NIE SAMYM CHLEBEM ŻYJE CZŁOWIEK
Jeszcze w naszych uszach i umyśle brzmią słowa ze Środy Popielcowej: Pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz. Znana polska mniszka Małgorzata (Anna) Borkowska, zauważyła, że: „Gdyby dzień końca świata albo naszej własnej śmierci był nam znany, konfesjonały byłyby oblężone przez jutrzejszych nieboszczyków. Tylko, że taka pokuta w hali dworcowej przed odjazdem byłaby równie wątpliwa co do intencji, jak chrzest Konstantyna, odwlekany aż do łoża śmierci, aby przedtem nie przeszkadzał grzeszyć. (…) Objawiono nam wszystko, czego potrzebujemy, żeby w tym dniu z ufnością stanąć przed Panem, a zatajono przed nami wszystko, czego znajomość nie wyszłaby nam na dobre. I nakazano: Czuwajcie”. Widząc niegodziwość ludzi i ich złe usposobienie, Bóg postanowił zesłać potop. Był on nie tylko narzędziem kary za grzechy, lecz również drogą do oczyszczenia i ocalenia. W Księdze Rodzaju czytamy, w jaki sposób Bóg miłosierny pośpieszył ludziom z pomocą. Wprawdzie ukarał ich potopem, ale jednocześnie ocalił sprawiedliwych, z którymi zawarł…
Oczy szeroko otwarte
Ewangelia (Łk 6,39-45) Jezus opowiedział uczniom przypowieść: „Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: «Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku», gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata. Nie jest dobrym drzewem to, które wydaje zły owoc, ani złym drzewem to, które wydaje dobry owoc. Po owocu bowiem poznaje się każde drzewo: nie zrywa się fig z ciernia ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta”. …
KOMUNIKAT BISKUPA POLOWEGO
L.dz. 108/CD/BP/2022 KOMUNIKAT BISKUPA POLOWEGO Umiłowani Bracia i Siostry! W homilii inaugurującej moją posługę biskupa polowego powiedziałem, że jednym z głównych zadań duszpasterstwa w Ordynariacie Polowym jest zaspokajanie głodu pokoju. W obliczu wojny na Ukrainie chciałbym razem z księżmi kapelanami otoczyć modlitwą, duszpasterską posługą i solidarnością zaniepokojone serca naszych żołnierzy i ich rodziny. Zwracam się również z apelem do Was wszystkich, by w tym niespokojnym czasie mieć oczy otwarte i serca wrażliwe na drugiego człowieka. Jeszcze w większym stopniu niż dotychczas dołóżmy starań, by nasze parafie stawały się przyjaznym domem dla każdego i schronieniem dla zatrwożonych. Modlitwą wytrwałą, życzliwym słowem, przyjaznym gestem okazujmy sobie bliskość i wspierajmy nawzajem. Powtarzam zachętę z Listu św. Pawła: „Bądźcie wytrwali i niezachwiani , (…), pamiętając, że trud wasz nie pozostanie daremny w Panu”(1 Kor 15,58). Załączam też Apel Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, prosząc, by zostały uwzględnione w naszych wspólnotach zawarte w nim prośby. W związku z inwazją…
Kochaj swoich nieprzyjaciół
Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają (Łk 6, 27-28). Wiele na kartach Pisma Świętego zostało powiedziane na temat miłości. Są to teksty ukazujące nam miłość Boga do człowieka, ale również takie, które mają pomóc człowiekowi naprawdę miłować, naprawdę kochać i Boga, i bliźniego. I dzisiejszej niedzieli słyszymy bardzo trudny tekst dotykający zagadnienia miłości nieprzyjaciół. Co kryje się za tym stwierdzeniem: miłość nieprzyjaciół? Bardzo łatwo jest nam miłować osoby względem nas życzliwe, takie, z którymi dobrze się dogadujemy, osoby, w których towarzystwie czujemy się bezpiecznie. O wiele trudniej nam miłować tych, którzy nie są dla nas zbyt życzliwi, z którymi jesteśmy skłóceni, którzy – mówiąc językiem dzisiejszej Ewangelii – są naszymi nieprzyjaciółmi. W dzisiejszych czasach widzimy niejednokrotnie i sami tego doświadczamy, jak ludzie, którzy pracują ze sobą, nieraz spotykają się tylko dlatego,…
„Błogosławieni… albowiem ich jest Królestwo niebieskie ( Mat. 5, 3 i 10).
