UROCZYSTOŚĆ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH I WSPOMNIENIE WSZYSTKICH WIERNYCH ZMARŁYCH, TAK ZWANY DZIEŃ ZADUSZNY
1 listopada Kościół obchodzi wielką i radosną uroczystość WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH, czyli święto przyjaciół Boga. Są oni i naszymi przyjaciółmi i mogą nam pomagać. Prosimy ich o wstawiennictwo. Święci przypominają nam o celu naszej ziemskiej wędrówki: zaprzyjaźnić się z Bogiem i żyć z Nim w szczęściu na zawsze. W raju są nie tylko święci kanonizowani przez Kościół, ale także wiele nieznanych nam osób, które żyły po chrześcijańsku, w ukryciu i milczeniu. 1 i 2 Listopada to dni powiązane ze sobą, bo pokazują, że jesteśmy jedną wielką rodziną Bożą. Potrzebujemy siebie. Dla wierzącego granicą nie jest śmierć, ale chrzest. Ci, którzy umarli, żyją w Bogu i mogą wstawiać się za nami, a my możemy uciekać do ich orędownictwa lub słać duchowe dary na drugi brzeg życia. I tak dzieje się komunia między nami, żywotna wieź, którą określa tajemnica świętych obcowania. 2 listopada wspominamy tych, którzy jeszcze nie są świętymi, ale umarli z nadzieją, że Bóg przebaczy im winy…
Najważniejsze spotkanie
Żyjemy w świecie chorym na samotność. Zanikają więzi sąsiedzkie, więzy rodzinne, więzy środowiskowe. Jeszcze trzydzieści lat temu ludzie przed czterdziestym rokiem życia rzadko narzekali na samotność. Była ona marginesowym problemem. Dziś narzekają na nią dzieci, zwłaszcza te nieposiadające rodzeństwa. Narzeka młodzież, narzekają ludzi przed czterdziestką, a nawet przed trzydziestką. Granica doświadczania samotności obniżyła się w sposób niepokojący. Taka samotność ma wiele przyczyn. Zbyt wiele zajęć, duże tempo życia, brak czasu rodziców dla dzieci… Komputery, które pogrążają w samotności, mimo że stwarzają iluzję licznych spotkań na ekranach i w internetowej komunikacji z innymi. Powstają kluby samotnych, a jeśli ktoś w nich zawrze małżeństwo, jest nazywany zdrajcą środowiska… Kluby tylko pozornie usuwają samotność. Samotność jest obecna w małżeństwach, bo brak w nich duchowej więzi. Samotność jest obecna w rodzinach. Jest nawet obecna w środowiskach powstałych przy kościołach, czyli w grupach apostolskich różnego typu. To w takim świetle należy odczytać scenę z Ewangelii,…
APEL BISKUPA POLOWEGO
Warszawa, 28 października 2022 roku L.dz. 1118/CD/Bp/2022 APEL BISKUPA POLOWEGO do wiernych o wsparcie finansowe filmu o ks. gen. Stanisławie Brzósce, bohaterze powstania styczniowego W przyszłym roku, 2023, przypadnie 160. rocznica wybuchu Powstania Styczniowego, które w okresie zaborów miało bardzo duże znaczenie dla budzenia świadomości narodowej i żywego patriotyzmu wśród Polaków. Powstanie zaangażowało w walkę̨ o niepodległość́ Ojczyzny różne warstwy społeczne, choć́ jednocześnie pochłonęło najwięcej ofiar i spowodowało najwięcej cierpień́. Wielu bohaterów Powstania Styczniowego weszło na trwałe do panteonu polskiej drogi ku wolności. Wśród nich jest kapłan, ks. Stanisław Brzóska, który dla wolności Ojczyzny poświęcił swoje życie. Po przyjęciu święceń jako niespełna 24-letni kapłan, rozpoczął on w 1858 r. pracę duszpasterską w Sokołowie Podlaskim. Już przed Powstaniem, a szczególnie po jego wybuchu, przejawiał wielką troskę̨ o Kościół i Polskę̨. Rząd Narodowy mianował go naczelnym kapelanem wojsk powstańczych w stopniu generała. W lutym 1863 r. brał udział w bitwie pod Siemiatyczami,…
Po co się modlić za zmarłych
Po co się modlić za zmarłych, skoro ci z czyśćca pójdą i tak do nieba, a tym w piekle i tak nic nie pomoże? Pytanie sprytne, bo za pozornie prostym pytaniem, kryje się cały problem sensowności modlitwy za zmarłych. Kryje się niewiara w to, że możemy pomóc zmarłym, a nawet przeświadczenie, że oni mają swoje życie a my swoje. A może niektórzy myślą, że modlitwy za zmarłych to wymysł księży, którzy chcą zarobić na wypominkach czy mszach za dusze naszych krewnych? Teza sprytna, ale czy prawdziwa, czy tylko zaczepna? Przyjrzyjmy się problemowi głębiej. Wątpliwość co do sensowności modlitwy za zmarłych jest wnioskiem z dwóch słusznych stwierdzeń. Jedno mówi, że modlitwa nie pomaga duszom w piekle, drugie zaś, że ci, co są w czyśćcu i tak pójdą do nieba. Zajmijmy się najpierw stwierdzeniami, a później zobaczymy, czy wyciągnięty wniosek jest słuszny. Co do sensowności modlitwy za zmarłych znajdujących się w piekle, nie można…
