Wielka Sobota
Przez cały dzień w Wielką Sobotę adorujemy Chrystusa złożonego w grobie. Przychodzimy do świątyni poświecić pokarmy przygotowane do spożycia podczas uroczystego śniadania w Niedzielę Zmartwychwstania. Przygotowujemy się i oczekujemy tej najważniejszej w dziejach ludzkości nocy – Wielkiej Nocy, którą rozpocznie sprawowana późnym wieczorem uroczysta Liturgia Wigilii Paschalnej. Wigilia Paschalna rozpoczyna się w mroku Wielkiej Soboty – Liturgią Światła. Poza świątynią rozpalane jest ognisko, przy którym kapłan dokonuje uroczystego poświęcenia ognia, od którego zapalany jest Paschał naznaczony znakiem krzyża. Ogień symbolizuje światło, a zapalony Paschał, który podąża na przodzie procesji obrazuje Chrystusa rozświetlającego mrok, w którym rozpoczynała się Wigilia Paschalna. Po wprowadzeniu do świątyni i umieszczeniu Paschału w widocznym miejscu następuje uroczyste odśpiewanie Orędzia Wielkanocnego, będącego pieśnią pochwalną Boga Ojca i Jego Syna, który jest „Światłością Świata”. Wyjątkowym wydarzeniem jest również następująca po Liturgii Światła niecodzienna Liturgia Słowa, na którą składa się siedem czytań ze Starego Testamentu oraz dwa czytania z…
Wielki Czwartek
Wielki Czwartek to dzień szczególny. Przychodzimy do świątyni aby wspólnie obchodzić pamiątkę Ostatniej Wieczerzy, jednego z największych wydarzeń naszej wiary. Wspominamy wieczór, który odmienił losy całego świata. Oto Bóg zostaje pośród ludzi, co więcej, zostaje dla ludzi. Chrystus nie mógł dać człowiekowi już nic więcej – niż samego siebie. Daje siebie samego za pokarm. Podczas wojny, grupa żołnierzy wpadła w zasadzkę. Żołnierze dostali się w krzyżowy ogień. Jeden z nich, ciężko ranny, żył jeszcze jakiś czas. Umoczył wówczas suchą gałązkę w swojej krwi i na bukowym liściu napisał: Do widzenia Mamo, kocham Cię! Później koledzy znaleźli przy nim ten krwią napisany list, włożyli go do koperty i posłali jego matce. Matka przechowywała do końca swojego życia ten list i zasuszoną krew swojego syna, jako najcenniejszą pamiątkę, jak gdyby w tej zasuszonej krwi swojego dziecka widziała jego samego. To tylko nikłe podobieństwo tego, co uczynił Chrystus. W dzień przed swoją śmiercią Syn Boży…
Niedziela Palmowa
W niedzielę palmową w kościołach wierni trzymają w rękach palmy. W czasie procesji z palmami śpiewają: „ Hosanna Synowi Dawidowemu. Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie”. Tak wołały tłumy prawie dwa tysiące lat temu, gdy Jezus wjeżdżał do Jerozolimy. Witali Go jak króla. Chcieli mieć na tronie króla, który jest tak potężny w słowie i czynie. Chrystus nie zaprzecza swej królewskości. W tradycji narodów semickich był zwyczaj, że nowo wybrany król dosiadał osiłka i przy dźwiękach muzyki i krzyku tłumu: „Niech żyje król” wjeżdżał do swej stolicy. Biblia opisuje taki wjazd króla Salomona. Jezus nawiązując do tego starodawnego zwyczaju, każe przyprowadzić osiołka i wjeżdża na nim do Jerozolimy. Jezus jednak wiedział, że Jego tronem w Jerozolimie, za kilka dni będzie krzyż, mówił o tym apostołom, ale oni nie dowierzali, że może się tak stać. Jego królestwo różni się ziemskich królestw. Buduje się je przez zbawcze cierpienie i krzyż. Stąd też…
5 niedziela Wielkiego Postu Rok – Wskrzeszenie Łazarza
Ewangelia piątej niedzieli Wielkiego Postu pokazuje nam opowieść o wskrzeszeniu Łazarza, siódmym znaku lub cudzie opowiedzianym nam przez świętego Jana, ostatnim i największym spośród nich, który objawia Jezusa jako pana życia i śmierci. Ewangelia niejako zmusza nas do refleksji nad tajemnicą śmierci. W perspektywie biblijnej nie jest ona ostatnim, tragicznym akordem w naszym życiu, ale momentem, który może zrodzić owoc sięgający wieczności. Oto w piękny słoneczny dzień młody człowiek jechał ze swoimi dziećmi na pogrzeb żony. Przejeżdżając przez miasto zatrzymali się na czerwonych światłach. Przed nimi stała olbrzymia ciężarówka. Po prawej stronie, na ziemi rozciągał się długi cień ciężarówki. Ojciec powiedział wtedy do dzieci: „Popatrzcie na ten olbrzymi samochód oraz jego cień i pomyślcie, co bardziej może was zranić; uderzenie ciężarówki, czy uderzenie jej cienia?” Najmłodszy syn odpowiedział: „Cień nikogo nie może zranić”. „Słusznie – śmierć jest jak ciężarówka, ale w chrześcijanina uderza tylko jej cień. W Chrystusa uderzyła śmierć,…