Po wyborze Apostołów Pan Jezus chciał im dać program całej swojej nauki, z jakim mieli oni stanąć do pracy. W tym celu wygłosił kazanie na górze w Galilei. Tradycja widzi w niej dzisiejsze Wzgórze Błogosławieństw na zachodnim brzegu Jeziora Tyberiadzkiego w miejscowości Tabgha, oddalonej od Tyberiady o 13 km, a od Kafarnaum o 3 km. Rzesza słuchaczy składała się z Apostołów, uczniów i bardzo licznie zgromadzonego ludu z Galilei, z okolic poza Jordanem, z Dekapolis, Judei i Jerozolimy, a nawet pogan od Tyru i Sydonu. Pan Jezus oznajmia im nowe prawo sprawiedliwości i Miłosierdzia w nowym swoim Królestwie. […] Obowiązki sprawiedliwości względem siebie zawarł Pan Jezus w błogosławieństwach, które są podwalinami chrześcijańskiej nauki. Początkiem wszelkiego zła jest pycha, dlatego Pan Jezus zaczyna od zalecenia cnoty jej przeciwnej – pokory: Błogosławieni ubodzy w duchu. Wewnętrznie pokora ma się ujawniać w cichości: Błogosławieni cisi. Pokora jest lekarstwem na wyniosłość umysłu, a cichość – na porywczość woli, którą trzeba uzgadniać z wolą Bożą przez umartwienie zmysłów, wyciskające często łzy gorzkie. Toteż Zbawiciel powiada: Błogosławieni, którzy płaczą. Nie wystarczy zło w sobie wytępić, potrzeba jeszcze zapragnąć dobra: Błogosławieni, którzy łakną sprawiedliwości. Nasyceni dobrami wyższymi mamy je innym rozdawać, dlatego: Błogosławieni…
14 LUTEGO 2022 – 80 ROCZNICA UTWORZENIA ARMII KRAJOWEJ
Polacy po 1. i 17. września 1939 r. stawiali sobie dwa pytania – czy możemy zgodzić się na klęskę i czy możemy pogodzić się z tym, że Polska znowu zostanie wykreślona z map politycznych Europy, podobnie jak to było przez 123 lata między rokiem 1795 a 1918. Odpowiedź brzmiała krótko: NIE. „Nie”, dlatego, że to słowo w kluczowych sytuacjach dla dziejów Polski jest wpisane w nasz kulturowy kształt – „Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy…” i słowa Józefa Piłsudskiego: „Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach, to klęska”. Odpowiedź : NIE – nie budziła wówczas wątpliwości, ponieważ społeczeństwo wyrastało z tradycji powstańców styczniowych, uczestników zmagań o niepodległość z 1918 r.; odwoływało się do etosu polskiej inteligencji, duchowieństwa katolickiego i nowego patriotycznie ukształtowanego Pokolenia Kolumbów. – Jeżeli było takie społeczeństwo, to mimo tragedii września 1939 r. i wszystkich jego następstw, dominowała nadzieja . 14 lutego…
Szukać mądrzejszych od siebie
Tekst Ewangelii (Łk 5,1-11): Pewnego razu – gdy tłum cisnął się do Niego aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret – zobaczył dwie łodzie, stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy. Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: «Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów!». A Szymon odpowiedział: «Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i niceśmy nie ułowili. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci». Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na wspólników w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały. Widząc to Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: «Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny». I jego bowiem, i wszystkich jego…