29 niedziela zwykła Rok C
MODLITWA Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: „W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą:» Obroń mnie przed moim przeciwnikiem «. Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie:» Chociaż Boga się nie boję ani się z ludźmi nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie «”. I Pan dodał: „Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” (Łk 18,1-8). Słynny starożytny chiński filozof Konfucjusz…
28. Niedziela Zwykła
Zdarzyło się, że Jezus, zmierzając do Jeruzalem, przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: «Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami!» Na ten widok rzekł do nich: «Idźcie, pokażcie się kapłanom!» A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich, widząc, że jest uzdrowiony, wrócił, chwaląc Boga donośnym głosem, padł na twarz u Jego nóg i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: «Czyż nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Czy się nie znalazł nikt, kto by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec?» Do niego zaś rzekł: «Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła». 28 czerwca 1988 r. w miejscowości Buszkowo (leży ona ok. 27 km od Bydgoszczy) słynny polski piosenkarz Krzysztof Krawczyk miał bardzo poważny wypadek samochodowy. Poważne obrażenia odniósł także syn piosenkarza . Po latach Krawczyk senior wrócił myślami…
BLASK PRAWDY List pasterski Episkopatu Polski
BLASK PRAWDY List pasterski Episkopatu Polski zapowiadający ogólnopolskie obchody XXII Dnia Papieskiego Umiłowani w Chrystusie Panu Siostry i Bracia! Dziesięciu trędowatych, którzy spotkali Jezusa na pograniczu Samarii i Galilei doświadczyło cudu uzdrowienia tylko z uwagi na posłuszeństwo słowom Jezusa (por. Łk 17,14). Podobnie było w przypadku Syryjczyka Naamana, który realizując nakaz proroka Elizeusza siedmiokrotnie zanurzył się w rzece Jordan (por. 2 Krl, 5,14). W ten sposób Pan Bóg w swoim Słowie ukazuje istotę aktu wiary, która wyraża się nie tylko w intelektualnej znajomość prawdy objawionej, ale przede wszystkim w dokonywaniu w jej świetle codziennych wyborów. Wiara [bowiem] to decyzja, która prowadzi do (…) zaufania i zawierzenia Chrystusowi i pozwala nam żyć tak, jak On żył (VS, 88). Przeżywając już za tydzień, w niedzielę 16 października, XXII Dzień Papieski, pod hasłem Blask prawdy, chcemy wrócić do orędzia, które św. Jan Paweł II zawarł w Veritatis splendor. Celem encykliki, której polskie tłumaczenie tytułu brzmi Blask prawdy, jest przypomnienie fundamentów…
SŁUŻBA LUSTREM WIARY
Apostołowie prosili Pana: «Dodaj nam wiary». Pan rzekł: «Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze”, a byłaby wam posłuszna. Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: „Pójdź zaraz i siądź do stołu”? Czy nie powie mu raczej: „Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił”? Czy okazuje wdzięczność słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono, mówcie: „Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać”». Łk 17, 5-10 Pewna stara bajka opowiada o królu, który jako zapłatę za swój dobry uczynek zażyczył sobie bez namysłu, aby bogowie sprawili, żeby wszystko, czego się dotknie, stało się złotem. Początkowa radość z szybko rosnących gór szlachetnego kruszcu przemieniła się niebawem w ogromny strach i cierpienie. Zapytamy, czy z obawy przed…
Przypowieść o bogaczu i Łazarzu
Jezus powiedział do faryzeuszów: « Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu. Lecz Abraham odrzekł: Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was…