ŚWIATŁO
4 niedziela Wielkiego Postu Rok Jezus przechodząc ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: „Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?” Jezus odpowiedział: „Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Potrzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata”. To powiedziawszy splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: „Idź, obmyj się w sadzawce Siloe” – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, i obmył się i wrócił widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: „Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?” Jedni twierdzili: „Tak, to jest ten”, a inni przeczyli: „Nie, jest tylko do tamtego…
3 niedziela Wielkiego Postu – WODA ŻYCIA
Jezus przybył do miasteczka samarytańskiego, zwanego Sychar, w pobliżu pola, które Jakub dał synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy studni. Było to około szóstej godziny. Nadeszła tam kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: „Daj Mi pić”. Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta dla zakupienia żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: „Jakżeż Ty będąc Żydem prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić?” Żydzi bowiem nie utrzymują stosunków z Samarytanami. Jezus odpowiedział jej na to: „O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: «Daj Mi się napić», prosiłabyś Go wówczas, a dałby ci wody żywej”. Powiedziała do Niego kobieta: „Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego Jakuba, który dał nam tę studnię, z której pił i on sam, i…
św. Kazimierz Królewicz
Kazimierz Jagiellończyk, którego w 1602 roku papież Klemens VIII ogłosił świętym, urodził się 3 października 1458 roku na Wawelu w Krakowie, jako syn Kazimierza Jagiellończyka i Elżbiety Rakuszanki. Wychowawcami królewicza byli Jan Długosz i Stanisław Szydłowiecki, a do bierzmowania przygotowywał go św. Jan Kanty. Od najmłodszych lat Kazimierza cechowała niezwykła pobożność, roztropność i wrażliwość na ludzką biedę. Prowadził ascetyczny tryb życia, którego nie zmienił nawet podczas ciężkiej choroby płuc. W lutym 1484 roku nastąpiło znaczne pogorszenie jego zdrowia, a 4 marca, na początku Wielkiego Postu, królewicz zmarł w wieku 26 lat. Pogrzeb odbył się w Wilnie, a ciało zostało złożone w kaplicy Najświętszej Maryi Panny katedry św. Stanisława. Zaraz po śmierci grób Kazimierza stał się miejscem licznych pielgrzymek z Litwy i Korony. Starania o kanonizację podjął w 1487 roku biskup wileński Wojciech Radziwiłł przy poparciu brata Kazimierza – króla Zygmunta I Starego. Biografię Kazimierza, wraz z opisem cudów, mających miejsce dzięki jego wstawiennictwu, napisał biskup Zachariasz…
POKUSA
Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy przepościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, odczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: „Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem”. Lecz On mu odparł: „Napisane jest:» Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych «”. Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na narożniku świątyni i rzekł Mu: „Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, jest przecież napisane:» Aniołom swoim rozkaże o Tobie, a na rękach nosić Cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień «”. Odrzekł mu Jezus: „Ale jest napisane także:» Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego «”. Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: „Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz…
MIŁOŚĆ NIEPRZYJACIÓŁ
Tekst Ewangelii (Mt 5, 38-48): Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie. Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I…
«Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków»
VI Niedziela okresu zwykłego Tekst Ewangelii (Mt 5,17-37): Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i…