «Ja jestem pośród was jak ten, który służy» (Łk 22,27), «Syn Człowieczy nie przyszedł,…

Czytaj dalej

Tekst Ewangelii (Łk 16,19-31): Wtedy rzekł Jezus do faryzeuszów: Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak, i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: „Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu”. Lecz Abraham odrzekł: „Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał,…

Czytaj dalej

Tekst Ewangelii (Łk 16,1-13): Powiedział też do uczniów: «Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek. Przywołał go do siebie i rzekł mu: „Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządu, bo już nie będziesz mógł być rządcą”. Na to rządca rzekł sam do siebie: Co ja pocznę, skoro mój pan pozbawia mię zarządu? Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę. Wiem, co uczynię, żeby mię ludzie przyjęli do swoich domów, gdy będę usunięty z zarządu. Przywołał więc do siebie każdego z dłużników swego pana i zapytał pierwszego: „Ile jesteś winien mojemu panu?” Ten odpowiedział: „Sto beczek oliwy”. On mu rzekł: „Weź swoje zobowiązanie, siadaj prędko i napisz: pięćdziesiąt”. Następnie pytał drugiego: „A ty ile jesteś winien?” Ten odrzekł: „Sto korcy pszenicy”. Mówi mu: „Weź swoje zobowiązanie i napisz: osiemdziesiąt”. Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z…

Czytaj dalej

Tekst Ewangelii (J 3,13-17): I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił – Syna Człowieczego. A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. «Aby każdy, kto w Niego wierzy miał życie wieczne» Dzisiejsza Ewangelia jest przepowiednią, to znaczy spojrzeniem w lustro rzeczywistości, które wprowadza nas w prawdę, leżącą poza tym, co mówią nam zmysły: Krzyż, Święty Krzyż Jezusa Chrystusa jest Tronem Zbawiciela. Dlatego Jezus mówi, że «Syn Człowieczy musi zostać wywyższony» (J 3,14). Dobrze wiemy, że krzyż był najstraszliwszą i najbardziej hańbiącą karą śmierci w tamtych czasach. Wychwalanie Krzyża Świętego…

Czytaj dalej

Wielkie tłumy szły z Jezusem. On zwrócił się i rzekł do nich: „Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw, a nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej gdyby założył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy patrząc na to zaczęliby drwić z niego: »Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć«. Albo który król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju. Tak więc nikt z was,…

Czytaj dalej

Mało znana historia obrony granic z 1939 roku AKTUALIZACJA: 25.08.2025, PUBLIKACJA: 24.08.2025 Wiadomości , Edukacja Załoga placówki Placówki Straży Granicznej w Zelgniewie, 1935 r. /archiwum Zdarzenia z pierwszych godzin II wojny światowej na polsko-niemieckiej granicy to historia wciąż mało obecna w świadomości publicznej – uważa wielkopolska regionalistka Dorota Malińska-Janaś, dyrektorka jedynej w Polsce szkoły noszącej imię Straży Granicznej II Rzeczypospolitej. Podkreśliła, że dawne polskie pogranicze pamięta o swych bohaterach nie tylko 1 września, zaś atrakcyjnie podana historia sprzed blisko dziewięciu dekad może zainteresować także najmłodsze pokolenia. Dyrektorka szkoły w Śmiłowie w powiecie pilskim jest zdania, że szczególnie warte poznania są losy strażników granicznych – funkcjonariuszy, którzy jako pierwsi stawili opór niemieckiemu najeźdźcy. Przedwojenna, niemiecko-polska granica liczyła w północnej części Wielkopolski ok. 120 km. Strzegło jej siedem komisariatów Straży Granicznej. – W czasach pokoju polscy pogranicznicy kontrolowali przejścia graniczne, zapobiegali przemytowi, prowadzili rozpoznanie. W chwili wybuchu wojny byli pierwszymi, którzy chwycili za broń, walcząc…

Czytaj dalej

22. Niedziela Zwykła Tekst Ewangelii (Łk 14,1.7-14): Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Potem opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich: «Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: „Ustąp temu miejsca!”; i musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce. Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie gospodarz i powie ci: „Przyjacielu, przesiądź się wyżej!”; i spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony». Ostatni będą pierwszymi Dzisiaj Pan Jezus udziela nam następującej lekcji: nie szukajcie pierwszych miejsc: «Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca» (Łk 14,8). Jezus Chrystus wie, że lubimy zajmować pierwsze…

Czytaj dalej

1 września – dzień wobec którego patriotycznie usposobiony Polak nie może przejść obojętnie. Dla uczniów i nauczycieli to dzień zakończenia wakacji i powrotu do nauki i szkolnych obowiązków. Dla niektórych żołnierzy jest to dzień Służby Informacji Powietrznej, czy święto Wojsk Obrony Przeciwlotniczej, ale to co łączy nasz naród pod tą datą to wspomnienie agresji wojsk hitlerowskiej Rzeszy niemieckiej na naszą Ojczyznę. Dzień rozpoczęcia hekatomby wielu milionów istnień ludzkich na całym świecie. Dzień rozlewania przez imperium zła swojej machiny śmierci na swojego sąsiada, który jako pierwszy stawił zbrojny opór wobec najeźdźcy i nie ugiął się wielorakim szantażom politycznym. Wobec tych wydarzeń, które dokładnie 86 lat temu się rozpoczęły nie możemy przejść obojętnie. Nasza wiara chrześcijańska dała nadzieję życia wiecznego tym wszystkim, którzy w obronie kraju zapłacili największą cenę. Św. Paweł naucza nas, że tak jak Chrystus umarł i zmartwychwstał, każdego, kto w Nim był zjednoczony przywróci do życia. Pochylamy się nad…

Czytaj dalej

Tekst Ewangelii (Łk 13,22-30): Tak nauczając, szedł przez miasta i wsie i odbywał swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: «Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?» On rzekł do nich: «Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: „Panie, otwórz nam!”; lecz On wam odpowie: „Nie wiem, skąd jesteście”. Wtedy zaczniecie mówić: „Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś”. Lecz On rzecze: „Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy dopuszczający się niesprawiedliwości!” Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i…

Czytaj dalej

Tekst Ewangelii (Łk 12,49-53): Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej». Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam (Łk 12, 51). Podczas spotkań z narzeczonymi w kancelarii parafialnej zdarzają się i tacy adepci do małżeństwa, którzy na pytanie kapłana o to, czy się kłócą, odpowiadają, że nie. Dodają , że nigdy się jeszcze nie pokłócili. Kapłan mówi im wtedy, aby się kiedyś pokłócili. Po co? Bo muszą się przekonać, czy będą potrafili się również pogodzić. Bo sprzeczanie się w naszym życiu jest…

Czytaj dalej

40/514